Pisze że ludzie pewnie w szoku, że ona wielka biznes woman piecze ciasta.. no to chyba jeszcze do niej nie dotarło że nikt już jej za żadną biznes woman nie uznaje, nie po tym co zrobiła ze swoim biznesem i ludźmi w nim zatrudnionymi. Typowy narcystyczny brak refleksji nad sobą. Skąd ci ludzie wnoszą że w ogóle ktokolwiek zastanawia się nad nią jako "biznes woman" czy babę pieczącą ciasta.. gdyby sama nie wzbudzała usilnie zainteresowania sobą, to wszyscy by ją mieli gdzieś, kogo obchodzi jakaś odpychająca baba na Kaszubach?? No ale bez zainteresowania ludzkiego ona nie istnieje, więc będzie słac te newslettery o życiu prywatnym bo to się najlepiej sprzedaje, a potem wmawiać ludziom, że to oni się nią interesują. Mnie ona obchodzi tylko i wyłącznie jako ciężki przypadek.