Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 11.04.2024 we wszystkich miejscach

  1. 5 punktów
    Moze tak byc, ale ona to poteguje, wiele razy na wysrywach widac, ze rozia od niej ucieka, a ta ja goni i pokrzykuje tym skrzekliwym glosem. Ja bym sie bala gdyby mnie 100-kilowa siwa gonila: Busz choC! Stoj Busz! No choC, choC! Trauma murowana.
  2. 4 punkty
    Bo ona to traktuje w ramach podania jedzenia, o które jej zwierzęta często muszą się prosić - nie ma stałych pór karmienia, najpierw je ona, ona musi nagrać im vloga, czy zrobić live… Ostatnio nie mogłam patrzeć, jak Lola drapała szafkę w oczekiwaniu swojej porcji, a ta śmiejąc się, nagrywała dalej… Ona wychodzi z psami, kiedy ona chce, kiedy się wyśpi, kiedy ma humor, nie ma retrogradacji, czy deszcz nie pada. Ona jest najlepszą panią, bo na pokaz najdroższe steki kupuje. Tylko dlaczego każde jej zwierze od niej stroni, cieszy się obcym, a nie jej? Ja mam specyficzną rasę, jest nieufny, nie podchodzi, od szczeniaka stroni od obcych. Taką chciałam i w czasie pandemii był problem. Kiedy inne psy czekały na wolontariuszy, by pójść na spacer, nasz- a całą czwórką zachorowaliśmy - uciekał, kiedy miał wyjść z kuzynem na spacer… Ona uczy by pieski witały się z obcymi, bądź one same cieszą się na widok, np. kuriera.. Dla mnie Wera to kwintesencja głupoty w każdym aspekcie życia.
  3. 4 punkty
    Masz 100% racji, te psy się jej panicznie boją, spacer kojarzy im się z jej wkoorwem, bo ona nie lubi rutyny, ani wychodzenia. Sporadycznie pokazując na vlogach spacery, stara się być miła, jak przygotowuje psy, ale ich zachowanie, mowa ciała pokazuje, że mają z tym tylko złe doświadczenia. Podobnie, reakcja małej, kiedy gnomka zobaczyła rozgniecione jajko na kocu… Poza kamerami drze japę na te dwie sunie i one czują tam strach i nie są pewne tego, jak w danej chwili gnom się zachowa, bo one nie mają świadomości, że jej labilne zachowanie ukierunkowane jest włączoną kamera..,., Nie znam psa, który na dźwięk słowa spacer, smycz, idziemy - mój jeszcze - ku pa, albo krecik- nie znam takiego, który nie szaleje. Mój jest duży i tak podekscytowany zawsze, ze skacząc, tratuje koty na swojej drodze, za co odbiera w stosownym momencie kilka płaskich w ramach upomnień…. Oglądając Szu, czuję coraz większą niechęć, bo widzę, że ona karmi się negatywnymi wiadomościami od widzek, lubi mieć poczucie władzy, nie jest uważna nawet na takie małe dwa okruszki, jak jej psy, nie potrafi niczego nauczyć, wyegzekwować nawet w formie zabawy i wspólnej interakcji opartej na miłości i zaufaniu. Mój pies nie chcąc dać sobie zaaplikować kropli do oczu usłyszał pierwszy raz- będziesz chory i będę płakała, po czym zaczęłam udawać rozpacz, grając swoją rolę niczym M.M.- tak zrobiłam 7 lat temu i powtarzam, a on wtedy pozwala na podanie każdego leku. Nie wiem, każdy sposób jest dobry, jak jest środkiem do celu, bo ja mimo, że mam psa obronnego, to wychowałam na zasadzie zabawy i skojarzeń, nie lubię twardej tresury i mam w domu grzecznego byczka.
  4. 3 punkty
    Jak Siwa podchodzi do Rózi, to ta kładzie uszy po sobie. Przestraszony maleńki piesek. Jedyne pocieszenie, że ta kobieta, która tak straszy swoje psy, nigdy nie pozna nikogo wartościowego. Taka karma. Jak Ty dla zwierząt, tak ludzie dla Ciebie. Co najwyżej spodoba się panu, który będzie taki jak ona. Dobry, wrażliwy będzie uciekał od niej aż się będzie kurzyło.
  5. 2 punkty
    Grzechy. Jak baranek
  6. 2 punkty
    Ojjj Ty to potrafisz, krotko i na temat
  7. 1 punkt
  8. 1 punkt
    Dziewczyny ją widziały i pisały chwile temu już, że ona je ciągnie za smycz strasznie. Tak wiecie za smycz do góry, albo jak sobie biegają za ptakami to Siwa szarpie za smycz mocno, a to małe psy. Nie wiem, czy to prawda, bo sama nie widziałam, ale dziewczyna pisała, że ją widuje. Suszi też się jej bała, szkoda psów co by nie robiła.
  9. 1 punkt
    Niestety ale to prawda, też o tym samym pomyślałam, że to poj.ebane że dwa młode psy na wspomnienie o wyjściu na spacer nie cieszą się i nie skaczą tylko kulą ze strachu. Przecież to jakieś anomalia. Każdy pies uwielbia spacery, zdrowy który nie ma problemu z chodzeniem oczywiście. To dla niego możliwość wąchania, aktywności, załatwienia się i interakcji z otoczeniem, po prostu atrakcja. A Lola i Rózia reagują jak by im się działa krzywda. Co jest grane?
  10. 1 punkt
    Chyba ma ostatnio dobry nastrój, widać, że cos ją podładowało. Obstawiam tt i poczucie władzy, że może blokować i być arogancka.
×