Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Likitka.

Pytanie do samotnych matek...

Polecane posty

Gość nooooooooooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 17 latka
witam samotne mamy!! co ja mam powiedziec na to wszystko jak czytam ta znieczulice to mi sałabo.. mam 17 lat przedemną 3 klasa lo matura staram sie uczyć omaga mi mama byłam z chłopakiem przez rok i 4 miesiace zaszłam w ciąze choć staraliśmy sie ale trudno mamy pieknego synka przez ten cały czas było wspaniale ale kiedy zamieszkaliśmy u mnie zaczeły sie problemy pokazało sie jego prawdziwe oblicze,on sie uczy ja tez moja mama nie pracuje bo musiała zjechać do kraju bym ja mogła skonczyc szkołe mój ojciec daje nam 2 euro na prawie 2 miesiące jego rodzice są alkocholikami...szkoda słow a mi nawet nie nalezało sie becikowe bo sprawa w sądzie o przyznanie mojej mamie praw rodzicielskich ciągneła sie zbyt dlugo,chłopak to palant i co jqa mam teraz robic co ja mam dac dziecku jeśc..?? jeszcze zebym mogła karmic piersią ale nawet to mi natura odebrała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gumis2000
wyobrazcie sobie drogie pindy ze wiekszosc z nas pracuje i nie pozwole sobie na obrazanie osob ktore sa same z dziecmi!myslisz ze jestes taka zajebista bo masz meza to uwazaj bo uroda przemija a mezus moze sobie nowa znalezc!jestes lepsza bo- co -bo masz lepsza prace podatek glupia i tak musisz placic i bedziesz i skoro jestes taka wszechwiedzaca i odpowiedzialna i pozjadalas wszystkie rozumy to napisz petycje ze nie bedziesz !pewnie niezle sie usmieja!podatki kazdy ma placic i to ludzie ustalili na co! mnie tez co poniektore sie nie podobaja a place! nie narzekam! moze jak bym nie placila to byloby wiecej kasy dla mnie!a jakim prawem ty mowisz mi czy mam sobie rodzic dziecko nie twoj zasrany interes a moze ja bede kiedys placic na twoje dziecko ktore znajdzie sie w wiezieniu bo jak ma taka znieczulice matke to kto wie!!kim ty jestes ze wydzielasz ludziom kto co powinien dostac od tego sa odpowiednie instytucje!!!oczywiscie mozesz wyrazic swoja opinie tylko komu ona na tym forum potrzebna !i co czujesz sie wysmienicie jak napiszesz ze TYLE PIENIEDZY DOSTAJA!! tyle co kot naplakal to ci powiem!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja mam jedno ale do państwa, zarabiam, mam alimenty więc łaski bez... z moich podatków też te zasiłki są... ale dlaczego do cho*ery zabrali mi rodzinne w wysokości tych 43 złotych, a sąsiadka z dwoma samochodami na trójkę dzieci bierze.... samochodu nie mam, bo nie mam prawa jazdy i poki co potrzeby mieć... ale coś tu jest nie tak.... to rodzinne tez powinno być tylko do pewnej wysokości zarobków... i faktycznie jak się ma konkubenta i z nim dzieci, to się nie jest samotną matką...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ale nie rozumiem
dlaczego zabrali ci rodzinne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo mam z ojcem umowę o alimenty i zaświadczenia ile mi płaci... a urzędnicy stwierdzili, że nie spełniłam wszystkich formalności, bo nie dostarczyłam zaświadczenia o zarobkach ojca dziecka.... mimo, iż nie prowadzimy wspólnego gospodarstwa domowego, a on mi płaci, wysokośc alimentów podałam i wszystko, nawet kasę zarobioną na dodatkowych umowach na zlecenie... no to ja się pytam dlaczego.. nie żebym sąsiadce zazdrościła dzieci i samochodów i męża... tylko chcę wiedzieć, dlaczego zabrano mi rodzinne... nie żeby mi zależało, bo te 43 złote to naprawdę nie majątek, ale chodzi o zasadę....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość djabvfjbdjbvdajf
Powiem wam, ze moja przyjaciółka ma córkę i dostaje na dziecko 900złotych. Nie wiem jak ona to zrobiła bo nie interesuje mnie ten temat, ale jak widać można

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawilec
Witajcie. Jestem , tak jak Wy , samotną matką ( mąż zmarł) niepełnosprawnego dziecka. Miałam od naszego opiekunczego państwa 400 ,- zł zasiłku rodzinnego z dodatkami . Na to się składa : dojazd do szkoły, dodatek za wychowywanie dziecka specjalnej troski, jednorazowa wyprawka we wrześniu, rehabilitacyjne. Dwa lata temu straciłam te pieniążki, bo zachciało mi się być rachmistrzem w ostatnim spisie i to mi podwyższyło dochody i miałam trzy złote za dużo , a przekroczyć dochód można tylko raz ( wcześniej też miałam przekroczony). I co Wy na to ? A żyć trzeba !!! Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawilec
odpowiedź do kurwy Jesteś niesprawiedliwa i wulgarna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niektorzy nie maja serca......
Ja rowniez mam ciezka sytuację... Zaczelam 1 rok studiow i zaszlam w ciaze. Najgorsze jest to ze sie zabezpieczalam i do dzis nie wiem co zawiodlo... Zawsze bylam realistką i osoba odpowiedzialna, dzieci planowalam ok 28 roku zycia, dlatego uwazalam na to co wyprawiam w sypialni z chlopakiem. Byc moze prezerwatywa moze posiadac jakies wady mechaniczne niewidoczne golym okiem - ale trzeba miec niemalego pecha aby na taka trafic... Tabletki antykoncepcyjne - bralam a i owszem, trochę na siłę, bo czulam sie po nich fatalnie (dobieral mi je ginekolog po wykonaniu badan, pozniej nawet zmienialam na inne - ale dalej to samo..). Wkoncu ta forma antykoncepcji odpadła, bo mialam już straszne problemy z wątrobą - najpierw znosilam bol ale pozniej juz nie moglam... Bralam je na upór przez 1,5 roku, wlasnie po to zeby mnie cos takiego nie spotkalo, az przeszlam na prezerwatywy bo mialam dosc bolow brzucha. A obecnie: Tak jak juz wspominalam, zaczelam 1 rok studiow, dziennie, na dobrym kierunku, w Warszawie. Wciaz chce cos osiagnac, zastanawiam sie jednak czy nie bede musiala rzucic studiow dziennych zeby isc zarabiac, a przejsc na jakies tanie zaoczne... Na pomoc finansowa rodzicow nie mogę liczyc. Na pomoc finansowa partnera tez nie. DO OSOB KTORE KRYTYKUJĄ SAMOTNE KOBIETY I MŁODE MATKI: Ja tez myslalam, ze nie moze mnie to spotkac, bo przeciez uwazam! Zobaczymy czy was los nigdy nie zaskoczy! Tacy ktorzy są strasznie pewni jutra - mogą sie jeszcze rozczarowac, jak im przydarzy sie cos strasznego. Byc moze zalozycie rodzinę, bedziecie miec dwie niezłe pensje, bedziecie czuc sie panami swiata co to im sie nic nie przytrafi nigdy zlego, a pozniej maz umrze (co, tez wam sie wydaje ze takie rzeczy to tylko w filmach?!) albo odejdzie do mlodszej, wy bedziecie musialy przejsc na pol etatu i wkoncu ledwo bedziecie wiazac koniec z koncem. WTEDY JA SIĘ Z WAS POŚMIEJĘ... Co za kraj, ludzie nie maja wspolczucia, serca... Ja zawsze staram się pomagac nawet obcym - chociaz sama mam mało a niedlugo nie bede miala wogole nic!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niektorzy nie maja serca......
Zawilec - musisz byc naprawde silną kobietą... Szczerze podziwiam.... Ludzie nie rozumieją, ze w zyciu zdarzaja sie naprawde rozne tragedie i nie jestesmy czasem w stanie podolac sami - liczymy wowczas na ludzką zyczliwosc, na to, ze czlowiek to istota posiadajaca jakas wrazliwosc i potrafi jeszcze wyciagnac pomocną dlon, nawet gdy jemu samemu tez jest ciezko... ze umie wspolczuc, umie sie dzielic. Ale gdzie tam... Kazdy mysli tylko o sobie... W takim wlasnie kraju i wsrod takich ludzi zyjemy. Hip hip hura, nic wiecej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eli7304
DO homolki, SIMI (przede wszystkim), eugleny i innych mądrali. PO CO w ogóle sie wypowiadacie na ten temat jak nie macie pojęcia o zyciu puste idiotki? Masz pracę, samochód, mieszkanie- I co z tego- JA też MIAŁAM! A ZNASZ POLSKIE PRAWO BARANIE??? Nawet nie wiesz chora kobieto jak szybko można wszystko stracić. Nie robiła byś sobie dzieci z TAKIM facetem? Czyli z jakim??? Mój mąż jak wychodziłam za mąż był normalny- przynajmniej tak by się wydawało. Niestety kasa, hazard i alkohol uderzyły mu do głowy. Nie mam nic, stracił wszystko i myślisz, ze będe robić z siebie cierpiętnice i żyć dalej z takim człowiekiem co zniszczył życie sobie, mi i własnym dzieciom? Mam swój honor! I dwie zdrowe ręce do pracy, ale na to wygląda, ze jedna z druga nie wiecie jak daleka droga jest od przepisów w pracy, do tego CO NAPRAWDE się tam dzieje. A może przemądrzała SIMI przyjmiesz mnie do pracy, jeśli jesteś cwana na tyle, zeby wymądrzac się na forum a nie stanąc twarzą w twarz z rzeczywistością? Czekam na kontakt! I napisze Wam jeszcze jedno- doczekacie się i ze łzami będziecie błagać o pomoc, bo kazda karta się kiedyś odwróci- wiem co mówię, a póki co- POWODZENIA!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przeczytałam Twoją wypowiedz ELI, i absolutnie się zgadzam... Jak to łatwo paplać na forach internetowych, jeśli nie zna się prawdziwego życia - w kazdym razie nie w tej kwestii... Szkoda tylko nerwów, \"wiedziały gały co brały\'\' i inne komentarze - NIE NA MIEJSCU, conajmniej jakby ludzie się nie zmieniali... SZCZEGOLNIE MEZCZYZNI, niejednemu przewraca się w głowie po latach... Ale mamy zawistny, egoistyczny narod, ktory kocha kopać lezących (/leżące?) zamiast wykazac odrobine ludzkich uczuc i poprostu nawzajem sobie pomagac w trudnych sytuacjach. Pamietam jak kiedys usmiechniety starszy Pan (nie zul spod centralnego), najpewniej imigrant, wszedl do trawaju i chociaz zazwyczaj mnie to denerwuje - przepieknie zagral na jakiejs harmonijce, spiewajac przy tym cyganskie piosenki. Szczerze? NIGDY MI SIE MILEJ NIE PODROZOWALO KOMUNIKACJĄ MIEJSKĄ... Oczywiscie po zakonczeniu repertuaru przeszedl obok ludzi zbierajac ''co łaska", i wlasciwie ZNIECZULICA. Takie: fajnie bylo ale teraz wypie***aj. Dajac pieniazka powiedzialam mimowolnie na glos: "conajmniej jakby wrzucenie jednej zlotowki mialo kogos sparalizowac finansowo" LUDZIE PRAWIE ZJEDLI MNIE WZROKIEM!!! Myslalam ze zaraz mnie zamorduje dziad siedzacy przede mna! I TAKICH MAMY LUDZI w tym panstwie!!!!!!!!! (Jakie szczescie, że nie wszystkich....!) Naprawde zylo by sie lepiej, gdyby jeszcze istniala zyczliwosc i cieplo w ludzkich sercach, nie mowie o byciu zyciowymi ofiarami i cipciami co to do kazdego usmiechaja sie od ucha do ucha, ale poprostu o LUDZKICH ODRUCHACH. Kazdemu z nas moze byc kiedys w zyciu BARDZO ZLE, jak milo by bylo moc liczyc wowczas na sąsiada, na nieznajomego... Jednek to Polska - ZAPOMNIJ. Pozdrawiam. EWa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jackita23
mam pytanie bo to troche dla mnie trudne jesli ojciec dziecka jest ale jest hindusem mieszka w anglii jak mozna w polsce wyegzekfowac alimenty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zajączek27
jesli nie jestescie małzenstwem, to wnies sprawe o ustalenie ojcostwa. w sadzie polskim mozna to zrobic. wracajac do tematu głownego, to kiedy odchodziłam od mojego wymarzonego faceta, nie spodziewałam sie, jak wiele kobiet bezinteresownie wyciagnie do mnie reke. z praca teraz nie jest tak zle, ale i tak , zostane tu w tym kraju najdalej 2 lata, potem frruu za granicę... nie zamierzam zbierac po 3 zł na miesiąć na własny kat nad głową przez 3 pokolenia, bo dopiero moje wnuki byłyby w stanie takie mieszkanie wykupić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kastan
Witam wszystkie samotne mamusie:)Tez do nich naleze.Powiem tyko ze dopóki dzieciaczki nie sa dosc duze zeby same zostac w domu kiedy my musimy zarabiac na ich utrzymanie to jest ciezko ,ale glowa do gory nie mozna sie zalamac wkoncu jest dla kogos zyc, potem bedzie juz tylko lepiej.Chodzcie do opieki spolecznej do pomocy rodzinie gdziekolwiek z jednych drzwi was wyganiaja wlascie w drugie nie dajcie sie. a "tatusiow"do sadu do komornika a jak to nie pomoże to do prokuratury.Zycze powodzenia i duzo sily wszystkim mamusiom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamilmp132
A powiedzcie mi dlaczego drogie panienki jesteście samotnymi matkami?! Jak się nie uważało co sie robi to róbcie teraz co uważacie!!! Trzeba było szanować co się ma i z kim sie do łóżka idzie... Z tego wszystkiego to dobre że nauczycie się rozumu... Ja też zostawiłem swoją narzeczoną i 2letnią córke, bo mnie oszukiwała, zdradzała i okłamywała, a teraz różowe okulary romansu spadly i chce pieniędzy, hehe płace 300 zł msc a ona niech myśli co robić, ja odeszłem z honorem a ona została z bachorem. Więc taka lekcja drogie panie jak się 2 sroki za ogon chce trzymać, pozatym zazwyczaj kobiety odchodzą... Pozdrawiam serdecznie i powdzenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamilmp132
Tak czytam e wasz posty, i macie dobre sposoby opieka społeczna, tatusiów do sądu, prokuratury a za co tych tatusiów ścigać. Przecież oni na siłę wam dzieci nie narobili. Samotnymi matkami zostają te najmądrzejsze kobiety, bo te głubsze nie robią w konia, i nie pozwalają odejść facetowi. A te najmądrzejsze których wypowiedzi jest tu 3 strony pytają sie innych co robić... Naprawde jest mi smutno że wam bóg dał dzieci a nie rozum... Mzecie mówić pisać że moje słowa są przykre itd, ale to jest prawda, że praktycznie każda kobieta na własne życzenie i z pełną świadomościa skazuje sie na taki los... Oj.. kobiety czym wy myslicie hehe... pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eli7304
Do Kamilmp132 Wiesz...nie wiem czy cię można nazwać człowiekiem,ale debilem na pewno. Może samo to,że nie będę się zwracać do ciebie z wielkiej litery,niech bedzie dla ciebie wystarczającym powodem do myślenia jakim gównem jesteś.Po pierwsze-intelektualny poziom twojej wypowiedzi świadczy o twoim baranim łbie,więc tak też-dobitnie,będę się do ciebie zwracać.Zatem...BARANI ŁBIE-a ciebie przy tym nie było jak chciałeś seksu?Nie zdawałeś sobie sprawy z konsekwencji???Dlaczego to niby tylko kobieta ma myśleć o antykoncepcji?A Ty pustaku nie zdawałeś sobie sprawy jak to się może skończyć-i skończyło,na nieszczęście dla twojej biednej córeczki,bo idiota ją spłodził a teraz chciałby,żeby dziecko samo się utrzymywało,ponieważ nie może dogadac się z jego matką?Smutne...A co cito dziecko durniu winne?!Na kogo płacisz-na matkę,czy na WŁASNE DZIECKO? Szkoda słów na takich tatusiów...Zastanów ty się co w ogóle piszesz zadowolony z siebie głupcze,bo zaręczam ci,że powodów do dumy nie masz,a raczej do wstydu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eli7304
Do Kamilmp132 ...i jeszcze jedno-JAK MOŻESZ własną córeczkę nazwać bachorem??? To nie piszącym tu kobietom Bóg zabrał rozum,tylko chyba tobie matka na łeb usiadła przy porodzie a to teraz skutkuje..Mam nadzieję zasrany "tatusiu",że twoje dziecko ci za to kiedyś podziękuje,choć dla niej lepiej by było gdyby cię nigdy nie poznała...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotka
Slabomi sie robi jak czytam te wypowiedzi ,,,, obwiniacie te samotne matki a nie patrzycie ze z naszych podatkow ida tez pieniadze na rodziny gdzie jest i ojciec i maka a oboje nie pracuja bo po co ... i gowno prawda ze samotne matki jakies zapomogi dostaja .. nic sie nam nie nalezy ... i nie pierd** ze na ojca dziecka wybralybscie odpowiedzialnego faceta ... bo ja takiego wybralam i co ? gowno ... tez zostawil na lodzie a tak podobno dziecko kocha ... a jak przyszlo do sprawy alimentacyjnej to lewe papiery zalatwil ze niby najnizsza krajowa zarabia a kokosy zbija w firmie ... i co to moja wina !! nie wiec nie oceniajcie jak sami nie jestescie w takiej sytuacji ... ja tez zawsze pierdolilam na innych a teraz wiem jak to jest ... wstyd mi za te matki co naprawde maja a zabieraja tym ktore nie maja co do gara wlozyc ... ja nie chodze po zapomogi zyje w miae i nie potrzebuje niczyjej laski ale nie potepiajcie te ktore chce zapewnic jak najlepsza przyszlosc swoim dziecia ,,, poza tym podatki nasze ida rowzniez na przyjemnosci jebanych politykow wiec lepiej na to narzekajcie a nie na zapomogi dla samotnych matek .. .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotka
i do Kamilmp132 ty łajzo smierdzaca jak smiesz ... facet to zawsze da noge i szczesliwy a to kobieta zostaje z problemem ,, wam sie wydaje ze to zawsze nasza wina a ty nie wiedziales czym to grozi jak kutasa wsadzales !! wescie sie faceci nad soba zastanowicie bo myslicie ze dacie 300 zl i juz sue konczy wasz obowiazek ... aby stworzyc dziecka trzeba dwojga i dwoje tez powinno byc do wychowania ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja o sobie napisze, ze jestem samodzielna mama. po rozstaniu z tata dziecka, zakasalam rekawy, poszukalam lepszej pracy, wzielam kredyt i kupilam mieszkanie. daje rade przede wszystkim dlatego, ze wiem ze musze brac odpowiedzialnosc za moje czyny, moje dziecko, moje samodzielne zycie. nie rozklejam sie, nie uzalam, reki do nikogo nie wyciagam. gwoli rownowagi dodam, ze tata corki jest wspanialym czlowiekiem, dba o nia tak samo jak przed naszym rozstaniem. nie przecze, ze sa dziewczyny w trudnych sytuacjach, bez mieszkan, bez perspektyw na dobra prace, bez rodziny itd ale postawa roszczeniowa naprawde mnie wkurza. ja nie mam obowiazku lozyc na cudze dzieci, tylko dlatego ze \'bo jak sie pozwie ich ojca, to bedzie awantura\'. nie stac nas na panstwo opiekuncze, nie oszukujmy sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam obawy
witam 20 listopada mam sprawe o podwyzszeniu alimentow (200 )na dziecko bo starsza ma 24 lat , mlodsza (15) boje sie kompletnie nie wiem co mam mowic, chce by moja corka przypomniala sobie ze jest chlebi i szynka. Sama ja wychowuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiorek212
witajcie samotne matki i te,osoby które napisały na forum... ja również jestem matką małego dziecka i nie jestem mężatką....ale nie mogę nazwać się samotną matką,bo jestem z ojcem dziecka. nie wiem co wy robicie, tz po co piszecie tu,że zabrali wam dotacje na dziecko,skoro nie jesteście same.... to jest po prostu oszustwo i chamstwo... nie oszukujmy się,ale więkrzość kiedy robiła nie myślała o konsekwencjach i teraz szukają jak najkrótszej drogi do zarobku na własnym dziecku... niektóre miały takiego pecha,że facet uciekł, gdy dowiedział się o ciąży... tym należą się dotacje,a nie oszukanicom i kur.... ,które tylko liczą na darmowe... znam osobiście takie 'damy' które przepijają pieniądze,które nie im się należą tylko dzieciom... a mieszkając tak jak ja z 'konkubentem' czy narzeczonym niech się gryzą... wychowuje 7 mieś. córeczkę i mam pracę dorywczą... sprzątam u kogoś 2razy w tygodniu do tego muszę dojeżdzać,bo jak wiadomo nie przelewa się w domu... więc nie pieprzcie smętów,bo dle chcącego nic tródnego!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malina 74
pozdrawiam wszystkie samotne mamy !! ja zostałam samotną matką po rozwodzie i to co przeszłam z eks szkoda nawetv pisać bo przechodzi wszelkie granice w każdym razie syn jest już nastolatkiem i zawsze niestety był trudnym dzieckiem a teraz szczególnie w okresie dojrzewania jest nie do zniesienia krnąbrny pyskaty mściwy i do tego nie mogę z nim nawiązać kontaktu słownego ani emocjonalnego i w związku z tym mam pytanie do maqm z podobnymi problemami jak sobie same radzicie w takich sytuacjach zaznaczam że kożystałam już wiele razy z pomocy psychologa ale niestety teoria bardzo się mija z praktyką Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malino, chcialabym Ci pomoc ale nie jest to takie proste. Niemam nastoletniego dziecka, ale sama niedawno jeszcze bylam taka wlasnie msciwa pyskatą wstretna podlą niewdzieczną gówniarą. Obecnie mam 21 lat i 8miesiecznego synka, swoją rodzinę. Ale wrocmy do czasów \"5-6 lat wstecz\". Kilka punktow/ 1) NAJBARDZIEJ pomaga nawał zajęć - ale tych fajnych. Treningi? Karate? Jezyk obcy? Kurs tanca? Pilka nozna? Zadania w domu: przykrec to, pomoz mi z kranem, skrec polke. Niech ma co robić. Nie w formie \"każe ci\" tylko bardziej \"chlopie ja sie na tym nie znam, ty lepiej sobie poradzisz chodz\" CEL: jak najmniej czasu na głupoty, i , wazne - bardzo malo komputera, ale bron Boze drogą zakazu. Niestety komputer i TV dzialaja na czlowieka tak, ze robi się niecierpliwy i nerwowy, sama musze to przyznac. Odkad go ograniczylam, jestem o niebo pogodnijesza. Dziwne. Ale jednak. Po 2) Musisz to przeczekać. Nie skupiaj się na tym, niech to nie bedzie sens zycia chociaz latwo mowic wiem. Nie osaczaj. Nie pokazuj jak bardzo Ci na tym zalrzy, nastolatki uwielbiaja robic \'\'na przekor\". Takie \"daj zyc, ale wyznaczaj sprawiedliwe granice\". Trudny punkt. Dosc sliski. Zakazy tak, granice tak, ale nie \"ja tu jestem rodzicem i zaraz ci pokaze\". Raczej sposobem. Sprytniej. 3) Chwal za pozytywne zachowania nie zapominaj o tym. Zawsze wsciekalam sie, ze za złe rzeczy mi sie obrywa, ale dobre - nikt ich nawet nie zauwaza. Szybko wniosek: NIE WARTO SIE STARAĆ. WAZNE; chwalić nie znaczy zachwalać. Nie syp cukrem na prawo i lewo zeby nie wyszedl z tego teatr. Ale jak najbardziej - mow, \"jestes swietny, dzieki ze mi pomogles\". 4) POCIESZENIE: ja bylam straszna, ale wyszli ze mnie ludzie. Jestem wdzieczna mamie wlasnie za to, ze sie na mnie nie rzucila jak na dzikie rozjuszone zwierze. Dala mi sie wyszumiec. Byla wyrozumiala. Awantury sie zdarzaly, bo nie wychowywała mnie bezstresowo, ale itak byla naprawde OK. To byl strzał w 10. Dzis jestem nie tylko kulturalna, ale i ulozona, ustabilizowana, normalna :-))) Jestem mamą, i szczesliwym czlowiekiem. Trzeba zdawac sobie sprawe, ze wszedzie ten okres buntu JEST. POZDRAWIAM!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysiorka
Witam. Ja tez jestem samotną matką i teraz kieruje swoją wypowiedź do ostatniego zdania Kasiorek212. Trochę mnie ono zabolało, dlatego, ze życie rzuca mi cały czas kłody pod nogi. Moja córeczka w tej chwili ma prawie 3 latka. Odkąd rozstałam się z jej ojcem usiłowałam znaleźć pracę i przede wszystkim kogoś do opieki nad córeczką (w żłobkach mówili mi że jest za duża a na przedszkole za mała). Niestety, na pomoc rodziny okazało się nie mogę liczyć, nikt nawet na parę godzin w tygodniu z małą nie zostanie, ojciec bierze małą tylko wtedy kiedy ma na to ochotę i przez to jestem zdana na jego łaskę, do pracy idę wtedy, kiedy on ma na to ochotę. Ma takie samo podejście jak wielu na tym forum, że samotne matki dostają kokosy i pracować nie muszą. Nie stać mnie na wynajęcie opiekunki bo w tej chwili zarabiają tyle co ja... pół roku szukałam takiej pracy, do której mogę chodzić kiedy chce. W końcu znalazłam i jestem w stanie zarobić około 240zł miesięcznie... bo do pracy dziecka wziąć niestety nie mogę... oprócz tego dostaje 400zł alimentów (dzięki Bogu że nie mniej) i 48zł rodzinnego. Wyobrażasz sobie utrzymać za 688zł miesięcznie siebie i dziecko? Opłacić rachunki? Bo ja niestety nie potrafię... w tej chwili mam pełno długów, które będę mogła spłacić dopiero gdy córcia pójdzie do przedszkola, czyli we wrześniu. Mam nadzieję, że do tego czasu nadal będę miała od kogo pożyczyć pieniądze. I nie zastanawiam się nad tym jak wysokie te moje długi będą wtedy. Niestety zdarzają się sytuacje, kiedy człowiek nie ma wyjścia... i szlag mnie trafia jak czytam tu niektóre wypowiedzi. Zaciskam pasa jak mogę, byleby tylko wytrwać do najbliższego przelewu. Nie chce pieniędzy od obcych, dlatego też nie łażę po tych wszystkich mopsach tak jak duża większość, ale rodzinne biorę bo mi wiele razy tyłek ratowało. Nie chce żadnego państwa opiekuńczego (każdy z nas płaci podatki, ja również), tylko może trochę zrozumienia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renusia
jestem samotna mam dwoje dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×