Iskrzynka, doskonale Cie rozumiem. Ja mam 39 lat, nie mam dzieci. Od 4 lat staramy sie o dziecko z in vitro. Naturalnie u nas niestety sie nie da. Wydalismy kupe kasy. Wyrzeklismy sie mega wielu rzeczy.
To byla nasza druga i ostatnia procedura, z ktorej przezyly 2 zarodki. Powiedzielismy sobie, ze to bedzie juz ostatnia proba, chociazby ze wzgledu na moj wiek, ingerencje hormonow w moj organizm + kwestie finansowe. Zrobilismy wszystko, co w naszej mocy. Czytalam mnostwo artykulow, co zrobic, zeby zwiekszyc szanse na zagniezdzenie sie zarodka (ananss, orzechy brazylijskie itd). Podano mi dwa zarodki, lekarz mi od razu powiedzial, ze bede miala wieksze szanse i udalo sie. Fakt, ze drze teraz o to, zeby ta ciaze utrzymac, ale to juz prawie 11tc 🥰 badz dobrej mysli, musi sie udac! ❤