Narcyz projektuje na innych to co sam przeżywa. Widać jak nic, że to ona zamieniła markowe ciuchy na hm, ale będzie wypominać to byłemu. Sama nawet na filmach pokazuje zakupy, a ostatnio nawet gadała, że ona ubiera i markowe ciuchy i z sieciówek (tak jak by była jakąś dzianą gwiazdą).
To samo pomyślałam. Gotuje jak dla wojska, lodówę ma wypchaną po brzegi. Tyle tego ma, że ma inwenturę zrobioną żeby ogarnąć terminy ważności, a i tak nie ogarnia. Po co dla jednej osoby mającej market pod blokiem tyle jedzenia?