Dla mnie to jest mega smutne, że oni nie potrafią spędzać czasu sami ze sobą bez dzieci. Tak na prawdę to teraz, gdy dzieci będzie coraz mniej w domu to mają mega okazję, by nadrobić ten czas, którego nie mieli - iść razem do kina, na spacer do parku, na kolację do knajpy i zwyczajnie porandkować. Trochę to tak wygląda jakby ich nic poza dziećmi nie łączyło.