Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Omg

Brak zrozumienia

Polecane posty

Podam pare przykladow ktore od dawna mna targaja. 1. Wchodzi do autobusu/tramwaju dziwczyna/chlopak o kulach, nikt nie ustepuje miejsca, \"damulki\" spojrza i nic, zero reakcji, odwracaja glowe w strone szyby i na tym koniec. Niestety malo kto wykaze sie wyrozumialoscia. Pozniej dziwi sie taka Pani ze nikt nie ustapi jej miejsca! 2. Jest osoba chora, powiedzmy po jakims powaznym urazie, zlamaniu badz operacji. Probuje nie pokazywac ze ja ciagle cos boli, mimo stara sie nie wychodzic powiedzmy z domu aby uchronic sie przed kolejnym cierpieniem. To samo, malo kto to rozumie nie liczac osob ktore cos \"przezyly\". Wymaga sie od nich normalnego zycia, chodzenia wszedzie o kazdej porze a jak nie to sie druga osoba odwraca badz wymusza. 3. Depresja, powazna choroba. Nie wszyscy zdaja sobie z tego sprawe i ponownie powtarza sie wyzej podany schemat, albo jeszcze gorzej, zartuje sobie z owego problemu. Tak naprawde powinnam zartowac ze swojej niewiedzy! Podsumowanie:Choc podane sa tutaj tylko 3 przyklady jest ich znacznie wiecej. Problem polega na tym ze niestety ludzie zyjacy w tym kraju i nie tylko nie potarfia zebrac sie na mily gest, jak juz nie rozumieja to tez niech sie wynosza, nie wtracaja. Niech nie udaja niewinnych, dobrych istot kiedy w rzeczywistosci nie maja choc odrobiny dobrej woli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wystarczy spojrzeć na te ponure gęby na ulicach, w sklepach. patrzą się jakby wszyscy chcieli mi zajebać. znaleźli sie, kurwa, bohaterowie, tylko jakby ktoś z karabinem wyskoczył to by srali w pory aż by dudniło. niestety ten naród ma taka mentalność, że był, jest i będzie skazany na klęskę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzdura
agent, taki mądry chłop, a gorycz Ci mózg przeżarła chyba :O Pieprzycie głupoty, ludziejki. Moja mama jest osobą niepełnosprawną ruchowo, czego nie widać na pierwszy rzut oka. Kiedy wsiadam z nią do autobusu i ludzie widzą jak podaję jej rękę - natychmiast wstają, czasami kilka osób naraz. Nie widziałam ani razu (sic.) by osoba z kulami musiała choćby poprosić, by ktoś jej ustąpił miejsca Ja też tyłek ruszam i babince z siatami pomagam wsiąść czy tam ustępuję miejsca. Sąsiadce też tą cholerną torbę wniosę na 4 piętro, choć nie mam wtedy miny anioła, bo harcerz ze mnie żaden :P . Znajomy od niedawna ś.p. niestety - maruda koszmarna, starszy gość. Przychodził do knajpki, by sobie pogadać. Wszyscy rozumieli, że facet jest samotny i nie ma do kogo ust otworzyć. Słuchaliśmy go, chociaż czasami wiele nas to kosztowało - w większości po prostu nas zanudzał, a nikt przecież nie chodzi sobie na kawę czy piwko by się wynudzić jak mops. Co Wy mi tu chromolicie za uszami :O Ile razy faceci pomagają wózek kobiecie do autobusu wnieść? Ile razy wysłuchuję opowieści kobiety, która ma depresję względnie jest malkontentką - odróżnić nie umiem. Dajcie dobry przykład, a nie siedzicie i smęcicie Koledzy ;) P.S. Fajna jednak ta moja Łodź ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wierzę
coś wam napiszę, mogę? omg jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wybacz, podalam MOJE przyklady. Dokladnie 3 dni temu jechalam tramwajem, nikt mi nie ustapil. Specjalnie dalam ten przyklad z damulka. Tak wlasnie to wygladalo, odwrocila sie moja strone, popatrzyla i nic, zapomnia;am jeszcze dodac ze kohbieta wysiadala i popchnela mnie bo koniecznie musioala wysiasc pierwsza. Oczywiscie sa ludzie porzadni, majacy serce ale wielu jest takich przez ktorych zaczynasz miec ich dosc(nawet tych dobrych), zapomnialabym dodac, ja rowniez z lodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzdura
a ja trochę inaczej patrzę na sprawę po 14 latach opieki nad osobą niepełnosprawną: też była drażliwość, że straciła pełną sprawność, załamanie, depresja, "nie potrzebuję litości" z jednej, a "należy mi się" z drugiej strony. Po długich rozmowach nauczyła się, że może i powinna liczyć na czyjąć życzliwość, ale nic jej się a priori nie należy. Sama pyta w tramwaju czy ktoś siedzący może ustąpić jej miejsca, jeśli nikt nie zwróci na jej niepełnosprawność uwagi i jak dotąd brak odmowy. Jesteś rozgoryczona i wściekła jak wnioskuję, nie wiem co się stało, nawet w to nie wnikam. Nie ma co się nad sobą użalać, nie ma o tym mowy, bo NIE MOŻESZ SOBIE TERAZ NA TO POZWOLIĆ. Nie wiem o co chodziło paniusi, na którą się natknęłaś. Przyjmij, że np ona również była chora. Albo po prostu ją olej. Omg, nie zrozumiesz mnie teraz, sama musisz dojść do tego, że Twoje życie się zmieniło, ale trwa, nic się nie skończyło. Nie wmawiając to sobie, lecz po prostu to wiedzieć. Potrzebujesz pomocy - poproś o nią. Dzisiaj ktoś Tobie, jutro Ty komuś, być może w innej formie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzdura
i pytanie: zwróciłaś jej uwagę, że Cię popchnęła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co jesli
czasem nie mozna z nikim porozmawiać? Jesteś sam w sensie samotny w rodzinie? Jak sobie radzić? Szukać ludzi w necie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzdura
witam, znalazłeś ;) Chcesz pogadać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co jesli
a mozna na gg? przez 5-10min? 7499991 bo nie chcę na forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×