Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zaklopotanamm

hodowla szczurow

Polecane posty

Gość zaklopotanamm

mam pytanie odnosnie podopiecznego mojego syna,chodzi o 2 letniego szczura,od kilku dni stal sie spokojniejszy a dzis doslownie przestal chodzic,wyglada to na jakis niedowlad zadu,w zwiazku z tym zapytuje czy to starosc czy raczej jakas choroba???????ile lat zyja szczurki????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Średni wiek życia to trzy lata. Niedowład może spowodowany być uszkodzeniem nerwu lub kręgosłupa. Czy grzbiet jest bolesny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czy szczur nie doznał ostatnio jakiegoś urazu? Może skądś spadł albo był niewłaściwie podnoszony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moj królik
miał pdobnie...z dnia na dzien przestawał chodzic, jego przemieszczanie nie polegało juz na "kicaniu" ;) ale raczej na przeciaganiu....biedak.....przez jakis czas wterynarz leczył go starydami, i masa innych leków....zmarł po pół roku:) ale z tego co wiem to moze to byc paraliz tylnich konczyn,ale jakis nie dowaład spowodowany upadkiem etc etc....i jest opcja ze to jest spowodowane wiekiem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotanamm
nie spadl,biedak lezy,ma takie smutne oczka,jedzenie podaje mu pod pyszczek,o dziwo zjada,siersc dzis jest jakas rzadka,matowa,problem jest z piciem,nie podchodzi do poidelka,a gdy mu podaje nie pije,nie chce by sie meczyl,podaje soczyste owoce aby z nich czerpal wode,tak mi go zal:( a dr Bielecki jedyny dobry specjalista od gryzoni w weekendy nie przyjmuje....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotanamm
tez mysle ze to paraliz ale jaka przyczyna??? wiek?? nie chce meczyc go sterydami,chodzi mi tylko o to by nie cierpial...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bielecki słynie na cały net, to świetny weterynarz - wedle relacji znajomych. Spróbuj się z nim skontaktować, może cię przyjmie. Czy szczur ma podobne do krwi wycieki z nosa? Z oczek, uszu? A może tylne łapki są sine?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotanamm
dodam ze nie byl niewlasciwie podnoszony,podkladalam mu sciereczke bo lezal na mokrym,nie sprawial wrazenia aby bolal go grzbietmstal sie wrecz dziwnie spokojny,potrafil ugryzc,dzisiaj nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A, i jeszcze jedno: czy miał zaburzenia w działaniu błędnika (tracił równowagę przy chodzeniu)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotanamm
nie,ma tylko takie zaplakane oczy,bez wycieku,lapki tylne sa rozowe ale nimi nie porusza,praktycznie nie rusza sie z miejsca,podnosi tylko lepek i zjada jablko,ogorka..przez siersc przeswituje skora,jakby siersc przerzedzila sie,wyglada jak staruszek,ale taka zmiana z dnia na dzien,prosze o porady,z gory za wszystkie dziekuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotanamm
nie bylo zaburzen rownowagi,zadnych oznak choroby,nagle polozyl sie i juz nie podniosl,rano zastalam go i takim sie opiekuje,syn uwaza ze to starosc-ktos mu tak powiedzial

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Słuchaj, skoro nie było wycieków z nosa ani nie występuje zasinienie oraz zaburzenia równowagi, możemy wykluczyć mykoplazmozę (na początek, bo nie mam pewności). Na starość troszkę za wcześnie.. To może być dyskopatia... W tym przypadku nie obędzie się bez wizyty u weta, polecałabym prześwietlenie. Poproś weta, żeby określił ci dawkę witaminy B, powinnaś ją podawać szczurkowi, ale nic na własną rękę - bardzo łatwo jest przedobrzyć, a ja niestety dokładnej dawki nie znam - moje szczury, chwała bogom, nie chorują. Niedowład może wystąpić także w przypadku niewydolności krążenia (wówczas często też łapki są sine -ale nie zawsze) - mogą pomóc leki na krążenie i nasercowe. Wypróbowane, które nie spowodowały kłopotów to Heel Cactus (homeopatyczny) i Notakehl (krople homeopatyczne, na bazie śladowych szczepów nieszkodliwej dla szczura penicyliny) . Dawki niech KONIECZNIE obliczy wet. W każdym przypadku należy wykonywać masaże, bo skurcze nierozruszanych mięśni bywają naprawdę bardzo bolesne. Codziennie należy poświęcić na masaż po kilkanaście minut a im częściej, tym lepiej. Jeśli nie pomoże na paraliż, to na pewno zapobiegnie nieprzyjemnym skurczom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha, przypomniało mi się, witaminy B może być 1/4 tabletki, raz dziennie. Z jogurtem, na przykład. Dalej - niedowład może być przyczyną wylewu. Właściwie w tym przypadku niewiele można pomóc - co najwyżej jakiś zastrzyk przeciwzapalny, albo sterydy. Ale to wszystko tylko wspomaganie - tu najlepszym lekarzem jest czas - objawy powinny powoli ustąpić, a szczur dojść do siebie. Niestety za jakiś czas nastąpi drugi atak, z którego szczur już nie wychodzi... Ale to zazwyczaj przynajmniej parę miesięcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotanamm
sluchaj w tej chwili zauwazylam na sciereczce na ktorej lezy, kropelki krwi, nie wiem skad ten wyciek ale to chyba nosek...orientujesz sie co to za objaw? jakiej choroby? prosze o odp, i dziekuje ze dotychczasowe rady, strasznie sie zdenerwowalam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W przypadku wylewu (a stawiam na wylew w przypadku twojego szczurka) powinien być podawany przez cztery dni antybiotyk Baytril i co drugi dzień sterydy Vecort ( mają wzmacniać organizm). Podaję mu też tabletki Karsivan ( 1/10 tabl.dziennie), poprawiają przepływ krwi do mózgu, rozszerzają też naczynia krwionośne w mózgu. Spytaj o nie weta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotanamm
weta zastane w pon, a co do tego czasu zrobic? co mu podac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Substancja, którą znalazłaś na ściereczce, to nie krew, a porfiryna. Wycieki z noska (a w zaawansowanej postaci również z oczek i uszu) pojawiają się, kiedy szczurek jest osłabiony, a także w przypadku mykoplazmozy lub wirusowego zapalenia płuc (zwróć uwagę, czy szczur ma świszczący oddech i szmery przy oddychaniu). Jeżeli wcześniej jednak tych wycieków nie było, to sądzę, że ich przyczyną jest obecne osłabienie. Na owe wycieki kup w aptece krople o nazwie ECHINACEA i podawaj mu jedna krople dziennie - przez 10 dni. Możesz podawać na np. kuleczce z chleba, staraj się nie rozcieńczać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotanamm
nie ma swiszczacego oddechu, on lezy jakby dogorywal, z tymze od czasu do czasu skubnie jablko podalam mu wit b tez zjadl, w tej chwii porusza tylko lebkiem nawet nie usiluje sie juz podniesc, wydaje mi sie ze z godz na godz jego stan sie pogarsza, nie mam mozliwosci mu pomoc bo dr bielecki nie odbiera tel, a watpie w trafna diagnoze u innego weta, podam echinacee akurat mam w domu w kroplach, sprobuje choc mam zastrzezenia czy dozyje jutra...dziekuje za rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właściwie myślę, że tej Echinacei mogą być 2 krople dziennie, skoro jest aż tak osłabiony... A, no i tę witaminę B. I masaże, koniecznie masaże łapek. Na wzmocnienie jest też dobry Bioaron C, w przypadku mocnego osłabienia można podawać 5 ml dziennie (w razie poprawy - 2 ml). To taki lekko słodkawy syrop, podobny do Echinacei, ale bez alkoholu. Możesz też podawać vibovit (taki, jak dla dzieci), około pół łyżeczki rozpuszczonego wg przepisu na opakowaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotanamm
bioaron c tez mam , syropek wzmacniajacy dla dzieci, zastanawiam sie jak mu to podac zeby go nie utopic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotanamm
Iron masz wielka wiedze, dziekuje zaraz mu podam bioaron:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli mały skubie jabłko, to znaczy, że może nie jest jeszcze tak tragicznie... Zadbaj, żeby miał ciepło, może jakiś dodatkowy ręczniczek. Zmień ściółkę w klatce, wiórki czesto podrażniają układ oddechowy, najlepiej wymościć mu klatkę ligniną lub jakimś delikatnym papierem toaletowym. Jeśli łapki są zimne, możesz włożyć mu do klatki jakąś małą butelkę z ciepłą (nie gorącą) wodą, zadziała jak termofor. A może szczur zje jogurt? Miło, że tak dbasz o ogona, będę trzymać za was kciuki. :) Inni polecani warszawscy weterynarze - Centrum Zdrowia Małych Zwierząt ul. Śreniawitów 9 (dojazd od. ul. Światowida) Warszawa-Tarchomin tel. 889-05-82 filia: Praska Lecznica dla Zwierząt ul. Białostocka 9 (przecznica Targowej) tel. 619 45 21 dr Magdalena Lewandowska przyjmuje w filii na ul. Białostockiej w niedziele (10-12) i piątki (16-20) A na Żoliborzu nocne dyżury ma dr. Soszyńska - Krasińskiego 33A (przystanek przy Popiełuszki). Tel. 639 80 82. Czynne 7-23. Trzeba tylko powiedzieć, ze się idzie ze szczurem, bo jeden lekarz nie podejmuje się leczenia szczurów. Najlepsza jest dr Soszyńska. Prowadzą dyżur nocny. Numer na komórkę do dr Soszyńskiej to 601 325 744. Realizują też chyba wizyty domowe. Więcej niestety nie znam, jestem z Wrocka... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie chce Cie martwic, ale on po prostu zdycha... znam sie na szczurkach dobrze i tak po prostu odchadza szczurki.... nagle ni z tego ni z owego leza, maja smutne oczka.. jedyne co mozesz zrobic to polozyc go w spokojnym miejscu i siedziec przy nim by czul sie bezpiecznie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A tam, wiedzę. Mam kompendium na kompie. ;) Szczury mam od pięciu lat, uzbierałam z różnych forów i stron informacje na wypadek choróbska któregoś z maluchów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomarańczka, niekoniecznie, ja bym stawiała (choć wiedzę mam jedynie teoretyczną) na wylew. A z wylewu można wyjść. Mój ostatni szczur, Sindre, odszedł spokojnie, we śnie, bez żadnych objawów towarzyszących. Na tydzień przed śmiercią pojawiło się tylko lekkie osłabienie i wycieki porfiryny, ale zmalały po podawaniu echinacei. Zwłaszcza, że Sindre miał trzy lata z lekkim hakiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotanamm
podalam mu bioaron strzykawka, na poczatku pil potem nie chcial:) czekamy na efekty, co bedzie dalej, jak myslisz co mu mozna teraz do jedzenia podac? zeby jadl? bo niewiele je i jesczez raz dzieki za wszuytsko:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iron Hill ja sie nie spotkalam z takim przypadkiem, ale trzymam kciuki zebys miala racje :))) ->zaklopotanamm informuj nas na biezaca co i ja, mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze, 3maj sie kcohana i podziwiam Cie i Iron Hill, za to ze tak o niego walczycie. niestety spotkalam sie w swoim zyciu z ludzmi, ktorzy stwierdzali \'ale to tylko szczur\' i mieli wszystko gdzies...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Możesz mu podać jakiś jogurt, ser biały (rozdrobniony), utarte warzywa, np. jabłko, możesz dosłodzić - cukier nie jest specjalnie zdrowy, ale szczury z reguły go lubią, odrobina nie zaszkodzi. Mam nadzieję, że bedzie lepiej. Ja już uciekam, mam kupę nauki, ale trzymam kciuki. Napisz jutro. :) Pozdrawiam. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj, i dzięki za wyrazy uznnania, ale ja na nie nie zasługuję. Ja po prostu powtarzam to, co zapamiętalam, a co pisali inni. ;) Ale mam nadzieję, że się to przyda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×