Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Etkapetka

Kolejna ciąża po poronieniu

Polecane posty

Mony 21: Ja tez czekam na @. Teoretycznie jestem jej pewna, gdyż zaraz po ostatniej @ brałam 6 globulek dopochwowych, poźniej było 7 dni przerwy, i małę co nie co z mężem po tych7 dniach. Nie skończył we mnie . Pisze teoretycznie, gdyż sa znane przypadki ciąży pomimo braku spełnionego seksu. A jesli sie nie udało to po @ próbujemy dalej Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nina I.C
Witam Was :) Nie wiem co myśleć mam podwyższoną temp. od owu. bolał mnie potem brzuch ale nie taki jak po owulacji inaczej może przesadzam i panikuję. Idę dzś do lekarza bo chyba coś po tym poronieniu mi sie tam porobiło tak mi się przynajmniej wydaje. Zapytam czy zauważyła by jakbym była w ciąży. Pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nina I.C
A wczoraj chciałam się upewnić i poszłam zrobić bHCG a Pani do mnie ,że wynik będzie może w piątek bo wysyłają to gdzie indziej . ale byłam zła na siebie,że nie zapytałam szkoda moich pieniędzy. W piątek to mogę sobie test zrobić , pod koniec miesiąca ma przyjść @

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nina nie ma sie co dziwić ze chcemy jak najszybciej wiedzieć czy mamy maluszka w sobie, niejedna na Twoim miejscu zrobiła by to samo. Ja też nadal czekam koło soboty ma przyjść @ jedna Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nina I.C
Pani doktor mi nic nie powiedziała bo jest jeśli nawet to za wcześnie. Zrobiła mi usg i nie wie od czego miałam takie bóle podbrzysza po owu bo wszystko jest ok. Zapisała mi globułki bo mam podrażnione śluzówki (więcej śluzu) dziwne przed @ powinno byc mniej. I nie czuję abym miała infekcję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nina: To może ten nadmiar śluzu to na Twoją korzyść. Zyczę Ci by tak było Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amandzia
Dziewczyny jestem z wami ja tez poronilam 21.05.2010 pochowalam swojego aniolka jest to straszny bol dla mnie nie wiem jak sobie z tym poradzic bylam w 23 tygodniu czulam ruchy mojego kacperka... w poniedzialek nad ranem maz zawozl mnie do szpitala zaczelam krwawic i miec bole porodowe co 15 min... lekarz na dyzurze powiedzial mi ze wszystko jest w porzadku w co nie wierzylam dala mi zaszczyk??? rano na obchodzie lekaz powiedzial ze plod jest martwy od 4 dni rozplakalam sie mialam zamiar zrobic cos glupiego... bo to jest juz moja 3 ciaza... o 14 bylo juz po wszystkim wylyzeczkawali mnie i polozyli na sale rodzina przyszla do mnie bylo mi strasznie glupio plakac przy nich nie wiedzialam jak sie zachowac, oni tez nie wiedzieli... ale nie podalam sie bede walczyla dalej o nastepnego dzidziusia... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość margoami
Witam Dziewczynki :) Jestem nowa i chciałam Wam powiedzieć,że wcale nie trzeba czekać do pierwszej @ po łyżeczkowaniu.Ja straciłam swoje maleństwo w kwietniu w 8 tyg.Po 15 dniach poszłam na kontrol do mojego wspaniałego lekarza.Sam był zdziwiony,że mam pięknie wszysko zagojone,grube endometrium i jajeczkowanie :) powiedział,że nie ma na co czekać i zachodzić dopóki jestem odblokowana.Dodam,że leczyłam endometrioze i po tej pierwszej ciąży nie mogę czekać,żeby choróbsko nie powróciło (chociaż w głębi serca wiem,że nie wróci ).Więc zastosowałam się do poleceń lekarza i działaliśmy z mężem;) i chyba jestm w kolejnej ciąży.Jurto kupuje test:).Mój lekarz powiedział,że bardzo dużo kobiet nie czeka na @ i są szczęśliwymi mamami.No chyba,że są problemy z zagojeniem się ran itd.Ja może mam taki organizm,że sam się tak szybko regeneruje. Bardzo ważne jest też pozytywne myślenie,ja wiem,że będzie wszystko ok,będe mamą nie ma innej opcji.Więc Kochane Kobiety wieara czyni cuda. Pozdrawiam Was serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tak jak przeczuwałam dostałam @ w niedziele. wiec kolejny miesiac do tyłu, ale tym razem na pewno sie uda, pozytywne myślenie działa cuda ;-) Pozdrawiam wszystkie dziewczyny ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość explosive
cytat: zizi56 witam, czy którakolwiek z Was zaszła w ciążę po pierwszej miesiączce od poronienia, czyli w dwa miesiące po zabiegu ? u mnie wczoraj wyszły dwie kreski na teście i bardzo się martwię, ze nic z tego nie będzie, że to za wcześnie, tym bardziej, że lekarz radził odczekać trzy miesiące minimum, czekam na każdą odpowiedź wiec ja zaszlam po pierwszej miesiaczce po lyzeczkowaniu. 25 stycznia mialam zabieg, a 7 marca pierwszy dzien ostatniej miesiaczki. Teraz jestem w 12 tc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nina I.C
Ja jednak nie jestem w ciąży @ pojawiła się idealnie tak jak przewidywałam 30-tego. Właściwie to nie mam co się dziwić bo nie staraliśmy się a szkoda ,ponieważ pani gin powiedziała mi na ostatniej wizycie,że już mogliśmy . Mam nadzieję ,że za pierwszym razem się uda :) czego i Wam życzę ! A cieżkie dni przechodzę męża brat z rodziną przyjechał mają sześcio miesięcznego synka. Malo się nie rozkleiłam widząc męża z ich małym ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anna1985
Witam Wszystkie Aniołkowe Mamusie!!! Ja straciałam moje Maleństwo zaraz na początku ciąży. Obudziałam sie z ogromnym bólem brzucha mąż natychmiast zawiózł mnie do szpitala i tam dowiedziałam sie, że jestem w ciąży i że ciąża jest zagrożona. Nawet nie zdążyłam sie nacieszyć ze będę mamą a już przeszywał mnie strach że stracę moje maleństwo. Po dwóch tyg. ( w poniedziałek) zostałam wypisana ze szpitala z lekami i gwarancją ze wszystko jest ok. W czwartek byłam już spowrotem na oddziale i miałam łyżeczkowanie. To był najgorszy okres w moim zyciu. Było to w czerwcu 2008 roku. Bardzo długo bałam sie znów spróbować aż w tym miesiący zaczeliśmy sie starac znów z mężusiem o dzidziusia. Jednak każdy kolejny dzień, każdy najmniejszy ból brzucha, każda wizyta w toalecie przynosi strach i- ogromny strach że wszystko może sie powtórzyć a przeciez nawet jeszcze nie wiem czy jestem w ciąży. Czy to znaczy że jeszcze nie jestem gotowa na dziecko??? czy może powinnam wybrać sie do psychologa??? prosze o poradę, czy któraś z was przezywa to samo??? pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość margoami
Witam Kurcze niestety dostałam @ ale nie ma co się załamywać.Uda się ale później.Chociaż i tak pójdę na wizytę bo mam dziwne piersi,tzn takie jak przy ciąży,więc sama nie wiem.Test wyszedł mi negatywny ale w sumie wszystko jest możliwe:) Będę informować o postępach.Trzymajcie się dziewczynki i pamiętajcie wiara czyni cuda.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Explosive, cieszę się, że napisałaś :) ciesze się, że wszystko przebiega u Ciebie pomyślnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny co tu taka cisza??Ja właśnie wróciłam z urlopu z mężulkiem i działamy:DA jak tam poczynania u Was?U mnie właśnie skończyła się miesiączka!Oby tym razem nam się udało-wierze w to z całego serca!Pozytywne myślenie to połowa sukcesu także do dzieła...Buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej jak rodziłam to leżałam z 2 kobitkami które pierwsze dzidzie poroniły, a kolejne ciąże donosiły, więc wszystko może być dobrze :) powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny ja jestem w połowie cyklu właśnie mam jajowodowanie, zobaczymy co bedzie dalej, wczoraj za oknem na ogrodzie widziałam dwa bociany, chociaż jeden by mógł się postarac w moim imieniu prawda ;-) Powodzenia wszystkim starającym się buziaki ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć, Melduję, że rozpoczynam trzeci cykl starań:) Wczoraj przylazła @ Za dwa tygodnie działam :):) Pozdrawiam Was :):):) Tak patrze, że równy miesiąc temu pisałam, że zaczynam kolejny cykl starań :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej bardzonowa ja jestem w połowie pomiedzy jedną a dryga @ więc starania są pełną parą. już za min 2 tyg zobaczymy efekt Ninka jak tam starania ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nina I.C
Hej kobietki :) U nas również starania już się zaczęły dziś jest mój 16 dc więc zabaczymy jaki będzie efekt. Mam nadzieję,że wszystkie bedziemy cieszyć się z sukcesów. Przy pierwszej ciąży objawy miałam po 10 dniach poczekamy zobaczymy .Życzę Wam kochane powodzenia i pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie 4 dni do owulacji więc już teraz cieszymy się sobą:D W końcu to przyjemna forma poczęcia dzieciątka:D Zobaczycie wszystkie że uda nam się za 9 miesięcy cieszyć maleństwem!Trzeba w to wierzyć bo całe życie nie może być pod górkę!Trzymam za Was kciuki,zresztą za siebie też he he:)Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej no to widze ze nasza trójca na podobnym etapie ;-) fajnie że żadna znas nie jestem sama i moze się podzielić z innymi swoimi spostrzezeniami. Wczoraj wieczorem miałam depresje w związku z pobytem w szpitalu ubiegłym roku, ale nocny sen działa cuda i dziś już jest na tyle dobrze ze zabieram się do pisania pracy mgr. Trzymam kciuki za Was kobietki (za siebie po cichutku też).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość margoami
Witam Was:) no to ja jestem czwarta,starania ida pełną parą;) ale tak sobie myślę,że nie będę się nakręcać bo w sumie co ma być to będzie i każdemu jest coś pisane. Pozdrawiam i dam znać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny!Jak tam Wasze starania?U nas pełną parą były a teraz już przystopujemy bo jak ma coś z tego być to będzie!Nie nastawiam się że tym razem uda się za pierwszym razem ale mam cichą nadzieję że ktoś made mną czuwa:)Póki co pozostaje mi tylko czekanie.Ostatnio jak byłam w ciąży to czułam nawet jak zarodek mi się zagnieżdża,zobaczymy jak będzie tym razem!Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie dzis 19 dc zobaczymy co z tego wyniknie, starania zostały poczynione, oby efekty były widoczne u naszej 4 czasami boli mnie jajnik i podbrzusze ale się nie nakrecam, a przynajmniej tak mi się zdaje, trzymam kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie 13dc i trudno powiedzieć kiedy owulacja bo ostatnio mam nieregularne cykle(ostatni 26 dni) ale postanowiliśmy poszaleć i po skończonej@zaczeliśmy działać:D W sumie możliwe że miałam wczoraj bo we wtorek bolał mnie jajnik tak dziwnie i podejrzewam że mogło to być to!W ogóle wszystko po zabiegu jest inaczej ale cóż tak to już bywa:/Także jeśli się udało to jeszcze muszę poczekać trochę zanim się okaże co i jak!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nina I.C
Najgorsza ta niepewność. Dziś jest mój 18dc. Zastanawiam się czy miałam wogóle owulację mam niż szą temp. niż w zeszłym cyklu. A ból owulacyjny odczówam zawsze więc sama nie wiem co mysleć. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nina I.C
Pomyliłam się dziś to mój również 19dc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie dziś momentami pobolewa brzuszek tak jak na @, piersi sa jakby troszkę opuchniete, ale nie bolą, zobaczymy co przyniosa nastepne dni jeśli przyjdzie @ to popsuje mi wesele bo ma być akurat w przyszłą sobote oby o nas zapomniała dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×