Mogę się dołączyć ? Kiedyś byłam tu w jednym wątku o odchudzaniu ale znikną Padniecie teraz, ja spadam z mojej największej wagi 150kg tak dobrze czytacie, do takiego stanu się doprowadziłam z wagi 60kg i wzrost 168cm. Poznałam faceta swojego życia i się zapuściłam teraz warze 122kg a chcę znowu wrócić do 60kg nawet jak bym miała 70kg to już by było fajnie nawet szczupło wyglądałam przy tej wadze jeszcze U nas w rodzinie otyłość jest genetyczna ale nie dam się byłam szczupła i dam rade po nadto mam problemy z tarczycą. Ładnie chudłam na diecie od dietetyczki ale zostawiłam ją, potem sama schudłam jeszcze 10 kg i myślę znowu pójść do dietetyka jak spłacę nietrafiony zakup frytkownice bez tłuszczową w ogóle się na niej zwykłych kartofli nie da upiec były cały czas twarde i spalone z wierzchu dopiero mikrofala pomogła a było tak ciężkostrawne że myślałam że padnę już wole kartofelki z mikrofali nic po nich nie jest i są pyszne, tamto chemią jechało strasznie a była myta i włączana tak jak pisali w instrukcji. Też słyszałam o tym makaronie konjac miałam plana kupić ale chyba postawie na dietetyczkę znów. Ogólnie nie jem dużo waga mi się trzyma od jakiegoś czasu mimo że zdarza mi się zjeść słodycze mam natomiast problem z liczeniem kcal mam stronkę kalkulatorkalori ale chyba za dużo masła daje do kanapek a nie lubię suchych miałam zamienić na ketchup bo mniej kaloryczny ale zapomniałam o tym i dziś znowu z masłem zrobiłam jutro mamy obiadek kartofelki gotowane, marchewka z groszkiem i kotlety sojowe na śniadanie jakieś jabłko a na kolacje kanapki do tego 20 migdałów gdzieś pomiędzy bo staramy się o dziecko. Pozdrawiam i trzymam za wszystkie dziewczyny i siebie kciuki żeby się udało Ginekolog powiedział że jak schudnę to zajdę w ciąże a bardzo mi na tym zależy