Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tak się zastanawiam...

jakie autko lepsze?

Polecane posty

Gość tak się zastanawiam...

nowiutki seicento czy kilkuletni punto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden X
zależy do czego potrzebujesz patrz pod tym kontem al nieczy nowy czy stary

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden X
sorki miało być kątem :P chciałem tam napisać i ile masz na koncie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak się zastanawiam...
potrzebuję do dojazdów do pracy - nie jest to jakaś kolosalna odległość, ale chodzi mi o to, czy np 8 letni punto nie zacznie się psuć niedługo i czy nie będę musiał w związku z tym dużo do niego dokładać. seicento można kupić teraz w salonie za ok 21.000, ale ma tylko 1 poduszkę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak się zastanawiam...
nie no chodzi o to, że to głównie do pracy potrzebuję samochodu, ale na wakacje, czy weekendy też będę nim jeździł, a wtedy bezpieczeństwo jest istotne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w takich gównach jak punto czy seicento to zapomnij o bezpieczeństwie nawet jakbyś miał 10 poduszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ceny sa porownywalne? Ja bym wziela ten nowszy... znaczy sie calkiem nowy... Ja tam nie mam zadnej poduszki ;) ABSow nie mam... Jeszcze w nic nigdy nie przywalilam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak się zastanawiam...
punto jest tańszy o połowę, ale już latek trochę ma i kilometrów trochę też. seicento jest nowiutki z salonu tzn jeszcze jest w salonie :) no dobra agent-CIA to jaki wg ciebie samochód warto kupić za kwote nie większą niż 20.000 ? mi się wydaje, że nowy zawsze się bardziej opłaca od przechodzonego, ale chodzi mi też o bezpieczeństwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobre......
agent ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nie moge
jestem baba ale uwazam ze i jeden i drugi jest beznadzieny. hahahahaha ale rozwazania o bezpieczenstwie i seicento chce kupic hhahaha poza tym wiedomo, ze nowe samochody w ciagu 3 lat straca polowe swej wartosci, ale wy ludzie madrze kombinujecie hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dilnika
ale za 21 tys. kupisz 3,4 letnie punto....tak zrobiłabym na Twoim miejscu. Jeśli dobrze utrzymane to jeszcze długo pojeździ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dilnika
agent CIA---> poduszki i wypasione bryki nie pomogą, jak za kierownicę siada idiota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden X
wyjeżdzasz z salonu i od razu traci na wartości :P Wybór nale y do Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nie moge
ja wlasnie kupilam sobie 6 letniego peugeota 106 quicksilvera za 9300 jest zajebisty i wart swej ceny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak się zastanawiam...
no kurde o taki mi chodzi http://www.fiat.com.pl/index.php?pid=28&id_model=2 ale ja nie chcę go sprzedawać za rok czy dwa tylko jeździć nim dopóki nie dorobię się czegoś lepszego, ale to chyba niepredko będzie :( jeżeli chodzi o samochody używane, to boję się, że ktoś opchnie mi jakieś byle co :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Śligu
jeżdżę punciakiem i jestem zadowolony. Duży bagażnik, nie psuje się, wygodny jak dla mnie. Seicento jest jednak dosyc małe, jeśli jesteś wysoka to będzie Ci przeszkadzać, to że nawet fotela dostatecznie do tyłu się nie przesunąć..jest zbyt małe Cinquecento było lepsze...tak sądzę.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak się zastanawiam...
nowy panda jest droższy o kilka tysięcy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wieloletnia
posiadaczka samochodów! Jeśli mogę ię wtrącic zawsze kupowałam 3-letnie samochody sprowadzane z zagranicy ale takie jak to się potocznie mówi "nie bite"! jeżdiłam drugie tyle lat bez większych jakiś napraw - to co się zużywa najbardziej klocki ham, pasek rozrządu ... i to by było na tyle! 3 następne lata jazdy i do sprzedania wiele nie traciłam na tym.3 lata temu postanowiłam zafundować nowiutkie z salonu ...a co..! no i wiem teraz że nigdy już tedo nie zrobię! fakt lejesz paliwo i naprzód ! Ale ile przez te lata straciłam kasy na nim niech to szlak! Tak więc radzę kupić 2,3-letnie autko ale nie starego 8- letniego grzmota! Bo długo się nie nacieszysz , z konta będą wypływać pieniążki na bezustanne naprawy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym uwazała
Miałam i seicento i punto .Zasada jest prosta nowe auto bedzie zawsze nowym autem . Wybrałabym seicento tam praktycznie nie ma sie co zepsuc . Koszt naprawy jest niski pamietaj to sa tylko fiaty a fiat to dziad charakterystyczne dla punto bedzie trzesczenie tylniej półki ,wszystko bedzie wysiadac amortyzatory ,wszystko masz do wymiany . Ogólnie punto wspominam najgorzej miałam tych aut 6 teraz mam duzooo lepsza marke :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym uwazała
a i jeszcze dpda,,ze moje punto mialo tylko dwa lata a totalnie były wyrabane ODRADZAM UZYWANE PUNTO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kup sobie pande
może i droższy ale lepszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarcik
za taką kaske mozna juz poszukać golfa 3!polecam nieawaryjne, ekonomiczne ,damskie autko!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowiutkie suzuki swift
piekny, bezpieczny (8 poduszek, kurtyna powietrzna) samochód. Jeżdżę nim od miesiąca :) Spłacamy raty ale bardzo się cieszę, że go mam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ile kosztuje taki swifcik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowiutkie suzuki swift
pełna wersja z radiem, klimatyzacją, aluminiowymi felgani, abs, ebd, 8 poduszek plus boczne kurtyny powietrzne, podgrzewane lusterka elektrycznie sterowane, i nie pamiętam co tam jeszcze kosztuje 48.000,00 zł a podstawowa chyba ok.36.000,00 To kochany samochodzik, w srodku bardzo przestrzenny wklejam ci linka tam też jest cennik, ale trzeba sie targować :) http://www.suzuki.pl/car/salon_swift5_g.php

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowiutkie suzuki swift
zapomniałam jeszcze o elektronicznym kluczyku, nie muszę wkładać kluczyka do stacyjki, żeby odpalic silnik, tak samo przy drzwiach jest taki przycisk, który wystarczy jak nacisne palcem i auto sie otwiera :) oczywiście ten kluczyk muszę miec przy sobie, ja go noszę w mojej przepastnej w torebce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarcik
Zajefajny ten suzuki!!!!,ale kosztowny dość!!!Nigdy nie wziełabym w naszych polskich realiach auta na kredyt to własciwie głupota!!!poza tym cześci do japończyków sa bardzo drogie!!! autko naprawde ładne!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowiutkie suzuki swift
fakt tani nie jest ale z tym wyposażeniem najtańszy i najładniejszy jak dla mnie wsród wszystkich samochodów tej klasy :) Kredytu wzięliśmy 20 tys. mam nadzieję że finanse pozwolą nam na spłatę kredytu przed czasem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×