Zgadłam z tą pracą! W poprzednim wątku pisałam, że pewnie pilnuje komuś dziecka jak nie ma z kim zostawić, stąd ten kurs. I ona to szumnie nazywa pracą...
Te czipsy w torebkach prezentowych to dar dla Ani, czy nie mieli po prostu innych toreb podróżnych?
Misza nie czyta kafe, dlatego próbuje zrecenzować książkę opowiadając, a nie czytając opis. Ależ jej ciężko szło, końcówkę i tak przeczytała. Karociu, to nadal nie była recenzja! Sprawdź w guglu co to oznacza.