Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 23.10.2020 we wszystkich miejscach

  1. 1 punkt
    Dzięki za cenne uwagi. Też się boję chodzić gdziekolwiek w trakcie procedury. Normalnie pojechalabym dzisiaj na betę ale wolę zrobić to w poniedziałek i żeby wynik był pewny. Pewnie gdybyśmy teraz nie robili in vitro to bym się nie przejmowala. A teraz to nawet boję się kataru żeby w razie czego nie zaszkodziło dziecku. W tym całym nieszczęściu poszczescilo się Wam. Teraz może być już tylko lepiej dużo zdrówka dla Was!
  2. 1 punkt
    Super! To dobrze, że nic nie pękło
  3. 1 punkt
    Jadę wiec kupić tonę ananasówi drugie tyle orzechów. Trzymam mocno za was kciuki! Z tego co widzę jest teraz fala pozytywów więc może zmieścimy się jeszcze w tej dobrej passie.
  4. 1 punkt
    Widzę, że jesteś tak sama zestresowana tym testowanie co ja! Tak na logikę najlepiej jak poczekasz do poniedziałku. Wtedy to już na 100% będzie wiadomo! Pamiętaj, że dopiero w 6 dpt 5 dniowego zarodka zaczyna być wydzielana beta. U Ciebie to ruszyło. Bądź dobrej myśli.
  5. 1 punkt
    No tak co kraj to obyczaj to jeszcze kilka dni czekania ale trzymam
  6. 1 punkt
    Ja się śmieje że jestem inna jednak
  7. 1 punkt
    Hej dziewczyny, w poniedziałek wam napisałam że poronilam(dostałam krwotok plus strzepy) załamałam się totalnie, we wtorek miałam po południu wizytę u lekarza I wiecie co CUD, JA DALEJ JESTEM W CIĄŻY🥰🥰🥰, było już serduszko. Ja nie dowierzalam jak mnie lekarz badał! Po prostu miałam jakiegoś krwiaka czy coś I on pękł, dlatego tak krwawilam. 2 dni ryczałam, więc dziewczyny jak macie czasem jakieś krwawienie nie zakładajcie od razu najgorszego!!!! Wciąż ciąża zagrożona I trzeba dotrwać do 12 tyg ale moja fasolka wciąż że mną jest I mam nadzieję że już tak zostanie!!! Pozdrawiam was wszystkie gorąco
  8. 0 punktów
    Ja na razie pracuję, ale do pracy jeżdżę samochodem, a w biurze jest nas 5 osób. Zobaczę jak sytuacja będzie się rozwijać. Wyobraźcie sobie, że byłam dzisiaj na wizycie na NFZ. To jest mój 11-12 tydzień. Ostatnie usg miałam 8.10 więc nastawiłam się, że zobaczę dzisiaj maleństwo, czy wszystko jest OK. I teraz hit. Lekarz stwierdził, że nie zrobi mi dzisiaj USG bo ma za dużo pacjentek... i jeśli mam ochotę to mogę przyjąć do niego prywatnie... Powiem wam, że jeszcze nikt mnie nigdy tak nie wk***** jak ten lekarz dzisiaj.
×