Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ania_Krak

Zarejestrowani
  • Zawartość

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

1 obserwujący

Ostatnio na profilu byli

208 wyświetleń profilu
  1. W sumie jak sobie pomyślę o zdrowiu, to zachowywałam się bardzo ryzykownie. Masz racje, bo mam spiralę i czasami nawet było bez gumki. Zresztą nawet wolę bez gumki, bo z gumką to jak lizanie lizaka przez szybę, a to czy facet z Tindera zalicza hurtowo inne laski, to mnie nie obchodziło, w końcu jakby nie patrzeć, to ja tych facetów też zaliczałam
  2. Człowieku, nawet nie wiesz z iloma facetami się naspotykałam w ramach normalnych randek z nadzieją, że coś z tego będzie. Oczywiście od początku byłam szczera i przyznawałam się że mam dwójkę dzieci. W momencie gdy to mówiłam to była ostatnia randka, a facet się zmywał. Cudem było jak na pożegnanie przyznawał się, że nie jest zainteresowany samotną matką, bo zwykle po prostu przestawali się odzywać, więc teraz gdy mam w końcu normalny związek i jestem zakochana ze wzajemnością, to myślisz, że niszczyłabym to dla zaliczenia kogoś nowego? A czepianie się fotki w avatarze jest słabe.
  3. Nie, nie boję się tworzyć więzi. Pisałam już, że jak poznawałam jakiegoś fajnego faceta i mówiłam mu, że jestem samotną matką dwójki dzieci, to było zdziwienie, że taka młoda a już ma dzieci i szybko wycofywał się zanim w ogóle do czegokolwiek między nami dochodziło. Ja jak chyba każdy zdrowy człowiek mam potrzeby seksualne, masturbacja przestała mi wystarczać i kilka lat temu na innym forum, gdzie pisały samotne matki, opisałam swój problem i spytałam o radę. Sporo użytkowniczek poradziło mi portale randkowe i żebym umawiała się niezobowiązująco. Dużo dziewczyn zachwalało właśnie tego Tindera, więc spróbowałam i potem już jakoś poszło. Gdybym wiedziała, że na mojej drodze stanie obecny facet i tak się zakocham, to pewnie nigdy nie zdecydowałabym się na takie niezobowiązujące umawianie się na sam seks.
  4. Kiedy napisałam że ojcowie są nieznani? Ojciec pierwszego niestety nie poniósł konsekwencji. Moi rodzice są słabo wykształceni i nie umieli wtedy zareagować i wnieść sprawy o alimenty, a ojciec drugiego płaci normalnie, bo za drugim razem miałam już 19 lat i wzięłam sprawy w swoje ręce. Niestety ojca pierwszego namierzyć już nie mogłam, bo się się wyprowadzili.
  5. Oczekuje dialogu, w końcu to forum. Tak, jestem ciekawa spojrzenia innych osób na mój problem. Profile pousuwałam, nawet głupiego fejsa usunęłam na wszelki wypadek, ale właśnie, co będzie jak któryś z tamtych przygodnych facetów to dobry znajomy mojego? Tak, mam dwójkę dzieci i on wie o tym, wie, że to w wyniku wpadki i przez błędy młodości, zaakceptował to, bardzo polubił moich synków i oni jego też. Wiem że to słaba sytuacja.
  6. Nie będzie mi lżej, bo wiem że go stracę, a drugiego takiego nie poznam. Zrozum, że ja nie mam tylko bardzo bogatej przeszłości seksualnej, o czym wiem tylko ja. Ja mam dwójkę dzieci, każde z innym ojcem. Zaliczyłam wpadkę mając 15 lat i 19 lat, Tego nie ukryje jak ilości facetów z którymi spałam. Nawet nie wiesz ilu chłopaków uciekało ode mnie jak się dowiadywali, że mam dzieci.
  7. Nie przeczytałeś chyba uważnie mojego pierwszego posta. Mam duże potrzeby w łóżku. Pewnie to spowodowane jest, że będąc dzieckiem często widziałam rodziców uprawiających seks. Wcześnie zaliczyłam wpadkę i potem nikt nie chciał związać się z samotną matką, więc za pomocą Tindera umawiałam się na sam seks, aby się seksualnie wyżyć, bo mam duże potrzeby. Gdy poznałam obecnego faceta i jak trafiliśmy do łóżka to było wielkie wow. Jest po prostu rewelacyjny, więc nie wiem dlaczego uważasz że jest skrajnie inny.
  8. Nie, nikt ze znajomych nie wie. Nie mam zbyt wielu znajomych. Wąskie grono, w tym dwie najbardziej zaufane przyjaciółki, gdzie nawet i im się nie zwierzałam ze swoich przygód. Po prostu strasznie boje się że to wszystko kiedyś się wyda i stracę miłość mojego życia.
  9. Tak, powiedział mi o tym. Mówił, że nie toleruje jak kobieta siebie nie szanuje i miała wielu partnerów w łóżku, a jeśli robiła to dla samych przygód z byle kim, to już w ogóle nawet ie splunąłby na taką. On jak na razie jest we mnie wpatrzony jak w obrazek, bo uważa, że mimo wszystko że wcześnie zaczęłam i zaliczyłam dwie wpadki, to jestem dzielną i zaradną kobietą, która się nie załamała i wyszła na ludzi. Gdyby się dowiedział o moim sekrecie, to byłby koniec z nami.
  10. Pochodzę z dosyć ubogiej i wielodzietnej rodziny, gdzie było nas 6 rodzeństwa i mieliśmy bardzo małe mieszkanie, gdzie ja miałam swoje łóżko w pokoju rodziców. Rodzice, gdy tylko myśleli że już zasnęłam, regularnie uprawiali seks i nie robili tego jakoś cichutko pod kołdrą, tylko w różnych pozycjach, przy lampce, tak że widziałam prawie wszystko. Na początku myślałam że tato krzywdzi mamę, ale potem widziałem jak jej dobrze i sama nie mogłam się doczekać aż znajdę chłopaka i będę też to robić. Zaczęłam wcześnie, bo zaraz jak tylko skończyłam gimnazjum i poszłam do liceum. Mieszkaliśmy na bardzo małej wiosce, gdzie do liceum dojeżdżałam do większej miejscowości, do miasta powiatowego. Wniknęłam w nowe towarzystwo, zaczęłam się spotykać z chłopakiem, z którym rozpoczęliśmy współżycie. Niestety niewiele wiedziałam co to antykoncepcja i szybko zaszłam w ciążę. U mnie na wiosce to był straszny wstyd że 15-latka z brzuchem. Chłopak się oczywiście zmył i zostawił z problemem, a moi rodzice słabo wykształceni i nie umieli wyegzekwować alimentów czy coś. Liceum skończyłam zaocznie, ale całe moje nastoletnie życie, które powinno być beztroskie spędziłam "w pieluchach", żaden chłopak mnie nie chciał, bo który nastolatek chciałby pannę z dzieckiem. Dopiero jak poszłam na studia do Krakowa, to zainteresował się mną fajny chłopak i niestety znów wpadka, a chłopak się też zmył. Miałam 20 lat i dwójkę dzieci, każde z innym ojcem. Studia oczywiście musiałam przerwać i poświęcić czas dzieciom, bo rodzice już nie bardzo chcieli mi pomagać po drugiej wpadce. Na szczęście dałam radę, dzieci odchowałam, rodzice widząc moje zaangażowanie wybaczyli mi lekkomyślność i zaczęli z powrotem pomagać, tak, że mogłam wrócić na studia i pójść do pracy. Nawet zaczęłam zarabiać tyle, że stać mnie było wynająć mieszkanko. Można powiedzieć, że wyszłam na prostą, jednak żaden facet nie chciał mnie. Jak tylko dowiadywał się że mam dwójkę dzieci to uciekał. Jenak moje potrzeby seksualne są bardzo duże i nie zawsze wystarczyła mi masturbacja. Nie wiedziałam co zrobić, więc kiedyś na innym forum opisałam swój problem i zostało mi poradzone, abym założyła konto na portalu erotycznym albo randkowym i umawiała się niezobowiązująco. Zbiornik i badoo okazały się niewypałami, za to Tinder to był strzał w dziesiątkę. Gdy tylko znajdowałam chwilkę i miałam z kim moje dzieciaki zostawić to umawiałam się z jakimś facetem w konkretnym celu. Przez ponad 4 lata nazbierało się tego tyle, że nawet nie umiem powiedzieć z iloma facetami spałam, na pewno powyżej 100. Kiedyś gdy moi rodzice jechali nad morze na dwa tygodnie i wzięli moich synków, to przez dwa tygodnie zaliczyłam 9 facetów. To był czysty seks, żadnego uczucia, liczyło się dobre bzykanie i mocny orgazm. Uzależniłam się od tego. W końcu stało się, koleżanka z pracy poznała mnie ze swoim bratem i normalnie miłość od pierwszego wejrzenia. Cudowny facet, nie przeszkadza mu że mam dwójkę dzieci, kocha mnie taką jaką jestem, jest nieziemsko przystojny i rewelacyjny w łóżku, a wiem co mówię bo mam porównanie jak mało kto. Spotykamy się 4 miesiąc, jest jak w bajce, nie sądziłam że mając 29 lat tak mocno się zakocham. Niestety wiem jedno, on gdyby dowiedział się o tych wszystkich moich przygodach z Tindera, to odszedłby. Jest ode mnie starszy 5 lat, wcześniej był prawie 10 lat w związku, gdzie go zdradziła i on brzydzi się zdradą i jak kobieta ma wielu partnerów. Teraz strasznie się boję że moja przeszłość się wyda i on mnie zostawi, a ja drugiego takiego wspaniałego faceta nie znajdę. Jak myślicie, jakie są szanse, żeby moja przeszłość nigdy nie ujrzała światła dziennego?
×