Ale ona jest odklejona. Domyślam się, że byly jakieś godziny przedpołudniowe, bo mówiła, że jeszcze nic nie jadła tego dnia, a biadoli ile to ona godzin dzisiaj nie przepracowała przed komputerem i jak to jej mózg nie paruje. Ciekawe czy wie, że ludzie pracują przed komputerem 8 lub więcej godzin KAŻDEGO dnia, a nie 2 lub od 3 wielkiego dzwonu. I oczywiście taka wyczerpana, że musiała naładować baterie w aksją xd
W ogóle jak żre tego kebaba i mówi, ohyda. Jeszcze co mówi: że ona robi lepszego. To dobrze w sumie się składa, może w budce z kebabem by ją zateudnili.