To, co ona teraz robi, to jest pudrowanie trupa - że tak wejdę w przytoczony wcześniej "kult śmierci". Nie tylko z szopą tak ma, przecież w ten sposób traktuje wszystko, nawet siebie samą. Nie zadba o prawidłową wagę, kondycję, nogę, zęby czy cerę, ale zrobi rzęsy, paznokcie i naciągnie Skims. Powierzchowność, to się liczy. W środku może gnić.