Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zadziwiona ludzmi

Czy ja mam powod do narzekania ?

Polecane posty

Gość zadziwiona ludzmi

Otoz sprawa wyglada tak: Jestem w zwiazku malzenskim od kilku lat,mamy mieszkanie wlasnosciowe 70m2, samochod, od roku nie pracuje tylko maz,ale jemu to nie przeszkadza.Zarabia 3000zl netto i z tych pieniedzy oplacam wszelkie platnosci a z reszty pieniedzy sprawiamy sobie przyjemnosci.Np.kupujemy ciuchy,kosmetyki,robimy sobie wycieczki w gory 3-dniowe lub 1-dniowe,latem jezdzimy na rowerze oczywiscie z zahaczeniem o restauracje by wstapic na obiad,czasem grill z przyjaciolmi, no i najwazniejsza dla nas rzecz w roku - WAKACJE! Raz w roku jedziemy na 14-dniowe wczasy,zawsze za granice, np.w tym roku planujemy Egipt. Jesli nie zdolamy uzbierac calej kwoty, to czasem na ten cel biezemy drobna pozyczke.Po prostu staramy sie normalnie zyc, podarowac sobie odrobine luksusu :D by nie popasc w szara codziennosc.ALE.... Jak tylko spotykamy sie z rodzina na urodzinach, imieninach lub innych uroczystosciach i nie daj Boze wspomne,ze w danym miesiacu bylo nam gorzej finansowo,bo wpadlo wiecej oplat np.nieprzewidziana naprawa auta, to od razu jestem rozliczana,ze nie mam powodow do narzekan. Dodam,ze nikt nam nie daje ani grosza, sami wszystko sobie kupujemy, bo i tak uwazamy,ze tak jest najlepiej. No i teraz jakie jest Wasze zdanie - czy to, ze czasem tez pomarudze, ze z jednej pensji jest ciezko, jest wlasciwe czy tez nie, jak sadzi moja rodzina ?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadziwiona ludzmi
no jak sadzicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadziwiona ludzmi
jest tylko jeden problem. po każdym posiłku zostaje mi kał miedzy zębami i samą szczoteczką nie mogę go wydłubać. czy używacie nitki bądź wykałaczek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość u mnie bylo tak
spadaj dziwko na drzewo, idx do roboty a nie klaszcz dupy grubej w domu i nie hoduj cellulitu boe cie mężulek rzuci jak nic. Jestes zerem! Nie pracujesz, siedzisz w domu i piszesz głupoty na necie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadziwiona ludzmi
nie glupoty, tylko swoje zycie ....to tak trudno zrozumiec ? a na tym akurat forum jest duzo wiecej "glupot" :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sądzę, że jak ktoś ma 1 tys na wykarmienie rodziny a Ty masz 3 tys, to faktycznie, jak zaczniesz przy nim narzekać, to może go szlag trafiać i wcale sie mu nie dziwię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadziwiona ludzmi
up up up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to co marudziśz
? o co chodzi? U mnie na 3 osoby jaet dokładnie 2 tysiące, a wszyscy robią...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam 800 zł netto
mój mąż tyle samo i trzeba za to żyć, wiec sie nie dziewie ze ludzie sie wkurzaja jak zaczynasz narzekac na tematy finansowe.Wiesz, czasem przydałoby Ci sie chyba troche wiecej taktu:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorki-
Uważam że twoja rodzina ma rację. Nie masz żadnych powodów do narzekań, a jeśli w danym miesiącu narzekasz to tylko dlatego że nie wiesz jak to jest żyć za 3-krotnie mniejszą pensję i w dodatku całymi dniami pracować. I jesteś przyzwyczajona do lekkiego wydawania zarobionych przez męża pieniędzy. To oczywiste że taka jest reakcja rodziny bo inni naprawde nie mają tak lekko. A samo to że jeszcze zakładasz z takimi tematami topiki to już ewidentnie świadczy o tym że masz za mało problemów w życiu więc wyszukujesz sobie drobniejsze. Gdyby tak życie ci mocniej dokopało to byś zrozumiała w czym rzecz i nie zakładałabyś takich topików.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość serio to nie
nie masz powodów do narzekań! starcza wam na opłaty, macie samochód, stac was na przyjemności i jeszcze narzekasz? sorrki ale sie nie dziwie ze inni tak reagują bo chyba nie wiesz co to naprawde znaczy miec powody do narzekania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja myślę ze
Nie masz powodów by narzekać. Finansowo CI się wiedzie!!!! a poza tym jak w małżeństwie jest ok, jesteście zdrowi to nie narzekaj, że jest źle bo mogło być dużo gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie masz powodów do narzekań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadziwiona ludzmi
do poprzedniczki nie znasz mnie, wiec nie wiesz , czy mi zycie dokopalo czy tez nie ? prawda ???? co mozesz o mnie powiedziec a w zasadzie o moim zyciu? NIC!!! Chodzilo mi tylko o to, ze czasem tez mamy prawo miec wiecej wydatkow i mam prawo cos o tym wtracic a nie ciagle od wszystkich wysluchiwac jak im ciezko.Poza tym, od czasu do czasu tym kupujemy drobne zakupy spozywcze,jak wracamy z hipermarketu,ale jeszcze widzimy kreceniem nosem,ze to nie, co by sie chcialo, bo za malo.No coz kazdy ma swoje zycie, swoje priorytety i niech nie wciska nosa w swoje zycie,bo ja tez nikogo nie rozliczam z wydawanych pieniedzy!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to mnie rozbawiło -cytacik
"Dodam,ze nikt nam nie daje ani grosza, sami wszystko sobie kupujemy" To Ty jeszcze oczekujesz że twoja rodzinka (której najwidoczniej nie wiedzie się tak dobrze) jeszcze powinna się dokładać do waszej pensji ?? :D Nawet jeśli teraz zaprzeczysz że wcale czegoś takiego nie oczekujesz to ten tekst ewidentnie mówi co innego. Jakbyś robiłe z siebie na siłe kogoś kto wcale nie ma tak dobrze bo rodzinka się nie dokłada do waszych wydatków :D Hehehe.. No comment.. Można jedynie zapodać szyderczy śmiech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadziwiona ludzmi
Chce jeszcze dodac, ze ciesze z zycia jakie mam, poniewaz wiem,ze ludzie maja duzo gorzej, tylko dlaczego nie mam prawa czasem w gronie rodziny tez powiedziec, ze zepsulo nam sie auto, ze trzeba bylo zaplacic za stomatologa, mandat itp....po prostu inne wydatki poza oplatami, bo wtedy natychmiast slysze " macie z czego", "macie za co" , "na biednego nie trafilo" itd ...:( a pozniej leca uszczypliwe uwagi....nie zawsze chce juz mi sie tego sluchac, tak po prostu :( Jak pisalam powyzej, kupilismy 3 reklamowki jedzenia i zawiezlismy osobie najbardziej marudzacej, to niby sie ucieszyla,ale dodala,ze wolalaby gotowke,bo sweterek sobie chciala kupic 😠

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ejjj taam
3000 zl na dwoch to znowu nie tak duzo, a problemy z finansami zawsze kazdy ma, choc rzeczywiscie glupio narzekac jesli nie ma za bardzo na co... Swoje sprawy finansowe zachowuj dla siebie, tak postepuja ludzie na poziomie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to mnie rozbawiło -cytacik
i jeszcze jeden "No coz kazdy ma swoje zycie, swoje priorytety i niech nie wciska nosa w swoje zycie,bo ja tez nikogo nie rozliczam z wydawanych pieniedzy!!!" No sorry!! ale chyba zaszło jakieś nieporozumienie :D my tu wcale nie wciskamy nosa w twoje życie :D i przepraszam bardzo ale to ty sama nam wcisnęłaś topik, ale pod sam nos o swoich problemach które rzeczywiście dla jednych będą smieszne dla innych irytujące. Generalnie uważam że po prostu jesteś rozpuszczona i w zasadzie to nie wiesz co to znaczy oszczędzać tak naprawdę. Dla Ciebie oszczędzanie to pewnie to że zamiast pełnego koszyka z Tesco wywieziecie do domu 2/3 koszyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ejjj taam
Zastanawiajace jest jednak to, ze ludzi kluje w oczy nawet te 3000 zl miesiecznie! Lepiej rzeczywiscie po prostu sie nie odzywac na ten temat :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jakie ona ma problemy
? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to mnie rozbawiło -cytacik
no wiesz.. Jakbyś zarabiała 800 zł i wysłuchiwała utyskiwań kogoś kto zarabia 3000 to też by cię to kłuło w oczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadziwiona ludzmi
cytat co do wciskania nosa, dotyczyl mojej rodziny, wiec nie zrozumialas.... A co do 3000zl, to nie tyle mowia wprost, ze to duzo czy malo, ale od razu,doslownie = od razu, mamy wyliczanie, ze nas stac bylo na to i na tamto, no i jeszcze na cos tam .... i tak ciagle :( No przeciez z czegos trzeba zyc, maz tylko pracuje, bo jak pracowalam to mielismy wiecej i wtedy nic nie mowili, nagle teraz cos sie czepiaja....naprawde to zaczyna juz czlowieka wkurzac, bo to ,ze sobie radzimy to raczej powinni sie cieszyc a nie nam wytykac wydatki :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgaduje
ja zarabiam 4oo... :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo poprostu zazdroszczą ci
lepiej z ludźmi wogóle nie gadaj o pieniądzach, to nie będzie problemu, a ciesz sie zycie dalej tak jak teraz tak jak każdy masz do tego prawo, a 3000 zł na miesiąc to w kraju zwanym Polska to jedna osoba faktycznie powinna zarabiać, ale to jest niestety parszywy kraj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo poprostu zazdroszczą ci
a tak poza tym ciesz sie , ze nie pozyczają od ciebie, chociaż pewnie próbowali co? ludzie jak widza ze ktos sobie radzi, to obsiądą go jak pasożyty, zeby go wyssać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadziwiona ludzmi
Do bo po prostu....chociaz jedna osoba mnie zrozumiala.Samego czynszu mamy 500zl, cala reszta oplat tez nie jest mala a do tego wyzywienie, wiec jak nam cos zostaje, to chcemy jeszcze cos skorzystac z zycia, poki mlodzi jestesmy :( Czy to naprawde az tak wiele ???? ze ludzie nie potrafia tego zrozumiec :( Nie jestem winna sytuacji w kraju, tez chcialabym pracowac,ale rzeczywistosc jest jaka jest i po prostu chcemy jakos zyc a inni ciagle nam robia uszczypliwe uwagi, podgaduja itd...:( atmosfera staje sie powoli ciezka.....echhhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadziwiona ludzmi
A tak w ogole to chcialam poznac opinie innych ludzi na ten temat, poza moja rodzina i jak widze, tez na mnie naskoczyliscie, ze zarabiacie po 800zl lub mniej czyli nie mam co narzekac, wiec jakbym slyszala swoja rodzine. Ktos tu powyzej mial racje, ze lepiej nic nie mowic, robic swoje, tylko boli mnie to, ze to moja wlasna rodzine tak razi ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to zupełnie jak moja koleżanka
Ma dochody prawie 3000 zł ale za każdym razem narzeka jak to ona jest w nieciekawej sytuacji, że nie ma kasy i zamierza szukać pracy która jej zapewni jakieś lepsze zarobki bo z tego co ma to ona tylko wegetuje i że to nie jest życie bo nawet nie ma z tego czego odłożyć :O Sposób w jaki narzeka dla niezorientowanego w jej zarobkach brzmiałby dość wiarygodnie. Bo ona naprawdę jest niezadowolona kiedy o tym mówi. Szkoda tylko że jak wchodzimy na szybcika do sklepu po drobne zakupy to ja kupuję tylko najtańszą wodę mineralną i drożdżówkę za 1 zł a ona cały worek żarcia, słodyczy i dupereli i jeszcze wrzuci jakiś kosmetyk. Kiedy ja jej delikatnie mówię że wychodzę na chwilę do automatu z kawą bo jestem niewyspana to ona mi wali z grubej rury. "To chodźmy do kawiarni!!". Gdzie oczywiście kawa kosztuje 5 razy drożej jeszcze dokupi sobie do tego coś drogiego do jedzenia na co ja nawet bym nie spojrzała. Do tego narzeka że inni jej się ciągle pytają kiedy zamierza mieć dzieci a przecież ona teraz absolutnie nie może mieć dzieci bo sytuacja materialna jej na to nie pozwala. No fakt. dziewucha ma problemy. No rzeczywiście nie powinnam się czepiać :O:O:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość męzatka1
A co robi Twoj mąż ze tyle zarabia? Pytam powaznie, moj ma 26 lat pracy i tylko 1600 na rekę. Ja sie nie nabijam, odpowiedz mi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem cos o tym... Moi rodzice ciezko pracuja i dzieki temu zyja na srednim poziomie, nie sa bogaci ani biedni, moga sobie pozwolic na dobre jedzenie i wczasy za granica, nowy samochod i wlasne mieszkanie, ale na to wszystko musza pracowac, zbierac, kombinowac, zeby bylo w miare tanio. Maja kupe rachunkow i oplat (jak kazdy) i na pewno nie wyrzucaja pieniedzy w bloto, a moja mam zastanawia sie zanim kupuje jakis ciuch czy kosmetyk. Ale czesci rodziny wydaje sie, ze moi rodzice to bogacze i to wzbudza niechec. Mam pelno wujkow i cioc leni, nie pracuja, pija, obijaja sie i tylko maja wymagania. narzekaja, ze nie ma pracy, a nawet jej nie szukaja, a jak maja, to szybko im sie nudzi. Ale oczekuja od moich rodzicow, zeby oni im pomagali finansowo, no bo przeciez oni maja pieniadze. Wydaje im sie, ze moi rodzice maja tyle tych pieniedzy, ze moga je rozdawac. A kazdy musi oszczedzac. Masz lepsze mieszkanie, wiekszy samochod, to i wydatki wieksze. Czasem szlag mnie trafia kiedy widze jak mojej mamie jest przykro z powodu niecheci jaka wzbudza jej sytuacja finasowa w rodzinie. Albo jak pozycza kolejne pieniadze jakiemus rodzinnemu pasozytowi, ktory i tak zmarnuje ta kase, a moja mame jeszcze za plecami obgada, ze mu nie chciala pozyczyc wiecej. Nie twierdze, ze wszyscy biedni to lenie, ale w mojej rodzinie niestety tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×