To co opisujesz to nie jest jakiś wyjątek- to raczej norma:) Ludzie obrabiają sobie tyłki, a kobiety to już szczególnie. Niejedna miła koleżanka z pracy mi tyłek obrobiła i okazała się fałszywa i wyrachowana.
Jak jest w obecnym miejscu: Myślę że tak samo, tylko ja wybrałam nie uczestniczyć w cyrku. Nie komentuje pewnych rzeczy i udaję że nie widzę. Za to z zaufanym człowiekiem (np partnerem) komentuje ile wlezie.