Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bez kultury

moj brak kultury

Polecane posty

Gość bez kultury

Wczoraj z chlopakiem, jego tata i kuzynka pojechalismy na zakupy. Lubie takie wyprawy i bardzo sie na nia cieszylam. Takie eskapady sa bardzo wyczerpujace i w drodze powrotnej (ok 200 km) chcialam sie zdrzemnac. Bylo juz pozno, wracalismy kolo 22. Wiadomo jak jest ze snem w samochodzie, niby spisz ale slyszysz co sie wokol Ciebie dzieje i uczestniczysz w rozmowie. Kiedy wrocilismy do domu bylismy glodni i zmeczeni, ja zaczelam robic herbate i kroic chleb na kanapki, jego kuzynka zaczela przygotowywac koreczki (tz chleb, ser i kawalek ryby). Stwierdzilam ze ze nie ma sensu zebym sie wtracala bo robienie koreczkow nie jest pracochlonne i przyznaje ze nie zaproponowalam pomocy. Tym bardziej ze robienie ok 10 koreczkow zajelo jej kilka minut. To co napisalam jest idiotyczne ale tym ktorzy zdecydowali sie przeczytac ten tekst do konca wyjasniam o co chodzi. Jeszcze nie zdazylismy siasc do stolu, moj narzeczony zarzucil mi lenistwo i nierobstwo. Powiedzial ze nie mam kultury bo nie pomoglam jego kuzynce w robieniu tych durnych koreczkow i ze jestem bezczelna bo w drodze powrotnej za malo uczestniczylam w rozmowie a wiekszosc czasu sie nie odzywalam tylko spalam. Uznalam to za szalenstwo! Wkurzylam sie i postanowilam natychmiast wracac do siebie do domu. Przed drzwiami zatrzymal mnie jego tato i spytal co sie stalo. Nie lubie byc w takich sytuacjach zaczepiana bo momentalnie wybucham placzem. I tak tez sie stalo! Chlopak z zacisnietymi zebami powiedzial zebym nie robila cyrku i zawiozl mnie do domu. W drodze powrotnej nagadal mi jeszcze wiecej. Wiem ze to idiotyczne ale musialam komus to opowiedziec, nie moglam mamie ani przyjaciolce bo uznalyby mnie z kretynke a mojego narzeczonego uznaly za wariata. Swoja droga uwazam ze i tak to wymaga leczenia, bo zaden normalny czlowiek nie zachowlby sie w ten sposob. Nie oczekuje komentarzy bo wiem co zrobic. Chce miec normalny dom, w ktorym drzemanie w samochodzie jest dozwolone i nie jest dodowdem braku kultury. Teraz potrzebuje tylko sily zeby do niego nie wrocic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak trzymaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czlowiek ktory ocenia
kogos pochopnie jest nic nie warty wsiec zostaw go faktycznie ale jesli go kochasz naprawde to z nim porozmawiaj moze on tez mial zly humor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wiesz...współczuję narzeczonego. Ma biedak coś nie tak z głową. Zastanów się, czy chcesz przez takiego głąba płakać całe życie. Nie przejmuj się, sytuacja idiotyczna-facet zachował się beznadziejnie. Z Tobą jest wszystko w jak największym porządku. Skoro on uważa, że powinnaś każdemu we wszystkim pomagać to nie będziesz z nim miała lekkiego życia. Olej kretyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez kultury
on nie uznaje rozmow jako sposobu na rozwiazywanie problemow. Nawet przy okazji tej sytuacji nie powiedzial mi od razu o co chodzi. Kazal mi sie domyslac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nic nie bedzie, pokaz mu stanowczo,ze \" nie z Toba takie numery\".Zachowaj godnosc i jasno wyraz swoja opinie na ten temat.To on zrobil zle nie TY!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To poprostu
Kawał wała!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boje sie tez tego co bedzie jak jednak nie zadzwoni:( Przeciez to idiotyczne rozstawac sie z takiego powodu ale chyba dla nas szansy juz nie ma. Bo skoro on taka akcje robi z powodu koreczkow, to moge sobie jedynie wyobrazic jak sie zachowa w innym przypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To poprostu
Przeciez role byly podzielone: ty kanapki, ona koreczki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gikoj
moderia mni kasuje, wiec powiem tobie wprost: facet ma zaburzona samoocene, skoro sie za ciebie wstydzi, zawsze bedzie z ciebie szydzil i kazal ci uslugiwac rodzinie i robic glupie koreczki, wiec radze tobie, rzuc walka. tacy sie raczej nie zmianiaja. Poza tym skoro teraz nie ma oporow, zeby cie rugac, to w przyszloscu oze byc znaczenie gorzej. jesli ty jestestes nadwrzliwa i regaujesz histeria na jego zachowania, to olej olej, bo nic dobrego z tego nie bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klimaty
zostaw drania jak ci robi awantury juz teraz o takie pierdoły to co bedzie pozniej?!?!?! Musi miec jakies problemy sam ze soba ze wyzywa sie na Tobie, gdy zostaniesz z nim to to bedzie toksyczny zwiazek, zatruje ci zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz, on musi miec niskie poczucie wlasnej wartosci, bo z tego,co mowisz, kuzynka musiala mu cos napomknac.Jesli kuzynka ma na niego taki wlpyw to.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanów się...
Głowa do góry! Pozbądź się tego faceta czym prędzej (bo to idiota do kwadratu): upokorzył Cię przy innych, a to wystarczający powód. zrobił to raz przy rodzinie- zrobi i drugi przy np Twoich/waszych znajomych. Nikt nie ma prawa traktować Cię w taki sopsób, tym bardziej że nic takiego nie zrobiłaś. Chyba nie chcesz zeby \"on\" traktował Cię w tak przez resztę życia, ponizając na każdym kroku, prawda ? Warto się nad tym zastanowić, póki nie jest jeszcze za późno.Każdy w końcu ma swoją godnosć. Nie daj się. Pozdrawiam :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tresuje cię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tylko ze to bedzie bardzo trudne. Mama od razu domyslila sie ze jest cos nie tak i powioedziala zebym zadzwonila i wyjasnila sprawe (zapewne nie powiedzialaby tak gdyby wiedziala o co chodzi) Jestesmy ze soba ponad rok, w lutym zareczylismy sie a na przyszly rok planowalismy slub. Co zrobic zeby do cholery jasnej przestac kochac? Naleze do tego idiotycznego gatunku kobiet ktore mozna walic po lbie a ona i tak bedzie kochac. Nie chce juz tak!!!! Dziekuje za powazne potraktowanie mojej glupiej sprawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghuyj
szkoda ze ja mam podobnie, to jest chore, ale ja kocham i dlatego zostane, Ty chyba nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz, mozna kochac, ale i stanowczo wymagac szacunku....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanów się...
Hey, pomyśl..skoro on ma taki ogromny problem z tymi cholernymi koreczkami, to co się będzie działo, kiedy pojawi się naprawdę jakiś poważny problem :-/ ?(czego Ci nie zyczę oczywiście) według tego, co napisałaś facet ma zadatki na tyrana, a takich należy omijać szerokim łukiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanów się...
I nie poddawaj się presji otoczenia. W żadnym razie. Przecież znasz swoją wartość, masz swoją godność...a jeżeli facet na wstępie takie rzeczy odstawia....to sama pomyśl...co może być później??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdaje sobie z tego sprawe. Tym bardziej ze nie pierwszy raz mi taka jazde zrobil. Za kazdym razem przepraszal, obiecywal poprawe a i tak dalej postepowal tak samo. Dziekuje za wsparcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uważam że koleś
dostosowuje się do otoczenia, tu w tym wypadku do swojej kuzynki, która okazała się ważniejsza od Ciebie. I uważa że ty też powinnaś się dostosowywać do jego kuzynki i do jego ojca. Mam stracha przed wywoływaniem niezręcznych sytuacji i wewnętrzny przymus żeby prowadzić rozmowę wtedy kiedy wypada. Zastanów się czy chceż być z takim dostosowywaczem który innych od siebie i Ciebie uważa za autorytet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uważam że koleś
Sorry miało być że On MA stracha ! A nie ja :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanów się...
Jeśli to nie był pierwszy raz......to nie miałabym litości. Ok, raz drugi moze się cos takiego każdemu przytrafić, zmęczenie, rozdrażnienie, ok. Ale jeśli jest to notoryczne...to nie wróży zbyt dobrze. Dodatkowo piszesz, ze planujecie ślub, swoją przyszłość, ale co to za przyszłość z taką perspektywą...przemyśl to dobrze, tak na chłodno, czy jest Ci potrzebny mąż-tyran, upokorzenia i poniżanie na każdym kroku, czy warto jednak zakończyć to, zapomnieć i poczekać na kogoś, komu nie będziesz stale musiała przypominać o szacunku do Twojej osoby i który będzie Cię kochał naprawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może poprostu
koleś się zestresował ? trzebabyło go zjechać jak sobie pozwalał i już jeszcze by z kwiatkami przyszedł jeśli cie kocha hmmm no ja bym tak zrobił przynajmniej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oczywiscie masz racje, nie rozumiem tylko dlaczego sama do takich wnioskow nie potrafilam dojsc, chyba bylam zaslepiona miloscia. Co do jego kuzynki to bardzo ja lubie i nie sadze zeby gniewala sie na mnie za to ze nie pomoglam jej robic tych koreczow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanów się...
Widzisz, czasem tak jest że nie wszystko dostrzegasz sama. Brak obiektywizmu. Każdy tak ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×