Skocz do zawarto艣ci
Szukaj w
  • Wi臋cej opcji...
Znajd藕 wyniki, kt贸re zawieraj膮...
Szukaj wynik贸w w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie mo偶na dodawa膰 nowych odpowiedzi.

Go艣膰 kolejny...

Dla Ciebie..

Polecane posty

Go艣膰 kolejny...
K艂ad臋 si臋 do spania, wpisz臋 si臋 mo偶e z pracy, je艣li b臋d臋 mia艂 czas. Powiem Ci jak rozwi膮za艂em spraw臋. Je艣liby艣my si臋 nie spotkali, to do zobaczenia w przysz艂ym tygodniu. Pozdrawiam serdecznie. Nie chc臋 zast膮pi膰 dotyku Twego dr偶enia Nie chc臋 utraci膰 g艂osu Twego brzmienia Nie chc臋 zapomnie膰 Twych oczu roziskrzonych Nie chc臋 zaprzepa艣ci膰 chwil z Tob膮 sp臋dzonych Nie chc臋... Dobranoc.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
Nie wiem, czy si臋 dzi艣 spotkamy 馃尲 Jednak my艣l臋... Aniele m贸j powiedz, Czy mo偶esz schowa膰 Mnie w ramionach? A w skrzyd艂ach swych Osuszy膰 zn贸w moje 艂zy Niewiele powiem Ci Czujesz sam W niebiosach 艂atwiej jest trwa膰 Aniele m贸j Ty przecie偶 mnie jedn膮 masz I mnie chronisz za grzechy Niech 偶ycie uka偶e mnie Ty przy mnie zawsze b膮d藕 Chocia偶 wiem, me niebo daleko jest Wi臋c nie wpuszcz膮 jeszcze mnie Jeszcze nie... W ciemn膮 noc modlitwy krzyk Zosta艂e艣 tylko Ty I deszcz na twarzy mej W ciemn膮 noc nie wierz臋 ju偶 Cho膰 trzepot skrzyde艂 zn贸w Do snu ko艂ysze mnie Aniele m贸j Czasem nie wierz臋 w Ciebie W sam膮 siebie te偶 wiary brak Zrani艂am wiele serc Lecz nie opuszczaj mnie Czuj臋 strach, 偶e to ostatni raz Pop艂ynie czyja艣 艂za, gorzka 艂za

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 B.L.
Gdy nie ma nadzieji a jednak jej szukasz, bo wierzysz w cuda, w losu odmian臋. Wtedy zamknij oczy i Boga przywo艂aj, on jeden pom贸c tu mo偶e. Je偶eli nie mylisz si臋 w swym 偶alu, bo przeznaczona Ci ta osoba, to Moc was po艂膮czy, mi艂o艣膰 obudzi i szcz臋艣cie pzryniesie obojgu.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 tomek 21
Tadeusz Mici艅ski Jest serca kraj na modrej morza fali, gdzie centaur dzikiej poucza m膮dro艣ci, gdzie b贸r indyjskie rozwiesza wonno艣ci i w wodospadach rzeka si臋 krysztali. Tam 偶yjesz Ty - i B贸g mi ci臋 zazdro艣ci - i we藕mie Ci臋 gdy serce moje spali.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Wyja艣ni艂em wszystko, jestem szcz臋艣liwy, razem nie b臋dziemy to postanowione. Szukam ci臋 zawsze, cho膰 wiem, 偶e nie znajd臋, t臋skni臋 do ciebie, cho膰 wiem, 偶e ci臋 nie ma, id臋 do ciebie, cho膰 wiem, 偶e nie zajd臋 do twego domu, 艣cigam ci臋 oczyma, cho膰 ci臋 nie widz臋, cho膰 wiem, 偶e ci臋 nie ma. Do 偶adnej z kobiet, kt贸rem widzia艂 w 偶yciu, ty艣 niepodobna -- widz臋 ci臋 w mych oczach, jak gdyby w jakim艣 przymglonym odbiciu; jak kwiat, w strumieniu odbity przezroczach, jak gwiazd臋 we mg艂ach, widz臋 ci臋 w mych oczach.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
ciesz臋 si臋 , 偶e jeste艣...u艣miech zago艣ci艂 na mej twarzy.... Je艣li w tej t臋sknocie zostan臋, je艣li do ko艅ca w niej wytrwam, unios臋 si臋 nad wieczno艣ci膮 jak nad jeziorem rybitwa. Je艣li w tej mi艂o艣ci uton臋, je艣li w tej t臋sknocie zgorej臋, gdy zbudz臋 si臋, B贸g nade mn膮 zamiast dnia rozednieje.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
witaj nast臋ny..... 馃尲 Jeszcze si臋 serce twe ku mnie nachyli, jeszcze b臋dziemy ze sob膮 m贸wili o wielkim mie艣cie le偶膮cym na wodzie, gdzie pe艂ne kwiat贸w czarne p艂yn膮 艂odzie, gdzie co wieczora s艂o艅ce kryje g艂ow臋 za niewidzialne lasy koralowe, gdzie, byle tylko troch臋 woda spad艂a, morskie na 艣wiat艂o wychodz膮 dziwad艂a. Jeszcze b臋dziemy w miesi膮cu jechali przy czarnych wios艂ach po szumi膮cej fali g臋stwi膮 kana艂贸w, pod zwodzone mosty, gdzie si臋 jak w臋偶e czaj膮 wodorosty, i gdy nas pusta weso艂o艣膰 ogarnie, liczy膰 b臋dziemy gwiazdy i latarnie, bo przy miesi膮cu i 艣r贸d szybkiej jazdy nikt nie rozpozna promyka od gwiazdy. Jeszcze si臋 we mnie mi艂o艣膰 raz roz偶arzy... Milcze膰 b臋dziemy czasem twarz przy twarzy lub urywane prowadzi膰 rozmowy, trwo偶nie od siebie odchylaj膮c g艂owy i bacz膮c pilnie, z tajnym tylko dr偶eniem, by si臋 wejrzenie nie zbieg艂o z wejrzeniem, by z powitaniem albo te偶 w podzi臋ce d艂u偶ej si臋 czasem nie zetkn臋艂y r臋ce. Jeszcze si臋 p艂omie艅 rozpali ostatni. Schwytani razem do 艣miertelnej matni, z艂膮czeni — potem oddarci od siebie, w najg艂臋bszym piekle, to w najwy偶szym niebie, miotani uczu膰 przeciwnych tysi膮cem, ra偶eni ch艂odem, paleni gor膮cem b臋dziemy, nawet w najszczytniejszej chwili, jak pot臋pie艅cy do siebie t臋sknili, na jednym stosie do krzy偶a przybici, wiecznie pragn膮cy i nigdy nie syci!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Zostawiasz mnie dla "nast臋pnego"?. Jestem w Twoich r臋kach Jak pi贸ro w d艂oniach poety; Dr偶臋 i ta艅cz臋 jak mi karzesz Pisz膮c sob膮 rozkoszy poematy Wplataj膮c si臋 w siebie wzajemnie Jak litery w wyrazy Toniemy jedno w drugim Staj膮c si臋 mi艂o艣ci obrazem

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
Nie zostawiam Ci臋, przepraszam...za szybko pisa艂am...:) Wybacz ni , prosz臋...鉂わ笍 Ty, serce moje, ty, tchnienie moje, Ty, rozpacz moja, wytchnienie moje, Ty, pie艣ni moja, ty, rany moje, Ty艣 m贸j kochany, gdziekolwiek stoj臋, Gdziekolwiek id臋, ty艣 zawsze blisko, Ty jeste艣 s艂o艅ce, powietrze, wszystko — Ach, dok膮d, dok膮d uciec przed tob膮 -

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Poprostu... B膮d藕 moim powietrzem b膮d藕 ogniem i wod膮 b膮d藕 moim oparciem w trudnych chwilach obdarz臋 Ci臋 czu艂o艣ci膮 i zapomnisz o tym co z艂e co boli co jest trudne dam Ci swoj膮 si艂臋 wytrwa艂o艣膰 dam Ci Mi艂o艣膰

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
C贸偶 mog臋 powiedzie膰..... Ach, uczy艅 mnie najpi臋kniejsz膮, Najpi臋kniejsz膮 po艣r贸d 偶ywych, Po艣r贸d wdzi臋cznych najwdzi臋czniejsz膮, Najszcz臋艣liwsz膮 w艣r贸d szcz臋艣liwych. Jednym, mi艂y m贸j, skinieniem Otw贸rz mi ten 艣wiat szeroki, Zaprowadzisz mnie spojrzeniem Pod oboki, pod ob艂oki.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
Podr贸偶膮 ka偶da mi艂o艣膰 jest Za du偶o ka偶da mi艂o艣膰 chce Cho膰 gubi膮 nas bezdro偶a serc Nie zawahamy si臋 Podr贸偶膮 ka偶da mi艂o艣膰 jest Co r贸偶膮 wiatr贸w znaczy cel Poniesie nas, gdzie, — nie wie nikt W jakie noce i dni Czasu coraz mniej do odjazdu Coraz wi臋kszy l臋k przed z艂膮 gwiazd膮 Zosta艂a nam ostatnia ju偶 Szansa, by z serca zetrze膰 kurz Podr贸偶膮 ka偶da mi艂o艣膰 jest Co r贸偶膮 wiatr贸w znaczy cel Poniesie nas, gdzie, — nie wie nikt W jakie noce i dni Bez mi艂o艣ci czas policzony Los nam bilet da艂 w jedn膮 stron臋 A na drog臋 w nieznane — nadziej臋... 呕e znajdziemy j膮, je艣li istnieje... Podr贸偶膮 ka偶da mi艂o艣膰 jest Co r贸偶膮 wiatr贸w znaczy cel Poniesie nas, gdzie, — nie wie nikt W jakie noce i dni

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Zamykam oczy, otwieram serce... Wtul mnie w sw贸j oddech Zabierz tam Gdzie nale偶臋 tylko do Ciebie Rozko艂ysz mnie w westchnieniach l zapomnij o Wschodzie s艂o艅ca A ja obdarz臋 Ci臋 Swoj膮 opatrzn膮 sk艂onno艣ci膮 I z twardego mia艂u Stworz臋 Ci now膮 posta膰.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
Niech nasze marzenia d膮偶膮 do spe艂nienia.... Nie chc臋 ci臋 dotkn膮膰 Boj臋 si臋 Boj臋 si臋 twego b贸lu Chc臋 ci zostawi膰 tw膮 samotno艣膰 A sw膮 obecno艣膰 zmieni膰 w czu艂o艣膰 Jeste艣my inni Ka偶de z nas Ma swoje tajemnice ciemne Kolczasty Dziki Suchy chwast Nadzieje nadaremne Spotkali si臋 Kt贸ry艣 tam raz 艢pi膮ca kr贸lewna ze 艣lepym kr贸lem Chc臋 da膰 ci to Co mog臋 da膰 Czule Czulej Najczulej

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Bo wystarczy, 偶e zamkn臋 oczy; Poczuje ch艂odny powiew na twarzy, Gor膮ce promienie s艂o艅ca, I cisze bez ko艅ca... Bior膮c do r臋ki ka偶dy tw贸j kamie艅, Ka偶dy tw贸j li艣膰; Poczuje w sobie ich zapach, Poczuje ich smak, Ich moc niesko艅czon膮, Ich wiar臋 oddan膮... Bo tak 艂atwo jest przej艣膰 obok; Starannie omin膮膰, nie zostawiaj膮c 艣lad贸w 偶ycia. Nie dostrzegaj膮c modlitwy ptak贸w, 艢piewu m贸rz... Nie s艂ysz膮c nawo艂ywania drzew, Gdy szumi膮 swymi koronami. Jeste艣my jak te ska艂y, przez kt贸re przebiega los. Zimne, trwa艂e, nieczu艂e. A jednak czujemy, bo chcemy zatrzyma膰 czas...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
Ciesz臋 si臋, 偶e jeste艣...my艣la艂am, 偶e dzi艣 Ci臋 ju偶 nie b臋dzie...鉂わ笍

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Nie zawsze mog臋 by膰, niestety...nie martw si臋, nie zapomnia艂em o Tobie...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Pozw贸l ot tak zamieszka膰 mi臋dzy twoimi my艣lami pod powiekami sta膰 si臋 codzienno艣ci膮 utopi膰 si臋 w marzeniach twoich Pozw贸l by膰 perfumami kt贸rymi si臋 otulasz poszukiwanym przez ciebie starym pi贸rem zab艂膮kanym w po艣cieli pojedynczym w艂osem Pozw贸l by膰 odciskiem na twej d艂oni porzucon膮 rz臋s膮 na policzku ciemn膮 plamk膮 na t臋cz贸wce Pozw贸l opuszkami wolno pozna膰 tw贸j policzek spacerowa膰 leniwie przedramieniem bladym zasn膮膰 spleciona w u艣cisku z twoimi palcami Pozw贸l spi膰 gorycz rozstania z k膮zika rozchylonych ust sca艂owa膰 z dolnej wargi nie艣mia艂e wyznanie zatopi膰 n臋dzn膮 mi艂o艣膰 pod j臋zykiem Pozw贸l Pozw贸l Pozw贸l

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
T臋skni艂am za Tob膮.... O przyjd藕 Ty do mnie — bom dziwnie samotna, Noc si臋 nade mn膮 roze艂ka艂a s艂otna I dziwnie jestem tej nocy samotna... Strugami deszczu m偶y mgielna szaruga, Noc pe艂na cieni, wystyg艂a i d艂uga, Przedzgonnych psalm贸w snuje hymn pokutny, 艁ka w strunach deszczu w rytm niezmiernie smutny, W mg艂ach odr臋twia艂ych 艂ka sw贸j hymn pokutny. I jak wid 艣mierci leci mi nad g艂ow膮 Ta noc rozgrana ulew膮 deszczow膮... O przyjd藕 Ty do mnie — przyjd藕 w t臋 cisz臋 mroczn膮. A oczy moje przy Tobie odpoczn膮, Oczy, zasnute mgie艂 opon膮 mroczn膮. I wzlec膮 w jasne oczu Twoich g艂臋bie Jak za 艣wiatem t臋skni膮ce go艂臋bie. I spij膮 niebo z gwiazd z艂otymi 膰wieki!... I przymkn臋 pijane rozkosz膮 powieki, Wypiwszy niebo z gwiazd z艂otymi 膰wieki.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 marzyciele..
...:)

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Mam nadziej臋, 偶e jeste艣... My艣l臋 o Tobie. Twoje oczy, Tw贸j g艂os, Tw贸j u艣miech przypominam,patrz膮c na niebo. Zboczem nieba zsuwa si臋 ob艂ok, Jakby艣 lekko profil zwr贸ci艂a w lewo. 脫wdzie drzewo wpl膮tane w wiatr przechyla koron臋 twoim przechyleniem, A tam w powietrzu ptak si臋 wa偶y — i wiem, 偶e tak do twarzy wznosisz d艂o艅 w zamy艣leniu. Rozproszona uroda rzeczy, b艂ysk przelotny pi臋kna na ziemi wiem, 偶e w Tobie uwi膮z艂 i zastyg艂 w kszta艂t...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
Przecie偶 wiesz, ja zawsze b臋d臋... Przez oczy twoje, ziemi gardz膮c wrzaw膮, podni贸s艂szy g艂ow臋, w niesko艅czono艣膰 patrz臋; przez g艂臋bi臋 oczu twoich b艂臋kitnaw膮 wszystkie znam barwy przycich艂e i bladsze i wszystkie blaski mym 藕renicom zno艣ne — s艂o艅ca jak gwiazdy s艂odkie i mi艂osne. Jeste艣 mi cisz膮 i ciszy napojem, jak w noc, gdy w sadzie jab艂o艅 kwiecie roni; jeste艣 mi z dawna czekanym spokojem, jak odblask nieba na wzburzonej toni, Ty艣 wichrem losu szpony star艂 jastrz臋bie wzrokiem, co cisz臋, s艂o艅ce ma i g艂臋bi臋.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Na razie musz臋 ko艅czy膰, b臋de po 22.00.. Do zobaczenia S艂onko...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
Do zobaczenia....

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Jestem... Przychodz臋 wieczorem P贸藕no, zbyt p贸藕no By zadzwoni膰 do Ciebie My艣lami wracam do Ciebie Chcia艂bym Ci powiedzie膰 "Przyjd藕 tu do mnie" Noc bez Ciebie jest jak stracony sen Zawsze, gdziekolwiek jestem T臋skni臋 za Tob膮 Ka偶da chwila jest tortur膮 Gdy obok nie ma Ciebie

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
Ja r贸wnie偶 jestem.... Wiem, 偶e jeste艣, gdy patrz臋 na sk艂臋bione chmury, gdy ci臋偶kie czo艂a sosen ch艂odny wiatr ko艂ysze, wiatr, kt贸ry mnie przenika i wok贸艂 mnie dysze, jak kr贸lewski kochanek, co wsta艂 z sn贸w purpury. Wiem, 偶e jeste艣 i przyjdziesz z wichrami i burz膮 — Zapali mi si臋 serce od mi艂o艣ci gromu, b艂yskawice twych 藕renic oczy moje zmru偶膮 i dam ci poca艂unek nie dany nikomu.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Ciesz臋 si臋... Dziewczyno, dziewczyno powiedz mi dlaczego Twoje w艂osy l艣ni膮 tylko w 艣wietle ksi臋偶yca Dziewczyno powiedz dlaczego w nim tylko mog臋 zobaczy膰 b艂臋kit z odleg艂o艣ci poca艂unku A mo偶e lepiej nic nie m贸w pr贸cz jednego czy 艣wit nie pozbawi nas marze艅 i drogi pozostan膮 tak proste

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
Ja te偶 ciesz臋 si臋 z Twej obecno艣ci... Tak ma艂o 偶膮dam za moj膮 t臋sknot臋, za to, 偶e serce bije tak bole艣nie — gdy na szafirach b艂ysn膮 gwiazdy z艂ote, zjaw mi si臋 we 艣nie. Niechaj mnie wszystkie odejd膮 anio艂y, niech wszystkie blaski t臋czowe pogasn膮, tylko niech widz臋, czuwaj膮c na po艂y twoj膮 twarz jasn膮. Bo c贸偶 mi wizje z mgie艂 r贸偶anych tkane, bo c贸偶 mi b艂yski ich z艂otych warkoczy, gdy na mnie b臋d膮 patrze膰 zadumane twe cudne oczy! I chocia偶 z pierwszym jutrzennym promieniem moja t臋sknota i m贸j smutek wskrze艣nie, b膮d藕 nocy moich srebrnym zachwyceniem — zjaw mi si臋 we 艣nie.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Zatrzymam wi臋c czas.. Pi臋kno chwili otacza nas bez rzymskich pos膮g贸w nie ma zatrzymania: filmowa klatka odda tylko klucz do przypomnienia Pi臋kno chwili i uk艂ad pochylonej g艂owy r膮k, stroju... ko艅czy si臋 ju偶 w niecierpliwy ruchu M贸wisz: impresja, nic nowego mnie w艂a艣nie teraz porywa pi臋kno chwili

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Jeste艣?... T臋skni臋 za Tob膮... Jeste艣 jak gwiazdy na niebie I czekam ja wci膮偶 na Ciebie Bo moja mi艂o艣膰 nie zna granic A serce w mej piersi wali Gdy odjecha艂a艣 w daleki 艣wiat W sercu mym zwi臋d艂 najpi臋kniejszy kwiat Bo Ciebie straci艂em ma luba dziewczyno O Tobie my艣l臋 dniami i nocami Bo zawsze mi艂o艣膰 b臋dzie mi臋dzy nami

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach

×