Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Marzycie_lka

Marzy mi sie biały domek , z płotkiem ....

Polecane posty

Gość Marzycie_lka

W przyszłym roku wychodze za mąż , ale juz dzis marzy mi sie domek z płotkiem wokół biegające 3 potężne rasowe psy :) oczko wodne , mały ogródek ahhhh pewnie to marzenie nigdy sie nie spełni bo nie stać mnie na to wszystko ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ehhh... to samo
mi się marzy... tylko 1 pies ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaki fajny topik ;) Mi sie tez marzy domek z ogrodkiem (nie musi byc duzy) i rudy kot no i pies W domku duuuuuzo drewna :classic_cool: uwielbiam drewno i wikline ehhh..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Do zuzia77
Widze ,że mamy dużo wspólnego ze sobą , ja też uwielbiam drewno a wikline to po prostu kocham , wczoraj kupiałm sobie do pokoju szafeczke i taką małą ładną półeczkę z wikliny :) pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie :) oj, mi też się marzy domek, nie musi być duży, coś małego i ciut dalej od tego hałasu, który mam za oknem. Miałam przyjemność w te święta być w podobnym domku. Wyobraźcie sobie: siedzicie sobie przy śniadaniu i patrzycie przez okno na cuuuudowny zaśnieżony ogród.... Normalnie bajka. Ale się rozmarzyłam, a teraz czas wracac do obowiązków ;) Pozdrawiam Was dziewczyny 🖐️ 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marzenia to krok pierwszy. Krok drugi to realizacja. Nie jest to wcale takie trudne. Zamieniłam 6 lat temu mieszkanie na X piętrze w blokowisku na mały domek z ogromnym ogrodem. Stwierdziłam, że nie nadaję się na jaskółkę, żeby mieszkać tak wysoko. Jestem teraz bardzo szczęśliwa, chociaż oprócz przyjemności są też utrudnienia, np. dojazdy do pracy, lekarza, ranne odśnieżanie i takie tam. Ale można się przyzwyczaić. Pamiętajcie, marzenia to krok pierwszy. A mówi się: -jak pomyślał, tak zrobił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:D bo ja lubie naturalne rzeczy , nie lubie oklein itp Juz zainwestowalam w koszyk z wikliny i ostatnio dostalam lustro z rama drewniana , wiec cos na poczatke mam :D:D:D :classic_cool: w ogole , pierwsza rzezca w jaka chcialabym solidnie zainwestowac ,,,kiedys ,,to sa podlogi...drewniane z szerokich desek :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzycie_lka
Moj dom rodzinny w którym aktualnie mieszkam przypomina mi taki jaki w przyszłości chciałabym mieć , na wsi , ale bliziutko miasta , ogród , pies , królik , kominek w środku ciepła atmosferka .......skąd na to wszystko wziąść ? a tak nawiasem mówiąc , ciekawe ile kosztuje budowa niewielkiego domku np 4 pokojowego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do ----> baśka49 mam pytanie do Ciebie, czy brałaś jakiś kredyt na ten domek, czy wystarczyło Ci własnych pieniążków? 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzycie_lka
Własnie miałam zadac to samo pyatnie ile mniej więcej kosztuje budowa takiego domu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zamieniłam mieszkanie w mieście na domek na wsi. Dostałam jeszcze dopłatę 20 tys za co zrobiłam sobie sypialnię na strychu. Niektórzy wariaci bardzo chcą mieszkać w mieście co mnie dziwi ogromnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale jeszcze. Mieszkanie musi być własnościowe, domek raczej do zamieszkania chociaż w części bo remontuję go jeszcze i końca nie widać ale to nie ważne. Na początek jeden pokój i kuchnia no i jakieś komórki na meble, co na wsi zawsze są. No i w miarę dziewiczy ogród, żeby zrobić go po swojemu, co jest standardem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja rowniez nie wyobrazam sobie mieszkania na dluzej (chyba ,ze bylby to okres przejsciowy) w bloku.. Jesli juz to musialabym miec perspektywe chocby budowy domu..cokowliek, co daloby mi swiadomosci,ze nie jestem skazana na blok do konca zycia...Wychowalam sie w domu jednorodzinnym i w takim chce mieszkac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojemy facetowi
tez sie to marzy...no i pewnie zamieszkamy w domu ale ja chyba nie chce :( Lubie Warszawe i moje mieszkanie. A domu tu przeciez nie wybudujemy bo to sa tak olbrzymie kwoty, poza Warszawa tez nie bo wtedy bedzie tragedia z dojazdami, czyli zostaje wyprowadzka do malego miasta. Buuuuuuuuuuuu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja.....
A u mnie połowa domku (bliźniak)stoi i czeka na lokatora, mogę go wykończyć i zamieszkać choćby jutro, ale nie pójdę tam, bo drugą połowę zajmuje ktoś, z kim nie jestem w stanie wytrzymać dłużej niż 15 min. żeby nie było awantury. Ech, a mogłoby być tak pięknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W mojej wsi młodzi ludzie z miasta kupili sobie stodołę za 8 tysiaków. na uboczu, zarośniętą drzewami. Zrobili sobie mieszkanie, niesamowite bo z sypialnią na antresoli, kuchnią połączoną z ogromnym salonem (tam gdzie kiedyś wjeżdżał wóz z sianem), okna drewniane z odzysku a nie te pieruńskie plastyki pozakładali. Mieszkali na początek w jednym małym pomieszczeniu przy świecach bo prądu nie było. A jak teraz latem imprezowali, mieszkają i powoli sobie remontują. Tak że są różne sposoby na spełnienie swoich marzeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Słuchajcie dziewczyny
Niekoniecznie koszty domu są tak wielkie jak mówicie ... prawda jest taka, że ja mieszkam w Krakowie a tam ceny mieszkania 2-pokojowego na w miarę ładnym sa : 150 tys złotych i uwierzcie mi ,że nie ma nic tańszego , wiem bo sie dowiadywałam ! moja ciocia zaś pracuje w firmie projektującej domki jednorodzinne i powiem wam szczerze ,że taki domek w surowym stanie z ok 4 może 5 pokojami z oknami i drzwiami kosztuję tyle co kupienie mieszkania czyli 150 tys zł ! więc jest róznica co prawda trzeba mieć jeszcze działeczkę no i wykończyć ten dom w środku ale uważam ,że warto bo wyłożysz jednorazowo dużą kwotę ale korzyści są takie że : mieszkasz na swoim , masz przynajmniej 4 pokoje , nie płacisz czynszu , masz z głowy uporczywych sąsiadów , można robić co sie chce , urządzać grilla , ogniska , słuchać głośno muzyki , to jest zupełnie inny klimat ! ja też wychowłam sie w bloku mieszkałam przez 13 lat potem przeprowadziłam sie na wieś ale 2 km od miasta więc mieszkam na wsi a jednak w mieście i naprawde doceniam uroki domu , mój chłopak mieszka w bloku , zero prywatności , co sobote ktoś coś wierci w ścianie , jakieś stuki i puki słychac z góry , cisza nocna o godz 22 ! podsumowująć wole jednorazowo wywalić kupe kasy ale potem mieć swięty spokój i coś swojego niż gnieść sie w małym gnaizdku ! poxniej koszty i tak sie zwrócą choćby dlatego ze w domu nie obowiązjuje nasz czynsz :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny marzenia sie spelniaja. Ja mieszkalam u rodzicow i bylo ciasno i wiadomo jak tojest na kupie. Wzielismy sie z mezem za budowe, oj to byly ciezkie lata, dzici malutkie budowa, ale bylo warto. Mieszkamy juz przeszlo 10lat w pieknym domku i jestesmy szczesliwi. Warto marzyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Domowniczkaaa
a skąd mieliście pieniążki na budowe domku ? bo jak wiadomo potrzeba kupy kasy :( zastanawiam sie nad kredytem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moj maz troche wyjezdzal za granice ale rowniez bardzo duzo sam wlozyl swojej pracy, dlatego trwalo topare lat zreszta nie bylo wtedy materialow tak jak teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kredyty maja to do siebie ze je trzeba splacac, a w zyciu roznie to bywa, ja sie bym bala brac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rybcia96
marzenia się spełniają.Ja 10 lat Temu wyszłam za mąż i też marzyłam o domku.Teraz już 3 rok mieszkam w pięknym domu , a na początku nie miałam nic i niestety nic od nikogo nie dostałam .Tylko ciężka praca , wytrwałość , oszczędność i "mały" kredyt i marzenie się spełniło.Tyle tylko że nie jestem szczęśliwa co najwyżej sfrustrowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:D:D:D:D: w moim domu tez nie bedzie plasikowych okien :classic_cool: jak sie ma wizje, tzn potrafi sie zrobic cos z niczego to i z takiej stodoly mozna cud miod wykonac ......za niewielka kase aha i w moim domu nie bedzie tapet :D:D:D:D:D:D:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rybcia96
pośrenio z tego powodu bo ledwo ciągnę koniec z końcem z powodu kredytu a oprócz tego los rzuca mi same "kłody pod nogi ". Czasami myślę po co to mi było , mogłam sobie zamieszkać w jakimś przytulnym mieszkanku w bloku i mieć święty spokój .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rybciu bardzo mi przykro ze masz taka sytuacje ale glowa do gory po burzy zaswieci sloneczko. Zycze Ci z calego serca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rybcia96
mariona dziękuję za miłe słowa ale jestem z natury pesymistką co to miała marzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rybciu? a nie mozesz tego sprzedac i wyniesc sie do bloku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×