Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chce w koncu pracowac

chce pracować!!!!

Polecane posty

Gość chce w koncu pracowac

:( mam studia, miłą aparycje, jestem kulturalna i nawet do sklepu mnie nie chcą... co za świat!:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SIERŚCIUCH
swiat w tym wszystkim ma chyba najmniej do pleplania, co za popierdolony KRAJ!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie tylko Ty
jest nas wiecej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość okienko
zapraszam do pracy do Pruszkowa. moge podać namiary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce w koncu pracowac
ja jestem z 3miasta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość okienko
szkoda. aktualnie potrzebujemy kobiety do pakowania różnych zestawów upominkowych. Praca na zmiany. świadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieroby jedne
chcecie pracować a całe dnie przed komputerem siedzicie i sami siebie oszukujecie ze pracy nie ma,pozakładaliście pewnie dziś po 2 bzdurne tematy i wpisujecie sie w co 4 bzdurny topik a jęczycie ze pracy nie macie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jestem z okolic Lublina i tez szukam pracy, studiuje zaocznie, z wykształcenia jestem plastykiem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce w koncu pracowac
do nieroby jedne co cie naszlo???? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość okienko
zatrudnimy panie do prac przepakowaniowych. świadczenia ZUS. praca od zaraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce w koncu pracowac
do okienko,, oo szkoda , ale dzieki za propozycje...może ktoś inny skorzysta:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieroby jedne
nic mnie nie naszło,napisałem co myśle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce w koncu pracowac
no widzisz, ale to twoje myslenie...i nie zastanowilas sie czy jest ono sluszne!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmmmmm
wiesz ja w sumie to musze ci przyznac racje, od zeszłego roku szukam pracy i jeszcze nie pracuje ale wiem dlaczego. przyznam sie bez bicia ze tak naprawde jeszcze chyba do mnie to nie dotarło, ze czas juz ruszyc do pracy itd... jeszce studiów nie skończyłam, w zeszłym roku byłam na 10 rozmowach kwalif.( moze troche wiecej), z części zrezygnowałam sama( taki system że nie pogodziłabym ze studiami). z części ze mnie zrezygnowali. zaczełam w sumie pracowac w jednej firmie, niedługo, bo miałam wypadek samoch. no ale zaczęłam! i powiem ci ze nie było cięzko z pracą. ja z jednej sama zrezygnowałam bo była to praca negocjatora telef. - dla mnie dzwonienie i straszenie babci że ma zapłacic za teelfon 500 zł dlugu było koszmarem, zrezygnowałam. zreszta an negocjatora nie jest sie trudno dostac, gorzej wytrzymać. potem wyjechałam do pracy za granice. wrociłam i od miesiaca znowu szukam i już byłam na dwóch rozmowach, z czego jedna całkiem obiecująca. także naprawde mozna znaleźć jak sie tylko chce naprawde pracować!!!ja to troche szczerze tak ściemnialam bo nie miałam noża na gardle.ale gdybym miała, to wiem z doswiadczenia juz ze bym pracowała.pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmmmmm
bo ja bym chciała prace lekką miłą i przyjemną oraz zeby płacili 5 tys zł i najlepiej praca w godz 10-14 :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bumta bumta
Z tymi znajomościami to prawda. Trzeba znać zagadnienia które są potrzebne w pracy. Np. żeby być tłumaczem, trzeba ZNAĆ język obcy. Wqrwia mnie ta wymówka. Większość moich znajomych ma pracę "na pensji". To bliscy znajomi, więc wiem o nich dużo. Między innymi to, że NIKT z nich nie dostał roboty po znajomości. A jeśli robota rzeczywiście po znajomości? To rusz dupę i se wyrób znajomości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zgadzam sie z wesola, gdyby nie znajomi to tez bym pracy nie miala. Smutna prawda:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie zgadzam się pracowałam w 3 firmach, każdą pracę zdobyłam sama, ponieważ byłam najlepsza. Kandydatek okolo 300 osób. Wszystko zdobyłam sama. Obecna praca rónież to tylko moja i wyłącznie moja zasługa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kwasia, to gratuluje! W miejscu gdzie ja pracuje zaden z pracownikow nie znalazl sie tam przypadkiem. Kazdy jest czyims protegowanym, kazdy ma jakies \"poparcie\". Nie twierdze tym samym ze siedza tu ludzie nie znajacy sie na rzeczy. Wprost przeciwnie, sa to znakomici specjalisci, znajacy sie na swoim fachu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie było moim zamiarem chwalenie się, tylko po prostu serio każda moja praca jest zdobyta bez znajomości. Wkurza mnie to że młodzi, wykształceni ludzie nie mogą znaleźć pracy. Praca po znajomości - sorry, ale ja mam swój honor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ufffffa
z pracą jest rzeczywiście cieżko w miejszych miastach. Ja wyszłam za mąż w tym roku i przeprowadziałm się do męża . obce miasto, obcy ludzie, ciezko jest się odnaleźć. W moim rodzinnym mieście miałabym pewnie już prace bo są znajomości a tutaj jest klapa. Maż mi powiedział że bardzo często w tym mieście nawet nie dają ogłoszeń o prace tylko rozchodzi się to po ludziach i zaraz kogoś przyjmują bo jest ogromne bezrobocie. Ja kończe studia zaoczne i narazie nie mam noża na gardle ale myśle jużo tym co będzie potem....i już się boję, że bedę szukać w nieskończoność. Zgodziłabym się na prace nawet w sklepie byle mieć ubezpieczenie i jakis pieniądz ale jak pomyśle że mam stać za ladą z magistrem to ogarnia mnie beznadzieja.... Niestety moi drodzy...trzeba mieć znajomości żeby dostać prace tym bardziej z normalnymi zarobkami. Taka jest nasza rzeczywistość:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ufffffa
dodam jeszcze ... owszem są ludzie którzy znajdują prace bez znajomości ale pomyślmy jaki to jest procent?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do eskarina
Napisałaś coś bardzo istotnego: przyjmowani "po protekcji", ale kompetentni w tym co robią. Uwierzcie lub nie, znam kilka firm, które najzupełniej oficjalnie PŁACĄ pracownikom pieniądze za polecenie kogoś do pracy. Warunki: - kandydat musi być na stanowisko, na które w danej chwili firma szuka pracowników - kasa jest płacona po pomyślnym zakończeniu okresu próbnego delikwenta - w zależności od wyskości stanowiska, kwota "nagrody" jest zmienna. To nie są ogromne pieniądze, ale też i niemałe (zwykle pomiędzy 1 - 3 tys. PLN). Dlaczego? A dlatego, że: 1. Naprawdę trudno o ludzi z dobrymi kwalifikacjami, 2. osoba polecająca bierze na siebie co najmniej moralne zobowiązanie co do jakości kandydata, więc nikt nie robi z siebie głupa i nie próbuje "protegować" szwagra tylko dlatego, że szwagier to fajny chłop no i szwagier ;-) Jak już kogoś polecają, to zwykle jest to naprawdę bardzo właściwa osoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem jaki jest to procent.... a jak się czujecie, jak zdajecie sobie sprawę ze nawet nie umiecie sobie porządnej pracy załatwić, i wszystko zawdzięczcie kolegom, rodzicom, znajomym.......każdy wie ze pracujesz po znajomości....dobrze ci z tym>??? wnioski: ........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmmmmmmmmm
dobra dobra z tym 5 tys i od 10-14 to ktos przesadził... fakt faktem że w moim rodzinnym małym miasteczku to w życiu bez znajomości nic by sie nie znalazło. moj tato dojeżdza do firmy w innym miescie, gdzie wszystkie praktycznie stanowiska są rozdzielane po znajomości, biorą z rodziny ( dlatego też pracuje tam mój brat). zdaje sobie sprawę że nie chcąc wracać do mojego zadupia po studiach musze cos znaleźć tu, na miejscu. ale jestem kompletnie bez zadnych znajomości, nie mam tu rodziny, nikogo takiego...ale jak powtarzam patrząc na moje doswiadczenie jesli chodzi o rozmowy kwalif.to naprawde można cos znaleźć, jak tylko sie chce.ja mam kase, co wakacje wyjezdzam za granice i pomagają mi rodzice ale jak chce cos znaleźć w swoim zawodzie to bedzie ciezko:((((((((((((( dlatego wiem ,że predzej cy pozniej wezme cokolwiek- a to juz nie jest takie trudne, nawet bez znajomości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kwasia, troche niesprawiedliwa jestes. Przeczytaj koncowke mojej ostatniej wypowiedzi. Skonczylam rolnictwo i wiedzialm ze ze znalezieniem pracy bede miala problem. Skladalam papiery w rozne miejsca, bezskutecznie. Znajoma powiedzilam mi ze szukaja kogos do pewnej instytycji zajmujacej sie doradztwem rolniczym, strzal w 10! Zglosilam sie, przeprowadzono ze mna rozmowe, moje kwalifikacje kierownictwu odpowiadaly wiec zostalam zatrudniona. Dwa razy po 3 miesiace a pozniej juz na stale. Czy wedlug Ciebie powinnam sie tego wstydzic? Brak mi honoru?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×