Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czarne łzy

A mój facet ...

Polecane posty

Gość bellucci
dokładnie....Ja też piwko popijam z mężem jak mamy ochotę i nie widzę w tym nic złego :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarne łzy
no ja czasem tez pije , ale czasem ,a nie codzien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarne łzy
ale temat byl o fajkach :P ja juz ni wiem naprawde , nie odzywam sie do niego od 4 godz (sms) puscil mi sygnaly a ja stwierdzilam ze dopiero jutro sie dezwe ,, chociaz juz wytrzymac nie moge

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdacze
To nie jest tak, że musi!!!Mój mąż codziennie po pracy pije piwo. Ja też. Lubimy ten "napój" oboje ale nigdy nie przesadzamy, wiadomo. Zrozum, w dzisiejszych czasach, kiedy wyścig szczurów jest na porzadku dziennym, taka chwila relaksu z piwkiem to zbawienie!!Przychodzisz do domciu, styrana jak wół i w końcu masz chwilę, żeby odetchnąć, odpocząć, napić się piwka...To nic złego jeżeli jest w granicach zdrowego rozsądku!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bellucci
Zachwujesz się jak rozhisteryzowana dziewczynka, co to za metody...?W taki sposób chcesz go zmusic do rzucenia palenia? I Ty masz 20 lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anyżówka
ale 1 czy 2 piwka, to nie jest ilosc, ktora mozna sie upic, czy nawet faze zalapac (w przypadku wiekszosci facetow w kazdym razie), wiec chyba nie ma sie czym martwic. widac lubi piwo dla smaku, a nie dla fazy, to dobrze, i bedzie mial zdrowe nerki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anyżówka
fakt, takie szantaze to raczej nie przyniosa pozytywnych efektow,k zareczam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarne łzy
mam 20 lat i jestem histeryczka (niestety)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdacze
Ja dzieki temu wyleczyłam stałe, notoryczne zapalenie pęcherza i cewki moczowej!! Na serio!Pomijajac-przeginasz i to bardzo!!!Kurcze, biedny ten Twój chłop:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bellucci
No to długo On z Toba chłopaczyna nie wytrzyma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarne łzy
2 lata wytrzymal :P:P hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anyżówka
smiej sie, smiej, ale kazda cierpliwosc ma swoje granice...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdacze
No, to następne 2 bedzie sam...Zreszta widziały gały co brały. Drugiego człowieka kocha sie mimo wszystko a nie za coś!!Poczekaj tylko jak zacznie gadac do kumpli teksty typu: nie moge bo moja stara, albo-znowu ta moja stara...nic miłego. Fajnie jest usłyszeć, że ma się fajna żonę:) Ja tak mam i jest git:)Ty tego nie doczekasz jak tak dalej pójdzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarne łzy
nie straszcie mnie ja tylko slyszalam od jego kolegow (ale to wczesniej) "cos ty mu zrobila ze nawet fajki nie chce " lub ze spalil tylko 1 :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdacze
No to masz za swoje oni napewno leja z Ciebie i z niego...Z Ciebie, bo jesteś mamuską a z niego bo pantofel...Nic zabawnego, wierz mi. Pogratulować!!!Jak znajdzie sobie kobietę, nawet koleżankę z która będzie mógł w spokoju napic sie piwa lub zapalić to szybciutko pomysli, że z Toba cos nie tak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anyżówka
no widzisz, jednal poswieca sie dla Ciebie, odmawia, moze bys to tak docenila??? powiedziala, ze jestes z niego dumna? a nie jeszcze fochy stroisz i nie odzywasz sie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarne łzy
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarne łzy
ale wtedy mu mowilam ze bardzo sie ciesze ze tak zrobil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdacze
Zdejmij z niego te smycz i daj mu żyć po swojemu. Przeciez do tej pory ma jakąś udrękę z Tobą. Kurcze, ja nie rozumiem...Kup sobie pieska, idz na tresurę i bedziesz miała jak w zegarku! Po swojemu! Chcesz żyć z człowiekiem, który nie ma swojego zdania i jest posłuszny jak pies???taka ciapę pod jednym dachem?która bez Ciebie nie podejmie żadnej decyzji? Do czego Ty dążysz? Boze, to jakies chore!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anyżówka
a to w porzadku. ale mimo wszystko racje ma "ja pierdacze". probujesz go wychowywac, a on juz zostal wychowany przez swoich rodzicow, to oni byli od tego, a nie Ty. dwa lata to jeszcze nie az tak duzo, a im bardziej bedziesz go terroryzowac, tym bardziej oslabisz ten zwiazek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarne łzy
nie!! chodzi mi tylko o fajki i tyle! niewidze zadnej pozytywnej strony w tym nalogu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarne łzy
napiszecie jeszcze cos?????? bo nie wiem czy isc juz spac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdacze
Ale pewnie on widzi i tyle! Ja tez pale bo lubię i nie widze w tym nic złego! Owszem, truje się ale nie o tym jest ten topik! Jak bedzie chciał to przestanie palić a jak nie to i Świety Boże nie pomoże!!Przy Tobie nie zapali a jak wyjdzie od Ciebie to zaraz sobie pusci dymka! Tego chcesz? Bedzie sie ukrywał jak dziecko!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wymusisz tego na nim, ewentualnie zniechęcisz do siebie zrzędzeniem. to, że powiedział że nie pali to tylko znaczy, że mu na Tobie zależy - kłamie, żeby być piękniejszym w Twoich oczach, choć nie potrafi sobie poradzić z nałogiem. może próbuje niepalić dla Ciebie, ale nałóg jest silniejszy i kiedy Cie nie ma ma słabszą wolę. Moim zdaniem nic nie zdziałasz wymuszaniem, zniechęcisz faceta do siebie szybko. poza tym, Ty jesteś taka idealna, by nie zaakceptować jego wad? byłoby Ci miło, gdyby powiedział Ci kiedyś, żebyś nie słodziła herbaty i nie jadła tyle słodyczy, bo cukier jest niezdrowy i tuczy, pomimo, że herbata miałaby dla Ciebie sens tylko wtedy, gdy jest słodka? a przecież nie zaprzeczysz, że cukier jest niezdrowy... tłumaczysz się troską o jego zdrowie... on pewnie myśli, że Ci on śmierdzi... tak samo, jak Ty byc pomyślała, że pewnie Ci sugeruje, że jesteś za gruba, a to byłaby też jego troska o Twoje zdrowie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarne łzy
mysle ze nie bedzie sie ukrywal bo mnie raczej nie oklamie , chyba ze z fajkami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarne łzy
no tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdacze
No bo o fajkach tu mowa, a myslę, że okłamał Cie juz nie raz skoro zabraniasz mu wszystkiego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarne łzy
nie zabraniam mu wszystkiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anyżówka
no a o czym tu mowimy, jak nie o fajkach??? przy takim Twoim podejsciu z pewnoscia dojdzie i do tego, ze zacznie sie ukrywac, bo bedzie sie bal kolejnej Twojej reprymendy. coz, ma wade - pali, nie jest to najgorsza z mozliwych wad u faceta, a biorac pod uwage, ze to tylko pol paczki dziennie i nie przy Tobie, to w zasadzie nie miesci sie nawet w pierwszej dwudziestce najgorszych wad :P jesli nie potrafisz go zaakceptowac takim, jakim jest, to co to za milosc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarne łzy
no wlasnie jest milosc i chce dla niego jak najlepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×