Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 15.07.2022 we wszystkich miejscach

  1. 2 punkty
    Każdy się zmienia z czasem i z wiekiem. Ja uważam, że ten związek z lefkiem był bardzo na niekorzyść, kiedyś była taka swojska a potem była ukierunkowana na konsumpcjonizm. A ...enka była extra, pamiętam jakie tu były komentarze po filmie z jej ślubem. Nawet osoby które jej nie lubily, pisały komplementy.
  2. 2 punkty
    Jest taka książka "Mój rok relaksu i odpoczynku". Czasami mi się wydaje, że to z niej Szusz czerpie inspirację... "Bezimienna bohaterka ma 26 lat, skończyła historię sztuki, mieszka w Nowym Jorku, wygląda jak modelka, a o pieniądze nie musi się martwić bo odziedziczyła po rodzicach ogromny spadek. Mimo tych przywilejów, które sugerują, że do szczęścia niewiele jej powinno brakować, to jak sama mówi „tylko chodzi po świecie udając, że ma życie”. Wymyśla więc odcięcie się od świata i ludzi, i wybiera samotność. Postanawia popaść w życiową hibernację i rozpocząć rok relaksu i odpoczynku. Znajduje przypadkową ekscentryczną lekarkę psychiatrę, króra bez mrugnięcia okiem przepisuje jej w duzych ilościach wszystko, co pozwoli jej spać i zagłuszyć świadomość. Łyka więc tabletki, całymi dniami śpi, ogląda filmy, jedzenie zamawia, zakupy robi internetowo i nie pamięta o nich na drugi dzień. Myje się raz na tydzień, nie goli się, nie czesze, a jedyną osobą, która czasami ją odwiedza jest jej zakompleksiona przyjaciółka Reva. Hibernacja to jedyne w co wierzy, że uratuje jej życie. Powieść Ottessy to opowieść o samotności, o obezwładniającej bezcelowości, którą można odczuwać pomimo warunków sprzyjających szczęściu."
  3. 2 punkty
    Bierze leki i zapija alkoholem ?
  4. 1 punkt
    Te choroby były zawsze, natomiast nie miały swojej systematyki, nazwy, nie pracowało się nad nimi, nie było badań. Medycyna to ciągły postęp, ogólnoświatowe badania, to nie jest tak, że tylko u nas. Jest większa świadomość różnych chorób, zespołów, oraz zaburzeń. Być może części osób wydaje się to na tyle ciekawe, bądź łączą jakieś swoje objawy i nieświadomie, bądz świadomie, bez diagnozy opowiadają o swojej rzekomej przypadłości. Depresja to choroba, autyzm chorobą nie jest. Żyję z autystykiem od dwudziestu kilku lat, kiedyś był określany wycofanym, dziwakiem, obecnie od lat zaburzenie jest badane, ma nazwę, istnieje w społeczeństwie. Oba problemy są poważne, złożone i na pewno to nie trendy w modzie, a jeżeli ktoś tak to odbiera, to niestety powinien poczytać na ten temat.
×