Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 16.07.2022 we wszystkich miejscach

  1. 6 punktów
    Ok, zwrócę na coś uwagę. Jestem w terapii od kilku lat i widzę pewne schematy, według których może działać terapeuta. Nie wiem, czy pamiętacie, ale w jednym z tych filmów-monologów, w których opowiadała, co się działo w ich relacji, Sz. rzuciła takim tekstem, który od razu zwrócił moją uwagę. To była jej rozmowa z ter. na temat nagrania i wstawienia kolejnego filmu na temat „byłego małżeństwa”. Postaram się mniej więcej zacytować: „i moja terapeutka mnie zapytała, czy jestem pewna, że chcę to zrobić, a ja jej odpowiedziałam, że teraz to czuję się tak silna, że już nic naprawdę mi nie zaszkodzi”. I to jest moment, na który większość ludzi nie zwróci uwagi, a ja - stały bywalec gabinetu - owszem xd Otóż. Nasza dama zrozumiała po swojemu, że terapeutka się upewnia, że Sz. ma siłę i jest gotowa, i bla bla bla… żeby teraz nagrać taki film. Problem w tym, że kiedy psychoterapeuta zadaje takie pytanie „czy jesteś pewien/pewna…” to raczej dlatego, żeby wzbudzić refleksję u klienta, nie podając odpowiedzi na tacy, bo widzi, że konsekwencje tego pomysłu mogą być marne. Natomiast NIGDY terapeuta nie zabroni niczego klientowi, ponieważ to on sam ma, jakby to ująć - przetrzeć swoje szlaki i znaleźć nowe sposoby radzenia sobie z rzeczywistością, kiedy poprzednie już zawiodły na tyle, że na terapię trafiliśmy. I ten etap powtarzania schematów z przeszłości nawet w trakcie już trwającej terapii może być bardzo długi. To jest właśnie budowanie świadomości. A Wera, no cóż. Nadal próbuje przykładać te same zmiennie do tego samego równania i oczekuje innych wyników.
  2. 1 punkt
    Bawi się w politykę, jest w-ce prezes pełesel w Łodzi, prezes FML, im wiecej obserwujących tym lepiej wybory nadchodzą, każdy głos na wagę złota
  3. 1 punkt
    Prawda ! Ale pamiętaj - według niej, to ona go rzuciła
  4. 1 punkt
    Jest taka książka "Mój rok relaksu i odpoczynku". Czasami mi się wydaje, że to z niej Szusz czerpie inspirację... "Bezimienna bohaterka ma 26 lat, skończyła historię sztuki, mieszka w Nowym Jorku, wygląda jak modelka, a o pieniądze nie musi się martwić bo odziedziczyła po rodzicach ogromny spadek. Mimo tych przywilejów, które sugerują, że do szczęścia niewiele jej powinno brakować, to jak sama mówi „tylko chodzi po świecie udając, że ma życie”. Wymyśla więc odcięcie się od świata i ludzi, i wybiera samotność. Postanawia popaść w życiową hibernację i rozpocząć rok relaksu i odpoczynku. Znajduje przypadkową ekscentryczną lekarkę psychiatrę, króra bez mrugnięcia okiem przepisuje jej w duzych ilościach wszystko, co pozwoli jej spać i zagłuszyć świadomość. Łyka więc tabletki, całymi dniami śpi, ogląda filmy, jedzenie zamawia, zakupy robi internetowo i nie pamięta o nich na drugi dzień. Myje się raz na tydzień, nie goli się, nie czesze, a jedyną osobą, która czasami ją odwiedza jest jej zakompleksiona przyjaciółka Reva. Hibernacja to jedyne w co wierzy, że uratuje jej życie. Powieść Ottessy to opowieść o samotności, o obezwładniającej bezcelowości, którą można odczuwać pomimo warunków sprzyjających szczęściu."
  5. 1 punkt
    a jakie są nieegoistyczne w przypadku sprowadzania dzieci na ten świat?
×