Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Miśka_24

Ślub 02.09.2006r.

Polecane posty

Gość weronika z warszawy
a klęczniki i kwiaty do kościoła to tez nalezy do ciebie a nie do parafii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kinia26
weronika z warszawy u nas akurat jesli chodzi o kwiaty to lezy to w naszej sprawie, tzn jak to w kosciele jakies kwiety zawsze sa ale jesli chcemy kwiaty podpasowac kolorystycznie pod wiazanke to juz sami musimy sie tym zajac, a klecznik?? hmmmm szczerze mowiac to nie wiem, ale rozmawialam z firma dekoracyjna i nawet gdyby w kosciele byly zdezelowane:-( to oni je jakos tam ladnie przyozdobia, tak ze w sumie to wszystko nalezy do nas......... chyba dopiero tutaj uswiadamiam sobie ile jeszcze jest rzeczy i spraw do zalatwienia!!!!!!!:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kinia26
O mamo!! czy nikt nie wychodzi za maz 2 wrzesnia???? gdzie Wy sie wszystkie podzialyscie??:-) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no jestem jestem. Długo mnie nie było. Ale po woli wszytko zaczyna się ruszać. Załatwiona: sal, kucharka, zespół, fotograf, kamerzysta, samochód, zamówiona msza w kościele, odbyte nauki i poradnia, kupione buty (młoda), zamówiona sukienka (z zadatkiem), odebrane zaproszenia. Kurde duże jeszcze zostało a czasu co raz mniej. Boje sie że cos przeocze. A jak kochane wam idą przygotowania ;) Dziś pierwszy dzień lata :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kinia26
..ano własnie, te grubsze sprawy tak jakos łatwiej sie załatwiało, teraz mam mały metlik w głowie bo rzeczywiscie czasu coraz mniej a tyle tych drobnostek do załatwienia i jeszcze sesja na głowie!!! auuuu!!!!!!.... zastanawiam sie czy tylko ja mam problem z wyborem wiazanki????? zwariowalam... tyle tych cudnych kwiatow!!!!! a co do zaproszen to jestesmy jeszcze w polu:-) a tu niedlugo bedzie trzeba rozeslac:-).... 72 dni:-) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u nas już załatwione: msza w kościele na godz. 15 zapowiedzi zaproszenia kupione nauki przedślubne z poradnią i skupieniem zaliczone (brakuje spowiedzi i egzaminu) zespól ( z zadatkiem) fotograf ( z zadatkiem) kamerzysta ( z zadatkiem) sala ( z zadatkiem) kucharka wódka już kupiona suknia moja już zamówiona- pierwsza miara 18.07 garnitur na 1-wszy dzien dla przyszłego męża kupiony buty dla męża kupione kamizelka żakardowała+butonierka+musznik dla męża kupione zamówiona już dekoracja kościoła ( z zadatkiem) mamy juz kupione świece, serwetki ja buty sobie kupię w czartek :) bo ma być dostawa tego wzoru co mi się spodobal.... mam problem z kupnem sukni na drugi dzień, chciałabym coś eleganckiego i zarazem seksownego :) chcialam mieć czerwwoną suknię na drugi dzień ale kilka osób mi odradziło, że powinna mieć jasną jako panna młoda.... przyszły mąż musi sobie kupić garnitur na 2-gi dzień, bo to takie zapędzone jest, że może coś zrobić z garniturem z 1 dnia :) no i koszule musimy mu kupić na 1 i 2 dzień... bukietyy- już oglądałam. nawet się zdecydowalam, ale jeszczenei zamówiłam, bo wydaje mi się,że nie ma sensu jeszcze... ale urodziła nam się problem- mamy zamówioną salę 15km poza miejscem zamieszkania, bo w LBN nie ma sali na 250os z możliwościa zronbienia wesela na 2 dni... i musieliśmy uciec z miasta... no i znaleźliśmy taką salę 15km od miasta, na której mieści się 250os i na jednej sali sa tańce i jedzenie... ale sala z wyglądu jest taka średnia.... i w tym tygodniu znaleźliśmy inny lokal 8km od miasta, nowy lokal... z tym, że ma on 2 sale i olbrzymi taras.... na 1 sali były by tańce a na drugiej sali jedzenie... jedna sala jest nad drugą.... albo można zrobić,że tańce były by na tarasie (zadaszonym) a jedzenie na sali obok tarasu... tylko nie wiem czy sie na to zdecydować.... bo chyba lepiej jest jak wszystko jest na 1 sali, a nie tak podzielone... ale lokal jet po prostu boski! nowy,świeży,czysty, pełna elegancja... kotary, słupy,łuki... naprawdę marzenie... tylko teraz co zrobic? wybrać lokal 15km od miasta gdzie jedzenie i tance sa na 1 sali a sala jest taka sredniawa tzn. boazeria na scianach, deski na podlodze.... nie jest brzydtko,tylko tak wiecie... brakuje tego czegoś ... czy wyrac lokal 8 km od miasta, gdzie na 1 sali bedzie jedzenie a na drugiej tance, badz tance na tarasie.... a lokal naprawde jest boski! co radzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja juz po slubie
i na paru weselach bylam :) jeśli mogę doradzić to salę nr 2 - jedzienie w jednym pomieszczenu, tańce w drugim :) każdy robi w danym momencie co lubi, ci co tańczą nie są niczym skrępowani, ci co wcinają mogą pogadać we względnej ciszy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja juz po slubie
a tym bardziej że ten drugi bardziej ci się podoba :) poza tym widzę że szykuje się duże weslicho u ciebie więc taki podział jest wskazany tym bardziej - mniejsza duchota na sali :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzieki za odp :) mnie tez kusi ten lokal nr 2 , że tak powiem :) tylko tak srednio wygodnie chyba gosciom bedzie biegac z gory z sali z jedzeniem na dol zeby potanczyc... i zespol bedzie mial gorzej... no i tez niektorzy lubia sie po prostu gapic przy jedzeniu jak inni tancz... sa rozne sytuacje w rodzinie, wiadomo, u mnie tak sie zlozylo ze bliski wujek umarl i 25 osob mam w zalobie... wiadomo tanczyc nie beda, a latac na dól tez im sie nei bedzie chialo zeby tylko patrzec jak inni tancza... chyba ze bysmy zrobili tak ze na dole w sali jedzenia a tance na krytym tarasie co jest na tym samym poziomie i z okien sali widac taras i wejscie do sali sasiaduje z wejsciem tarasu.... a no jakby pogoda niewypalila to tance na gore by sie przenioslo... ale mysle ze pogoda dopisze :-) kurde nie wiem... mętlik mam w głowie :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kinia26
Martushia.... bardzo bardzo ładna, elegancka!! co do poprawin czyli drugiego dnia to tez mielismy problem w co sie ubrac.... z racji tego ze wesele jest nad morzem to stawiamy na wygodne i lekkie rzeczy, moze jakis lniany garniturek dla K i jakas wdzieczna sukieneczke... eh mamy tylko nadzieje ze pogoda dopisze!!!:-) teraz jestesmy na etapie drukowania zaproszen!!!! nie wiedzialam ze mam taka duza rodzine... chyba nigdy ich nie liczylam:-) pozdrawiam!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fiolka_81
a jam mam weselisko 16 wrzesnia i też mam juz kupe rzeczy załatwionych a musze to robić wszystko sama bo chłopak wyjechał za granice do pracy :( jestem sama i nie mam sie kogo doradzić, samemu ciezko podejmować pewne decyzje ale załatwiłam juz: kościołek na 16 godzine orkiestra sala kucharki zaproszenia juz rozdane juz po zapowiedziach alkochol zakupiony meni juz gotowe autko tez juz mamy zostało mi jeszcze nauki i niestety bede chodziła sama sukienka i dekoracja sali oraz garnitur mysle że i tak sama sobie poradziłam doys dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ten czas leci :) kupiłam sukienkę na 2 dzień wesela :) jest koloru ecri,długa składa sie z gorsetu i spódnicy. gorset jest do polowy pleców i z przodu jest kołnierzyk, ma delikatne hafty a spódnica to tzw. tulipan, czyli do kolan obcisła a dół szeroki :) i też ma hafty :) jak mnie mój przyszły mąż zobaczył to zaniemówi, i powiedział,że jużteraz zrobiłam wrażenie, a jak mnie zobaczy w dzień slubu w sukni slubnej to zemdleje z wrażenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też 2 września
za 2 tygodnie chyba pojde kiece kupić - to jest chore że krawcowa czy firma musi mieć 3 miesiące na uszycie - a tak naprawde te sukienki wszystkie są w magazynach gotowe - jedynie potem robią poprawki.... chore... ale czas leci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maleństwo123
byłam na solarium i wyskoczyły mi plamy! za 1,5 mies mam ślub .... jak mam sie pozbyc tych plam? pomocy! to pewnei skutek uboczny tabletek,ktore w tym miesiacu zaczłam brac... bo wczesniej chodzilam na solarium i nie bylo problemow ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ping pong
pislam tu kilka razy pod roznymi nickami ;) edziewczyny - juz sie zbliza nasz slub! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ping pong
do tej pory pisalam pod roznymi nickami, wiec pewnie mnie nie kojarzycie ;) prawie juz mam wszystko - najpiekniejsza suknie przede wszystkim :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Martushia1986Lublin----> Ja odważnie postanowiłam pomalować się sama. Zbieram już kosmetyki, polecam bazę pod podkład Lumene-jest świetna-nic nie spływa, a cera robi się aksamitna-wypróbowałam; podkład Clinique-superbalanced lub superfit-trzyma się cały dzień nawet bez bazy; -bibułki matujące artdeco-chyba są z pudrem-rewelacja :-) Zastanawiam się nad cieniami i nad pudrem do wykończenia makijażu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewa_t
Jejku, ja ma zaplanowany na 23 września, chyba się załamię jak będzie padać :( Czy ktoś jeszcze ma takie obawy? Wcześniej nie mogliśmy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewa_t
Maleństwo1,2,3 a jakie tabletki brałaś? Tak ku przestrodze, zeby i mnie nie wyszły, bo planuję solarium przed ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewa_t
Jeszcze dodam, że jeśli ktoś poszukuje naprawdę dobrego fotografa z regionu śląska to mogę kogoś polecić - długo szukałam. Tylko 23.09 odpada ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć :) dawno mnie nie było... byłam na krótkim wypadzie w górach :) jednak się sama nie będ.ę malowała, byłam już na próbnym makijażu i klientka mnie super pomalowała:) jest przedstawicielką firmy Artdeco i Revlon i właśnie tymi kos,etykami mnie malowała. jak pomalowała mnie o 10 rano tak cały miakijaż trzymał mi się świetniee do godz. 21... i każdy w pracy mówił,że wyglądam ekstra :) a za pomalowanie będę jej płaciła 70zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnulKa82
Cześć wszystkim! My już prawie wszystko mamy załatwione: suknia jest http://www.romantica.bydgoszcz.pl/gfx/big/54.jpg wypożyczam, butki mam - ładne białe z ozdóbką z kamyków, cały komplet bielizny z podwiązką, Młody ma garnitur szyty na miarę, fotografa, kamerę, zespół. Jesteśmy po naukach i po spotkaniu w poradni małżeńskiej, po 1 spowiedzi, po zapowiedziach, mamy juz spisany protokół w USC, samochód, zaproszenia wysłane Brakuje tylko bukietu dla mnie i ustalenia dokładnej liczby gości, biżuterii dla mnie do sukni,butów dla Młodego. Mam tylko pytanie- jakie macie piosenki na taniec z ojcem i matką dla młodego? Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to już tydzień minał :) jak wam się udal ślub i wesele ? u mnie slub byl bardzo uroczysty moj maz zamowil dekoracje z kwiatow do kosciola, brame, stojaki z kwiatami oraz bukiety kwiatow tzn kosze kolo oltarza, moj kolega z pracy spiewal i gral na gitarze - tez mi zrobil niespodzianke, znajomy zakonnik udzielal nam slubu ... lub byl uroczysty ale bardzo na luzie :) po zlozonej przysiedze np goscie bili nam brawo, my po zalozeniu obraczek calowalismy je, jak byl znak pokoju to na poczatku przekaalismy go sobie i starszym a pozniej poszlismy do rodzicow ....wesele rowniez bylo badzo udane, impreza trwala 3 dni , az do poniedzialku :) tylko 2 dni gral zaspol... ale ludziom tak sie podobalo,ze jeszcze na 3ci dzien przyjechali co niektorzy :) a teraz 15.09 wyjezdzamy do Egiptu w podroz poslubna na 15 dni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×