Emmaljunga. Kupiłam przy drugim dziecku, by nadążyć za pierwszym. Place zabaw, boiska, las,nawet na plażę dawało radę. Taki klasyk, 4 pompowane koła, amortyzacja. Mały przyjemnie kolysany, spał sobie wygodnie. Do tego w porównaniu do designerskiego pierwszego wózka, ten miał świetne rozwiązania, jeśli chodziło o regulacje budki, zabezpieczenia na deszcz, śnieg, wiatr itd. No i komfort dziecka. Kupiłam uzywany w dobrym stanie i szczerze polecam.