Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Likitka.

Pytanie do samotnych matek...

Polecane posty

Gość renusia
jestem samotna matka mam dwoje dzieci jest mi ciezko mieszkam z mama i bracmi ktorzy naduzywaja alkohol robia awantury bija mnie wyzywaja mnie szkoda mi tylko dzieci bo widza to wszystko nie moge wynajac mieszkanie bo mnie nie stac jestem na wychowawczym i mam alimenta nie pracuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamas
Kamilmp132 normalnie przerażasz mnie swoja głupotą i brakiem uczuć ten BACHOR to także TWÓJ BACHOR, gdybyś chociaż jeden dzień przebywał z taka Małą Istotka której najdelikatniejsze łapki głaszczą cie po twarzy kiedy na twój widok cala ta maleńka buźka rozjaśnia się uśmiechem pokazując pierwszy wyrzynający się ząbek albo jak śpiące dziecko po omacku szuka twojego ciepła żeby się przytulic i ufnie zasypia na twoim ramieniu.. wtedy NIGDY nie odważył byś się powiedzieć BACHOR nie mam bladego pojęcia skąd się biorą tacy jak ty i życzę twojemu dziecku aby nigdy nie musiało się dowiedzieć jakiego ma ojca dziwi mnie podejście niektórych do tego tematu ludzie to ze matka nie pracuje zawodowo to nie znaczy ze nie ma wkładu w utrzymanie dziecka. jej ciagla opieka nad nim tez jest swoistym wkładem w utrzymanie go KAŻDY SĄD tak stwierdzi wogóle nie rozumiem czemu uważacie ze tylko kobieta powinna zajmować się dzieckiem i utrzymać je a kto uważa ze 300 zł miesięcznie wystarcza na utrzymanie dziecka (w normalnych warunkach) to chyba nie zna życia (jak trzeba to i sobie się odejmie od ust żeby dziecko miało choć troszkę lepiej) jestem obecnie na urlopie wychowawczym mam 6 mies Synka i byłam zmuszona ojcu mojego dziecka (który pomaga mi je utrzymywać) założyć sprawę o alimenty bo pani w mopsie powiedziała ze nie mam co liczyć na zasiłek wychowawczy (cale 400 zł!) bo on za dużo zarabia (mimo ze nie mieszkamy razem) i jakby nie było - ten zasiłek dostane Z MOICH PODATKÓW również ponieważ ja tez pracowałam i nadal mam umowę o prace - a tym które tak się gorączkują o te podatki - BUNTUJMY SIĘ - niech zwierzęta ze schronisk te same na siebie zarabiają - albo niech zdychają z głodu jak się puściły ich matki a nie potrafią same o siebie zadbać! niech lezacy czlowiek zdycha jak sam nie jest w stanie dojsc do szpitala! nie pomagajmy ofiarom powodzi, pożarów etc kogo to interesuje ze stracili cale swoje dobytki - mogli sami zbudować tamę albo biegać z wiadrami i gasić... a co tam niech Każdy dba i liczy tylko na siebie... ja nie narzekam ze za moje składki zdrowotne leczył się ktoś obcy(bo nie licząc niedawnych comiesięcznych wizyt u ginekologa-PRYWATNYCH płatnych zresztą- u lekarza nie byłam z 10 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renusia a skad sie te dzieci wziely na swiecie? Trzeba uwazac komu sie dupy daje....a nie jakiemus nieodpowiedzialnemu kretynowi. Masz za swoje. Na pomoc tylko wodowy zasluguja...wy sobie same piwa nawazylyscie to teraz wypijcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ANQUA - zdecydowanie jestes jeszcze gowniarą (daje Ci ok. 16 lat, moze mniej), ewentualnie masz kiepską z glową. Inna mozliwosc - lubisz prowokacje internetowe, aleto kiepsko swiadczy o Twoim poziomie intelektualnym, bez obrazy.... Czy zdajesz sobie chociaz sprawę Dziewczynko z tego, że \"przykre historie\" zdarzają się: a) nie tylko puszczalskim b) nie tylko na flimach c) nie zawsze są do przewidzenia? Widzisz, najbardziej przyklre jest to, ze gdy ktos nabija się - tak jak Ty - z tych \"zdesperowanych netowych mamusiek\", pierdol zyciowych i ofiarlosu, to w 99% przpadkow sam staje w sytuacji bez wyscia, w doroslym zyciu? A wiesz dlaczego? Poniewaz zycie lubi weryfikowac/ sprawdzac z wlasnych, tak pewnie rzucanych slow... Powiedzenie \"nigdy nie mow nigdy\" ma sens i nie powstalo bez powodu. Mowisz \"nigdy nie dalabym sie tak nabrac\"po czym nabierasz sie 10 razy gorzej... Znam niestety kilka osob, ktore nie mogly wiedziec jak potoczy im sie zycie. Pryklad: maz wplątal sie w hazard, zadluzyl rodzine tak, ze az \'\'miło\'\' po czym zniknąl za granicą. BOMBA. Wvzesniej zyli 9 lat razem i bylo ok. ZYCIE JEST NIEKIEDY CH***WE, i zamiast sobie pomagac albo przynajmniej się tolerowac, juz w dupie ze zrosumieniem - to pojawia sie taka Aneczka i glosi kazanie chociaz gówno wie. POZDRAWIAM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RENUSIA- nie daj sie. Zglos sie do Domu Samotnej Matki, ponad to postaraj się o pracę ktora mozna wykonywac z dziecmi - by moze w domu? (jest taka mozliwosc choc zarabia sie niewiele,ale dodatkowe pieniadze sie przydadza) Wiem jak to jest niemoc pracowac - a niemowlęciem poprostu się nie da, chyba ze zarabia się 4,5 tyś, i stac czlowieka na zlobek I MA SUMIENIE ODDAWAC SWOJE DZIECKO ktore przez 8-12h bedzie zalewac się łzami przy barierkach lozka 9niestety fizycznie niemozliwe jest aby jedna pani ogarnela nawet 10 maluszkow naraz). Pracą kobiety po porodzie - jest opieka nad malenstwem i zajmowanie sie domem. NIESTETY NIEODPLATNE, kazda to przechodzi, minimum 1 pol roku. Renusia - pre[raszam, zeto napiszę, ale - niszczysz dziecku psychikę. Niewazne jak drastyczna bedzie to decyzja - WIEJ. Bierz torbe pod nieobecnosc rodziny, spakuj sie, dowiedz sie dokad mozesz isc, i nie wracaj. Poprostu teraz biją Cie bracia, a pozniej zaczną dzieci. Przyklad to przyklad, ly szczegolnie łatwo się podlapuje. Poprostu nie masz wyboru, MUSISZ cos wymyslec. Sprzedaj co cenniejsze rzeczy (moze masz jakies zloto), i dowiedz sie w Domach Samotnej Matki jak pryjmuja, blagaj, niewiem lamentuj, ale uciekaj od patologii. Brzmisz na rozsądną dziewczyne, nie taką ktora kontynuuje zalosny styl zycia rodziny. Watpie zeklniesz pijesz i jarasz przy maluchach. Skoro Ty jestes normalna - twoje pociechy tez beda, ale nie w tym domu. UCIEKAJ!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KawaNaŁawę
Żenujące są wypowiedzi co poniektórych osób. To nie moja wina, że wychowuję samotnie dzieci, bo ojciec się okazał się *** Niestety ale życie weryfikuje wiele naszych oczekiwań i marzeń i nie zawsze jest tak słodko i kolorowo jak by się chciało :( Ja mam bardzo dobre wykształcenie, pracę, i dwójkę dzieci i jednak nie zawsze starcza na wszystko.... dzieci już nie chodzą na obiady w szkole, ponieważ mnie po prostu na nie nie stać. Ojciec ma wszystko w głębokim poważaniu... i nic na to nie poradzę, komornik niczego ściągnąć nie może (nie chce... kto wie...) Uważam, ze państwo nasze ma zasrany obowiązek pomagać takim osobom, choćby dlatego, że rydzykowe berety w sejmie wprowadzili ustawę antyaborcyjną. Jest wiele kobiet, które rodzą dzieci, bo nie stać ich na zapłacenie za skrobankę... a żony, matki i kochanki księży, ministrów, posłów.... zawsze mogą się wyskrobać z niechcianej ciąży. Nie wyobrażam sobie życia bez moich Perełek... i jak ciężkie ono by nie było to ich uśmiech i błysk w oku wynagradza wszystko! A dlaczego JA mam płacić za państwowe leczenie pań, które są przykładnymi żonami a puszczają sie na prawo i lewo i wenere roznoszą...? Dlaczego ja mam płacić za podwyżki lekarzy, pielęgniarek etc.... skoro jak chcę się leczyć, lub dziecko - to muszę iść prywatnie, lub czekać miesiącami, jak nie latami! Dlaczego JA SAMOTNA I PRACUJĄCA MATKA mam płacić, za podwyżki dla górników, za modernizację kolei państwowych - z których nie korzystam! A państwo co na to? No nasze państwo, nie płaci mi rodzinnego... oszałamiającej kwoty 44 zł (chyba) bo mój dochód na osobę przekroczył o 10 zł. W d*** mam takie państwo prorodzinne! A tym, którzy... a przede wszystkim KTÓRE twierdzą, iż to jest nasza wina, że jesteśmy matkami samotnie wychowującymi dzieci - życzą takiego właśnie losu! Zobaczymy jak się same odnajdą w polskiej rzeczywistości!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
POPIERAM OSOBĘ WYZEJ. Nie jestem samotną matką, ale wiem jak los potrafi byc przewrotny, jak bliscy ludzie zawodzą, i jak łatwo NIEOCZEKIWANIE skonczyc w tak trudnej sytuacji. Skoro placimy za wandali, bandytow (więźniow), za podwyzki dla osob, ktore nas nie obcodza bo nie korzystamy z ich uslug (pielegniarki w 99% byly dla mnie bardzo niemile, choc staralam sie byc dla nich sympatyczna, odmieniało im się o 180 stopni jak dostawały 200zł w łape CHOCIAZ NIE OCENIAM WSZYSTKICH PAN PRACUJACH W TYM ZAWODZIE bo to bylo by nie fair) zatem czemu nie placic GROSZOWEJ sumy dla atek w trudnej sytuacji?!KOBIETY jak mozecie yczyc innym kobietom zle, jakie to podle i nietyczne, przeciez same bedziecie rodzic, bedziecie mamami, i kto wie czy po 10 latach mąz nie uzna ze młoda dupa lepsza, MYSLICIE ZE DA SIE POZNAC 2 OSOBE NA WYLOT ale to nieprawda, wchodzac w rodzine zawse pozostawcie sobie 1% ryzyka, mimo teorytycnie dobrego wyoru mozna sie przejechac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PONADTO o ile latwiej by nam ylo gdybysmy byli yczliwsi dla siebie??? Nierozumiem dzisiejszych czasow, sama jestem z natury wredną małpą ale staram sie byc jak najfajniejsza dla ludzi ktorymi przyszlo mi sie zetknac. Po co psuc sobie nawzajem humor?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skoro wladze zastanawiaja sie
nad refundacja invitro to tym bardzie powinny pomoc tym dzieciom, ktore juz przyszly na swiat, a nie tylko statystyki sobie polepszac (przyrost naturalny :O )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamilmp132
Do eli 7304 Wiesz 7304 nic a nic mnie nie dziwi że twój mąż był normalny zanim się z tobą ożenił, i nic a nic nie dziwi mnie że sie chłop załamał przy zderzeniu z rzeczywistością jak ożenił się z sfrustrowana babą, która nie dość że CEP odporny na wiedzę to jeszcze z rozdartą japą! Nie wytrzymał z wytartą torbą! A na marginesie to trzeba było wziąć się do roboty, a nie polować na gotowe i chłopa na dzieciaka łapać! Jesteś takim smutnie odizolowanym przypadkiem że szkoda cię komentować, ale skoro zacząłem to poświęcę ci trochę swojego czasu żebyś nie czuła się tak odepchnięta… Co do mnie... ja dziecko zrobiłem odpowiedzialność za to wiozłem, matka chciała lepiej a narobiła sobie gorzej jak w 99% przypadków! I ty właśnie należysz do takich najmądrzejszych kobiet które wszystko wiedza najlepiej i próbują się wybielić! Nic a nic mi ciebie nie szkoda! Dlatego dla mnie sprawa jest jasna: Kobieta która doprowadza z własnej winy do rozpadu komórki społecznej nie powinna być sponsorowana z państwa a tym samym z naszych podatków. Powinna sama kombinować i uczyć się pokory, jak nie to niech patrzy co narobiła… czasami za błędy się płaci całe życie. Poza tym facet ma dbać o antykoncepcję, a czy to facet w ciąże zachodzi, jak "suka nie da, pies nie ruszy". Zdejmując majtki akceptujesz ryzyko, więc ponosić odpowiedzialność za swoje czyny. Więc ty mnie rozumu nie nauczysz pusty łbie, nie jesteś autorytetem, a jedynie kolejną mądrością która wypłakuje się w Internecie jak jej w życiu źle. A powinno brzmieć inaczej „ jaka ja głupia jestem” nie uważasz że bardziej adekwatnie. Pamiętaj że każdy ma to na co zasługuje… Szkoda mi jedynie tych dzieci, które na świat się nie proszą a cierpią na tym najwięcej a w sumie są nic nie winne, a inni ci mądrzy, dorośli sądzą ich losy za ich plecami. I to one płacą za błędy rodziców, matek które sobie nie potrafiły poradzić w sytuacji, i to one noszą brzemię nawet nie rozumiejąc sytuacji czemu i za co je to spotkało! Tak więc myśleć zanim się narozrabia! Z dupa żartów nie ma! ps. Twojemu mężowi trzeba pomóc jest chłopina ofiarą znajomości z tobą.. ubolewam nad jego losem. Pozdrawiam wypowiedz sie tyczy tylko i wyłącznie 7304

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciekawy temat więc też się wypowiem. "Wypowiedzi " powyżej oczywiście nie ma sensu nawet komentowac.... Jedno co mnie uderza, to ile stereotypów jest związanych z samotnym macierzyństwem. Przeciez nie trzeba pochodzic z patologicznej rodziny, żeby zdecydowac się na rozstanie. Szkoda, że tyle kobiet tkwi w nieudanych związkach - rzeczywiście większosc osób tu wypowiadających się doświadczała np. alkoholizmu, bicia, poniewierania... Świadczy to o tym, że warunki w tym kraju są trudne do samotnego wychowywania dzieci, i kobiety wolą często znosic gehennę niż podejmowac ten trud. Nie wiem też , skąd te stereotypy, że matki dzieci nieślubnych, z wpadek, kończą jako samotne - chocby z tego forum wiem, że nijak się to ma do prawdy, bo przyczyną rozstania nie jest dziecko tylko problemy w związku. To co zapewnia państwo - jest po prostu żałosne, ale chyba wiadomo, że nasze państwo jest opiekuńcze tylko z nazwy. Najbardziej jednak nie rozumiem nastawienia wypowiadających się tu bezmyślnie ludzi. Przeciez te marne zresztą grosze zainwestowane w cudze dzieci zwrócą się później w postaci ich pracy na wasze głupie emerytury. A takie gadanie - to radź sobie - to szczyt głupoty. Sami chcieliście, żeby nie było eksmisji - i przepisy sa teraz takie, że nikt nie chce wynając nawet pokoju samotnej matce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KINpomozcie
HEJ MAMUSKI JA ZOSTAŁAM SAMOTNA MATKA NIEDAWNO MOJA MALA MA 1.5 ROKU CZY MOŻECIE MI DORADZIĆ BO NIE WIEM CO MAM ZROBIC Z SYTUACJA TAKA IZ OJCIEC DZIECKA PO WYPROWADZCE NADAL CHCE WIDYWAC DZIECKO CO LEPSZE CHCE JA ZABIERAC ZE SOBA JA NIE CHCE JEJ DAWAC BO PO PRIMO JEST JESZZCE MALA A POZATYM ON NIGDY SIE NIA NIE ZAJMOWAL CZESTO PIJE I W DAWNEJ PRZESZLOSCI GDY GO NIE ZNALAM BRAL NARKOTYKI I MAM PODEJRZENIA ZE NADAL PO NIE SIEGA .POZATYM PO WYPROWDZCE SKLADA MI NIEZAPOWIEDZIANE WIZYTY CHODZ GO PROSILAM ZEBY TEGO NIE ROBIL. ZALOZYLAM SPRAWE O ALIMENTY I CZEKAM. POMOZCIE NIGDY NIE SADZILAM ZE ZNAJDE SIE W TAKIEJ SYTUACJI.NIE WIEM CZY PRZYSTAC NA JEGO WARUNKI CZY GO POGONIC PROSZE O RADE TYLKO TYCH ZYCZLIWYCH BO KRYTYKI NIE ZNIOSE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość redRosesss
...jestem juz po rozwodzie , mam zasadzone alimenty na dziecko(350zł) ale moim przeklenstwem najwyrazniej jest praca...a dlaczego>? moj dochod + alimenty tj 1700zł z czego 1000złkosztuje mnie utrzymanie mieszkania i oplaty, 350zl opiekunka gdyz dziecko jest zbyt male zeby samo szlo do szkoly czy zostalo w domu dluzej niz 8godz(praca na dwie zmiany)...policzcie sobie ile zostaje mi na zycie? na wyprawienie dziecka do szkoly...skoro same ksiazki to byl koszt ok 300zł... a gdzie tu sie ubrac? a jak zacznie sie chorobsko? jest jesien, wszystko ku temu zmierza... powiedzcie prosze za co mam zyc? czy powinnam isc na ulice zeby sobie dorobic? kurcze...mezczyzna predzej pojdzie dorobic do wyplaty a kobieta gdzie? jesli bede chciala gdzies nadgodziny zlapac to i opiekunce trzeba bedzie dolozyc...i co oplaca sie to? co to za kraj ??? gdy poszlam o dotacje do mieszkania ostatni jakies pol roku temu dostalam 20zl teraz juz nic mi sie nie nalezy, a wiec, co robic???na dzien dzisiejszy jestem bez grosza i mam jakies 600zl dlugu nieoddanego...m-ac dlugi , za co mam zyc??? nawet nie mam co sprzedac...masakra:(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
znieczulica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×