Psy psami, sąsiedzi mają sajgon, ale mnie najbardziej śmieszy, że już się oficjalnie w opisie profilu ARTYSTKĄ nazwała tak jak wczesniej była specjalistką od wszystkiego, za cokolwiek się nie wzięła i o wszystkim "nauczała", to po namalowaniu kilku obrazków artystką została w sumie logiczne z jej punktu widzenia. ciekawe kiedy pierwsze odpłatne warsztaty artystyczne na farmie?? Bo sama na pewno nie będzie się dokształcać w temacie (nie wyobrażam sobie żeby ona była w stanie jakąkolwiek wiedzę przyjąć, narcyzi tego nie potrafią), od razu będzie nauczać innych.