Z tego, co piszecie to sporo osób nie jest za PO/KO ale przeciw PiS. Czyli od tylu lat nic się nie zmieniło.
Zwolennicy są nieprzejednani a duża część wybiera "mniejsze zło" albo jakąś ekscentryczna niszę.
Świadomy i pełen obaw o stan państwa człowiek nigdy tak ochoczo nie pchałby się do władzy. Niech zmienia, orze ale niech teraz nie marudzi, że to wina poprzedników.
Cóż za retoryka!
Komuniści też mówili, że przed wojną staliśmy nad przepaścią a teraz zrobiliśmy krok do przodu
Czy Ty tak ochoczo przejąłbyś firmę z dużym mankiem? Wątpię. To jest bardzo wygodny krzak, za który będą chowali się latami.