Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość rosa

Moja nerwica...

Polecane posty

depresyjna nie chce za bardzo ci opowiadac bo z tobą może byc inaczej niz ze mną. ja na psychoterapię chodzę od niedawna.zaczelam po odstawieniu rexetinu.mam nadzieje ze to mi wystarczy.nie chce brac lekow bo mam swiadomosc ze tylko sama moge z tego wyjsc.lek pomaga dopoki sie go bierze.a jak zmierzyc sie z zyciem po odstawieniu leku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość comp
biore Rexetin dopiero 10dni ale widze ze jest lepiej, narazie biorę 10mg , ale jest pierszy efekt ale lącze go psychoterapią, trzeba o siebie walczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość comp
pierwszy tydzień bralem 5mg dziennie tj. cierc tabletki dlatego prawie nie mam skutków ubocznych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresyjna
Dzięki wszystkim za odpowiedzi ❤️ Netka, właśnie o to chodzi że nie wiem kiedy zacząć psychoterapię, myślę że przed raczej przed odstawieniem, żeby wesprzeć działanie leków, bo same nie pomogą. Mój psych stwierdził że najpierw muszę brać co najmniej pół roku Rexetin, a potem psychoterapia ma sens. Jest to b.dobry lekarz (i człowiek), dlatego mu ufam. Ale ta cholerna obawa CO BĘDZIE POTEM mnie nie opuszcza :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Efka43
Netko trzeba pozbyć się powodów nerwicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Efka43
Depresyjna potem ...to tylko będzie normalnie bez stresów i bez objawów ... tylko w to trzeba mocno wierzyć i innych myśli do Siebie nie dopuszczać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marysia60
najlepiej brac wszystkiego po trochu troche ziolowych i melise wypic a jak dopakuje mocno to xanax ale z chemia nie za czesto moze lepiej hydroksyzynki sie napic z lyzeczke zeby sie nie uzaleznic od jednego leku i myslec o czyms milym przebywac z ludzmi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marysia60
wuerzyc trzeba bez brania lekow Kazdy psycholog powie ci zeby walczyc samemu bo to choroba ducha i musisz tak sobie tlumaczyc leki tylko zamazuja chorobe jak je bierzesz a potem znow wraca Czy ktos napisal ze wyleczyl sie po lekach -nikt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
depresyjna.gdybym nie zaczela brac rexetinu nie było by mnie wsrod zywych.mialam takie same obawy jak ty.balam sie go odstawic ale sie udalo.nie moge pogodzic sie jednak z tym ze to wszystko wrocilo.ze ponad rok przyjmowalam lek i w gruncie rzeczy on mi nie pomogl.ale to jest tylko moj przypadek.wyczytalam gdzies ze najlepszym sposobem na wyjscie z nerwicy jest psychoterapia.jesli masz mozliowsc to zacznij uczeszczac na psychoterapie. to bardzo dobry pomysl.zycze ci szczescia i powodzenia.ja mam wrazenie ze zaczyna mnie meczyc juz tez depresja.ale to chyba przez te porazki, ktore czesto odnosze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czy znacie kogos kto wyjechal z nerwicą do pracy za granice.jak sobie tam radzil.moze ktos z was wie.chce sie stad wyrwac.byc razem z mezem.bo inaczej czuje ze wszystko mi sie rozleci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marysia60
Netka Wygadaj sie i moze tego ci trzeba porazki to masz jedna poddajesz sie chorobie a reszta jest do zrealizowania chyba nie masz wiekszych zmartwien niz ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ada777
Mi daje więcej psychoterapia niż te wszystkie leki ,zaczełam widzieć niektóre rzeczy inaczej wyszło na to ,że nie jestem taka idealna jak mi się wydawało, też wady i to do mnie dotarło i ,że nie zawsze mam racje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresyjna
Bardzo bym chciała żeby tak było, ale wiecie - to się SAMO tak myśli i chociaż odpędzam te niepokoje jak mogę, to one wciąż atakują, i sądzę że zawsze we mnie były, stąd choroba.....My, wybrańcy tej francy (nawet nie czuję kiedy rymuję hihi) jesteśmy nadwrażliwcami i za dużo myślimy i za bardzo odczuwamy, niestety. Dla innych to może lepiej bo dobre z nas stworzenia :) ale dla nas na pewno nie. Mój mąż mi zawsze radzi - trochę zdrowego egoizmu, kobieto.... czego i Wam życzę 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ada777
Efka 43 jak ja bym chciała zapomnieć. O tylu rzeczach człowiek zapomina , a ta cholera siedzi w głowie jak to jest, żeczłowiek myśli o jednym tyle czasu i nie moze zapomnieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ada777
Depresyjna ja nieraz wstaje i mówie sobie tak: dzisiaj o niej nie myśle i niby nie myśle ,a w podświadomości gdzieś czuje te złe myśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Efka43
Depresyjna mi kiedyś kolega powiedział... zacznij brać co Ty potrzebujesz ,a nie tylko dawać siebie... coś w tym jest bo widzę jak się zmieniam ...hihihi jeszcze trolem jakimś zostane i nowy topik założe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ada777
Nieraz tak sobie myśle,że nie pamiętam już jak to jest być zdrowym ,mieć dobre myśli, normalnie wyjść z dzieciakami z domu na zakupy czy spacer. Kiedyś wychodziłam z domu i myślałam o sprawach jakie mam do załatwienia, a teraz myśle tak: nie pójde bo coś mi się stanie . NIe pamiętam o czym się myśli kiedy zwyczajnie się spaceruje, to mnie przeraża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przez ostatnie dni czulam sie naprawde extra.wychodzilam z domu.nie poddawalam sie i bylam taka szczesliwa.ale wczoraj mnie tak dopadlo, ze wydaje mi sie xe juz ta walka nie ma sensu.dzis mialam takie zawroty glowy, ze nie moglam stac na wlasnych nogach.poryczalam sie jak dziecko.ile mozna miec tej sily i wiary w sobie.dzisiaj wyszlam z domu na spacer pomimo wszystko.bylo ok.ale teraz znowu zle sie czuje i juz mam tego wszystkiego dosyc.nie mam juz chyba sily.z jednej strony chce walczyc.ale my tu wszystkie walczymy i pomimo to trwamy w tym stanie.to przykre :-(boje sie ze zlapie mnie depresja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ada777
Teraz kiedy mam terapie zaczełam mówić nie ,moja toksyczna mamusia twierdzi,że przez terapie zrobiłam się pyskata a ja zaczełam bronić swojego zdania i coraz częściej mówie nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Efka43
Ada nie pamiętasz bo przed chorobą nie byłaś ...zdrowa ! gdybyś była to byś sobie radziła ze stresem i problemami . Można powiedzieć że my teraz jesteśmy bardziej zdrowe niż przed bo więcej rozumiemy i więcej czujemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Efka43
Netko człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy ile w nim siedzi tej siły. tylko nie wolno się poddawać . widzisz zle się czułaś wyszłaś dziś i jutro też się nie dawaj nawet jak coś nie wyjdzie to trzeba iść przed siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ada777
Netka ja też mam takie dni ,że trace wiare ze z tego nie wyjde, trace wtedy siły i leże pół dnia w łóżku.Patrze na ludzi przez okno i zazdroszcze im ,że tak normalnie chodzą sobie po ulicy ,ja już zapomniałam jak to jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Efka43
Netko pamiętaj ludzie którzy nie znają nerwicy i ich objawów tez mogą czuć się czasami gorzej ,nam też wolno czasami mieć gorszy dzień ... nie trzeba stale być na wysokich obrotach .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Efka43
Ada ja mam znajomego jest cały sparaliżowany kiedyś powiedziałam mu że mu zazdroszcze bo on na tym swoim wózku jest bardziej niezależny odemnie... powiedział mi coś ...i bardzo się zawstydziłam ... ja mam zawsze nadzieję że z tego wyjdę a on już nigdy nie wstanie z wózka . Zrobiło mi się wstyd :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ada777
Efka może i masz racje,ale kiedyś nic mnie nie bolało na nic się nie skarżyłam ,byłam bardzo nerwowa iwybuchowa,ale to wszystko. Lubiłam się pobawić posiedzieć i popić z przyjaciółmi, a teraz co, tylko dom i dom.Chociaż pamiętam ,że w pewnym momencie zaczełam żeby nie wyjść wykręcać się dziećmi , że nie mam ich z kim zostawić,a z tym nigdy nie było problemu. Zaczełam woleć wypić sobie sama drinka niż gdzieś wyjść wtedy wystraszyłam się,że skończe jak mój stary jako nałogowy alkocholik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ada777
Myślisz ,ze ten twój znajomy nie myśli o tym że nie będzie już nigdy chodził to jest dopiero tragedia o czym myśli taki człowiek , nie mam pojęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Efka43
Widzisz Ado bo my jesteśmy DDA to już samo przez się nie miałyśmy normalnych domów ,ani zapewnonego bezpieczeństwa i mamy problemy z emocjami . My od dzieciństwa miałyśmy złe nawyki w postrzeganiu świata i życia ,jak mogłysmy uczyć się tego wszystkiego od rodziców? ja czułam tylko lęk i wstyd ,nie znałam innych uczuć ... więc to było chore ! teraz wiem co to jest miłość i poszanowanie ,teraz wiem więcej .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny przepraszam ze tak rozczulam sie nad sobą.rzeczywiście jutro znowu wstane i wyjde z domu,napewno bedzie dobrze,najwazniejsze myslec pozytywnie tylko wtedy jest szansa na wyzdrowienie.dziekuje wam wszystkim ze moglam wam sie zwierzyc.chcialabym was wszystkie poznac.wiele mozemy sie od siebie wzajemnie nauczyc.teraz musze uciekac ale jutro sie odezwe.dobrej nocki wam zycze i głębokiego, spokojnego snu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ada777
Czasami myśle ,że ktoś mnie przeklął i dlatego tak cierpie czasami mam dość wszystkiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ada777
Netka trzymaj się ciepło .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×