Ps. Oglądałam wczoraj serial dokumentalny na Netflixie o Beckhamie. Gość przeżył nagonkę na siebie taką, że aż cud, że wyszedł z tego. Cały kraj go nienawidził, jego kukły wieszano na sznurze. Jego rodzinie grożono śmiercią. A jednak zacisnął zęby i dał radę. I nie mówi o sobie: „przeżyłem wojnę”. Mówi: „było ciężko”.