Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 04.06.2022 we wszystkich miejscach

  1. 3 punkty
    Ja po każdym z trzech transferów szłam na drugi dzień do pracy. Pracuję głównie przy biurku. Jedynie zrezygnowałam na ten czas z biegania i starałam się nie nosić ciężkich zakupów. Prawda jest taka, że jeśli ma się udać to się uda. Po pierwszym transferze pojechaliśmy z mężem na zakupy spożywcze i skończyło się na ciaży biochemicznej, czyli była jakaś próba implantacji. Po kolejnych transferach leżałam w domu na kanapie przez resztę dnia lub weekendu i nie udało się. Przy mojej obecnej ciąży naturalnej, przez pierwsze dwa tygodnie nie miałam pojęcia, że coś się zadziało. Żyłam normalnie, nosiłam zakupy, biegałam i zarodek pomimo tego się zaimplantował i na razie rozwija.
  2. 2 punkty
    Cześć dziewczyny, jestem po transferze, wzięłam jeden zarodek 5aa (wahałam się czy wziąć dwa), biorę luteine encorton i estrofem, boli mnie trochę brzuch i nie wiem czy to leki czy stresa jakie były wasze odczucia
  3. 1 punkt
    Tak 2,5 miesiąca po ostatnim transferze. Co więcej miałam w planach już kolejny transfer ostatniego zarodka jaki nam został
  4. 1 punkt
    Dobrze rozumiem że po nieudanych trzech transferach zaszlas naturalnie w ciaze
  5. 1 punkt
  6. 1 punkt
    Kasieńka ja miałam transfer dokładnie 2 tygodnie temu w sobotę - blastocysty. I już po dwóch dniach zaczął bolec mnie brzuch. W środę bolał już na całego i lekarka zaleciła mi 3x dziennie nospa i magneb6. Generalnie jestem aktualnie w ciąży (oby udanej), wiec widocznie to jakies bóle związane z zagnieżdżaniem i ciążą. natomiast przy pierwszej córce nie moalam żadnych bóli w ciąży. Niemniej chodzi mi o to, że bóle to wcale nie musi być niż złego wręcz na odwrót. Najlepiej poinformować lekarza bo często przepisują nospe
  7. 1 punkt
    Zawsze mówię, że trzeba albo trzeba umieć rozmawiać, albo trzeba być dobrym obserwatorem, widzieć i reagować na to co mówi ciało kobiety. Ono samo powie kiedy i jak trzeba wziąć kobietę żeby było jej dobrze. Oczywiście sama kobieta też dobrze jeśli powie. To nie miejsce na obrażanie się. Lepiej jak kobieta powie i mężczyzna zrobi z tego dobry użytek niż będzie się męczył żeby pokazać jaki z niego gość, a w końcu padnie z wysiłku.
  8. 1 punkt
    No i super. Oni wiedza co robią. Ja tez już nie czytam bo to i tak nie ma sensu. Co ma Być to będzie. Martwię się tylko czy uda się wszystko zgrać bo jako ze podchodzimy w Pl tym razem to jest trudniej ale mam nadzieje ze będzie ok. 4 zamrożone to jeszcze 4 próby. Musi się udać! Trzymam kciuki!
  9. 1 punkt
    Dziewczyny, Caly czas do Was zaglądam, udzielam się rzadziej, ale ciąża plus bycie mama na pełen etat dla małej energicznej 2.5 letniej wariatki 🥰 jest pełne wyzwań i zabiera 100 proc czasu. Strusio, fajnie ze się odezwałaś. Myślałam ostatnio o Tobie. Trzymam za kciuki za najbliższe miesiące! Dzięki za ciepłe słowa Co do figury po porodzie to powiem szczerze, że ja do wagi sprzed ciąży wróciłam bardzo szybko, a nawet zaczęłam ważyć mniej - karmienie piersią, zdrowa dieta plus średnio 10km dziennie na spacerach zrobiło swoje. W życiu nie czułam się tak dobrze i zdrowo jak na macierzyńskim. Także do garderoby sprzed ciąży wrocilam bardzo szybko Co do protokołów to słyszałam opinie, że te długie średnio statystycznie osiągają lepsze efekty. Z pewnością to kwestia indywidualna i dla niektórych pacjentek krótki protokół może okazać się lepszy, ale jeśli krótki nie dał zamierzonego efektu to może warto wypróbować długi, jeśli lekarz nie będzie miał nic przeciwko. Dziewczyny, trzymam kciuki za wszystkie zbliżające się procedury i transfery. Jestem z Wami!
  10. 1 punkt
    Rapita! Martuska! 🥰🥰🥰Moje gratulacje! Mama Anioła - cudownie! Rośnie małe jak na drożdżach!🥰 Jennn!! Cudowna historia niech maleństwo rośnie pięknie i zdrowo Za wszystkie dziewczyny przed, w trakcie i po transferze zaciskam mocno kciuki Trochę mnie nie było i chyba wszystko wskazuje, że za jakiś czas dołączę do grona transferujacych Przedwczoraj byłam na ostatnim szczepieniu limfocytami. Dr Paśnik dał mi 2 cykle na staranie naturalne a po wakacjach ( jeśli nie wyjdzie) wracam po mrożaki. Mam podobny dylemat co kasienka30. Czy podać 1 czy 2 tym razem. Mam jeszcze 5 blastocyst i po prostu patrząc na ceny transferów w novum...w razie niepowodzenia nie wyobrażam sobie płacić prawie 4000 za każdy oddzielny transfer poza tym... Kiedyś pewna pani przepowiedziała mi bliźniaczki więc może to dobry kierunek
×