Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość psiapsiółkaaa

Czy dobrze zrobiłam?

Polecane posty

Gość psiapsiółkaaa

Spotkalam się z pewnym chłopakiem. Pracujemy w jednej firmie. Bardzo mi się podoba, ja jemu chyba tez, przynajmniej takie odbieram sygnały od niego. Myśle, ze mnie tez lubi. Ale nie o tym chcialam pisac. No wiec spotkalam sie z nim tylko raz, niestety. Zapytal mnie czy chcialabym stworzyc z kims zwiazek, a ja odpowiedzialam, ze nie, choc wcale tak nie myslalam. Nie wiem czy mial na mysli siebie? teraz traktuje mnie normalnie, jest mily i w ogole ok, a balam sie jak to bedzie, bo jak juz wspomnialam razem pracujemy. Myslicie, ze on mogl pomyslec, ze dostal kosza i juz sobie da ze mna spokoj?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co innego myslicie , co innego mowicie , czy was wogole mozna zrozumiec ???????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorosły człowiek
który podchodzi i pyta prawie obcą osobę czy chciałaby stworzyć z kimś związek to: 1. nietaktowny człowiek 2. psychopata obstawiam 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak żeś myślała Tak
a mówiła Nie to teraz cierp i nie zawracaj ludziom dupy. Zrozum tu baby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psiapsiółkaaa
Nie zasmiecam, nie chcesz to nie czytaj. Chodzi o to, ze sie kiedys na kims zawiodlam i teraz boje sie otworzyc na uczucie, na milosc. Zaluje jednak, ze na tym jednym spotkaniu sie skonczylo, ze nie chcial mnie bardziej poznac, bo chyba nie zrazilo go to, ze powiedzialam, ze nie chce zadnego zwiazku z nikim? Przeciez chyba nie mial na mysli siebie, na pewno nie myslal o mnie jak o przyszlej dziewczynie, bo jak juz napisalam to bylo pierwsze spotkanie nasze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psiapsiółkaaa
nie sadze, zeby byl psychopata, nie przesadzaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobieto, dziewczyno, dziecko ty moje... wywal go ze łba... jak pisany to wróci, jak nie to, szczęśliwej przyszłości życzę!!! :D Czytac naprawdę ochoty nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona2
myslę że niepowinnaś się tym martwić jak ci pisany i naprawdę podobasz mu się to nieodpusci ci tak łatwo a jak odpusci to tymbardziej się nie martw to pewnie dupek a takich wielu na świecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migus
daj spokoj mortifer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona2
oczy mozna się przekonać czytając niektore wypowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psiapsiolkaaa
ona2 dziekuje za mile slowa, mam nadzieje ze bedzie ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona2
napewno glowa do góry nic na siłę na wszystko trzeba czasu na milość też to że razem pracujecie to moim zdaniem plusy i minusy plus taki że możecie się szybko dobrze poznać a minus to jak już będziecie razem to praca i życie pozapracą razem może was zmęczyć wiem to po sobie życzę powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobrze że się nie oświadczył
zamiast "dzień dobry!" :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psiapsiolkaaa
tinus myslalam o tym, ale raczej tego nie zrobie, nie mam odwagi, boje sie ujawnic swoje uczucia, bardzo sie boje. A od tego naszego spotkania minal miesiac i nie zapowiada sie na nastepne. Ale zauwazylam juz jakis czas temu, ze chyba krepuje go moje towarystwo, ze nie wie jak do mnie zagadac. Nie wiem dlaczego takie mam wrazenie. Dlatego doceniam to ze zaproponowal spotkanie, tym bardziej, ze naprawde go olewalam na maksa, bo mi sie podobal i tez mnie onoesmielal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×