Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Renata42

Problem z niepełnosprawną córka

Polecane posty

Gość Renata42

Nie wiem jak jej pomóc. Jest niepełnosprawna i nie może robić wielu rzeczy, a rwie się i chce wszystko robić sama. Boje się że to się skończy wypadkiem. Nie pozwala sobie pomóc, a sama sobie nie daje rady. Jest w głupim wieku i może to taki rodzaj buntu, ale martwie się o nią. Wszystkim którzy mogą coś doradzić proszę o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ile córka ma lat? I w jakim sensie jest niepełnosprawna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Renata42
Ma 19 lat i paraliż nóg. Nie może chodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jestem ekspertem
ale wydaje mi sie, ze to wspaniale, ze sie rwie do roznych czynnosci i ze nalezy to umozliwie\c jej w jak najwiekszym stopniu, bo nie ma nic wazniejszego nicz poczuciewlasnej wartosci i woiara w siebie. Poradz sie rehabilitantow, moze naucza ja jakichs chwytoe itp. ew poradza dobry sprzet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A z czym konkretnie nie daje sobie rady? Bo ja mam ciotkę u której mieszkałam przez 7 lat, która od 15 lat nie chodzi po wypadku samochodowym, ale ona i gotuje, odkurza, i sama się kąpie, sama jeżdzi do łazienki jeżdzi po zakupy do marketu, jako wolontariusz odrabia lekcje z dziećmi w świtelicy dla trudnych dzieci, studiuje pedagogikę zaocznie, tańczy na wózku, pływa na basenie i chodzi na zajęcia plastyczne, gdzie maluje na szkle i rzeźbi. Jak więc widzisz, osoba niepełnosprawna może normalnie funkcjonować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też uważam, że to dobrze, jeżeli dziewczyna chce być tak samodzielna, jak tylko może. Przecież nawet będąc na wózku można gotować, robić zakupy (choć do niektoórych sklepów nie da się wjechac na wózku). Pozwalaj jej na to i ciesz się, że Twoja córka nie wykorzystuje Cię do nieustannego obsługiwania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Renata42
Ale ona sobie może poprostu zrobić krzywdę. Jest za bardzo narwana. Nie raz się juz wywaliła na wózku. Parę razy nie wiele brakowało żeby stało się nieszczęście:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ona musi się nauczyć wykonywac samodzielnie te wszystkie czynności - jak każdy dorosły człowiek. 2 razy sie przewróci na wózku, a za 3 razem pojedzie normalnie. Moja ciocia też się wszystkiego nauczyła po wypadku a było jej jeszcze trudniej, bo jej synek miał kilka lat, więc jeszcze małe dziecko wychowywała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Renata42
Ja wolę nie ryzykować. Lepiej dmuchać na zimne niż mnieć później wyrzuty sumienia. Ona zresztą nie będzie taka jak nigdy. Nie może chodzić i potrzebuje wiecznej pomocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciekawe, jakie zdanie na ten temat ma córka? Czy też uważa, że \"potrzebuje wiecznej pomocy\"? Chyba nie chce spędzić całego życia pod twoją opieką i w domu? Halo, Pa. ! 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×