Przeciez napisala, ze jej " narzeczony" zarabia niemal 20 tysi miesiecznie. Z tej perspektywy te alimenty nie sa juz takie wysokie. To po pierwsze, a po drugie jakby niuni brakowalo kasy bo jej " narzeczony" placi alimenty to powinna sie brac ostro do roboty. Przestaloby im brakowac. Z tym, ze jak juz pisalam wczesniej to ptowokacja. Byla juz taka pare miesiecy temu.