Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jakas tam taka

Chore ZAtoki.Pomozta...

Polecane posty

jak boli glowa. nie wiem w ile trwale mi pomoglo ale nie byl to jakis wybitnie dlugi okres. teraz klade sobie sol moze ze 3x do roku gdy mnie przewieje i cos tam pobolewa. poza tym miesiac temu mialam kontrolne badanie zatok-wszystko z nimi w porzadku juz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam! widzę, że na tym topiku dawno nikt nie pisał... ale zaryzykuję :> czy ktoś miał już robioną punkjcę zatok albo płukanie? jeśli tak, to jak to wygląda, czy jest bolesne??? i czy w ogóle warto poddawać się takiemu zabiegowi? słyszałam, ze trzeba to ileś razy powtarzać i że nie daje to szczególnie dobrych skutków....:> czy to prawda?? mam nadzieję, że ktoś odpisze....:) pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maniutkowalala
hej, wlasnie tego szukalam, po 5 latach spokoju znowu walcze z tym dziadostwem, juz od ponad miesiacach schodzi mi taka kolorowa wydzielina z nosa!!!leczylam sie troche homeopatycznie, robilam inhalacje z amolu, troche zlagodnialo, ale teraz to chyba mam przewlekly stan zapalny zatok. moze wyprobuje powyzsze metody, w koncu moze cos zadziala, bo na antybiotyk nie mam ochoty!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej :) byłam dziś u lekarza i okazało się, że mam przewlekły stan zapalny migdałków, gardła i błony śluzowej nosa.... od tego tez robiło mi się zapalenie oskrzeli. Dostałam zamiast antybiotyku sulfarinol na katar oraz na wzmocnienie odporności szczepionkę IRS - 19... czy ktoś już stosował takie coś i jeśli tak, to czy pomogło?? Napisane jest w ulotce, że działa również na zatoki ;>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ez
Boli oj boli czoło .Z nosa woda kapie a do gardła spływa nieprzyjemne coś. I jak sobie z tym radzić?Oczywiście bez lekerza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kronos
Na chore zatoki tylko nowe, lekkie laptopy samsunga! polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokoszaka
ibuprom zatoki----wszelkiego rodzaje punkcje i drenaże dobre są do mmentu aż znowu złapiesz katar....i historia powraca obalam temat andzi u mnie to się nie sprawdziło---jak masz zatoki to na zawsze.zimą czapkę dbać o głowę ,uodparniać się itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na chore zatoki to robi sie operacje wlasciwei to jest to zabieg nacina sie to co nie pozwala oddychac wsadzaja do nosa cos jak plytki metalowe ktore maja rozepchac wczesniej zatkane zatoki trzeba to przez kilka tygodni plukac sterimarem albo marimerem. Ibuprom zatoki jest dla wąskiej grupy osob niebezpieczny bo uczula i powoduje skutek odwrotny tak jest np w moim przypadku. Jesli ma sie chore zatoki to zadne glupoty nie pomoga . Trzeba sie poddac zabiegowi i przede wszystkim pojsc do alergologa aby sie odczulac bo inaczej nic nie przyniesie pożądanego efektu. Zabiegi takie sa robione np w Warszawie na saszerów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga1234
oj boli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga1234
juz chyba wszystkiego probowalam jak by malo tego to jeszcze przesadzilam z kropelkami do nosa katastrofa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zeegreen
Co do zatok... farmakoterapia: Sinupret: lek ziołowy sekretolityczny; co oznacza że stymuluje wydzielanie prawidłowego śluzu w zatokach, a co za tym idzie bakterie nie namnażają się na zalegającym śluzie( infekcja nie rozwija się szybko i organizm radzi sobie sam z bakteriami) ibuprom zatoki: paracetamol i pseudoefedryna hmm i tu bym sie zastanawiał.. lek poprawia samopoczucie bo: paracetamol działa przeciwzapalnie, a pseudoefedryna powoduje obkurczenie się śluzówki (można oddychać swobodnie nosem). Skutkiem "ubocznym" pseudoefedryny jest lepsze samopoczucie bo efedryna to babcia amfetaminy i ibupromem można się najzwyczajniej naćpać i tyle ( weźcie 3 tabletki wieczorem i spróbujcie zasnąć; powodzenia) Wg mnie najsensowniejszą kuracją jest sinupret (zioła ) i lampa sollux. sinupret można kupić w każdej aptece a lampę zrobić ze zwykłej lampy (żarówka "kwoka" 200W bardzo ładnie nagrzewa).To jest to samo co jest w przychodniach rehabilitacyjnych z tą różnicą ze w przychodni na zatoki dostaniecie kwokę z filtrem czerwonym eliminującym część promieni podczerwonych (swoją drogą ja używam takiej lampy w domu i dużej różnicy pomiędzy z filtrem a bez nie ma). Naświetlanie trwa ok 20 min raz dziennie przez dziesięć dni (warunkiem jest że sinupret bierzecie kilka dni i czujecie że stan zapalny już się wyciszył) pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do zeegreen
polecałabym jeszcze płukanie nosa solą. na zatoki można kłaść rozgrzaną borowinę. Teraz nie stosuje tego ale kiedyś dość dużo / albo sól. rozgrewanie maścią tygrysią zatok. sauna. Ja mam teraz spuchnięte i czerwone policzki i co byście na to poradzili? zatok też mnie bolą. używam flixonas bo to podobno alergiczne troche,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ponawiamup
na zatoki jest nowa metoda operacyjna balonikowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ach te zatoki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość up and down and

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bolą mnie znowu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roxierox
Kurcze tak czytam te wszystkie wasze problemy i nie wiem czy ja tez zaczynam na to chorowac.Mam czysty nos zadnego kataru tylko w nocy lekko zatyka mi sie jedna dziurka a jak wstaje rano od jakis 3 dni boli mnie glowa nie tak nie do wytrzymania ale boli . Nie wiem czy to zatoki czy cos innego...nie wspomne juz o kaszlu jaki meczy mnie 3 tyg bralam antybiotyk i malo pomogl... Pomocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dubi
dokładnie mam to samo... od rana boli mnie głowa,, kataru prawie wcale ale czuje ze sa to zatoki,, ból głowy nieznosny :(( poczekam do jutra ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieczereczka
zajrzyjcie na topik leczenie woda utlenioną ja tym się lecze i sa pierwse rezultaty choruje długo. przeszłam operacje, zabiegi, wszelkiej masci leczenie strydami, sinupretami, lekami rozrzedzjacymi wydzieline sterydami , nawet te naturalne inhlacje, olejki i inne suda - pomagało na chile a ta woda postawiła mnie na nogi znaczy się mam nadzieje że ruszyła bakterie siedzące w biofilmie- jak ktoś długo choruje to ma biofilmy bakteryjne- tłumaczył mi lekarz i po długim czasie wywołuja alergię - filmy bakteryjne leczy sie makrolidami ale i one mi na długo nie pomogły pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieczereczka
gorące okłady i inhalacje pomagają jak azatkany nosek - na to tez pomaga zwykła so fizjologiczna z apteki alpo preparat nosolan, tonimer, jak sa baktere ropne ciepło tylko spowoduje namnazanie bakterii - lekarz mi odradzał , ale jak sprawa przewlekła inhalacje z olejkami eterycznymi - silny tymiankowy i goździkowy ale wysuszają sluzówki, inne działają delikatniej i przyjemniej pachną np. owocowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwcia223

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwcia223
Ja miałam problem z zatokami ale bardzo pomógł mi sinupret, na ból głowy zbawienne okazało się nacieranie czoła i skroni Amolem. Na noc okłady na czoło z kapusty. Dziś byłam u lekarza i zatoki czyste, tylko jezcze nosek trochę zatkany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kathie11
mam pytanie czy chore zatoki , moga byc przyczyna powstawania bardzo bolesnych rpnych wykwitow skornych??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kathie11 oczywiscie ze tak np. gronkowiec czesto wywołuje zapalenie zatok i bolesne zmiany skórne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kathie11
w takim razie jak sprawdzic czy przyczyna tych wykwitow, zaryzykowalabym nawet okreslenie guzow , jest gronkowiec. Zatoki mam przewlekle chore, tego jestem pewna. Z gory dziekuje za podpowiedz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam chore zatoki
No więc, zacznę od tego, że chore zatoki mam od 10-tego roku życia, a w tym roku skończę 16 i do tej pory nie wyleczyłam tego świństwa, z roku na rok jest coraz gorzej. Nic mi nie pomaga, byłam u różnych lekarzy, nawet prywatnie, ale zawsze mi przepisują jakieś tabletki albo krople, które w ogóle mi nie pomagają, a krople to nawet pogarszają, bo jeszcze podrażniają gardło. Takie tabletki to są dobre na przeziębienie czy grypę co trwa kilka dni, a nie ten mój wariacki katar co mi ciągle ścieka. Ale w takich małych miastach, to nic nie potrafią zrobić, mówią, że nic mi tam "nie siedzi", a ja ledwo żyję xD, nie znają się i tyle, nie wiedzą co dalej z tym zrobić, tylko ciągle przepisują tabletki i antybiotyki, które niszczą organizm. To nie jest to samo co wy macie... widzę, że tu wszyscy piszą, że mają tak co jakiś czas albo jak sie przeziębią, itp. Ja to cholerst*o mam cały rok i nie ma ani pół dnia w roku, że mi to nie dokuczało. Ja to nie muszę wychodzić z domu, żeby się przeziębić, ostatnio jak miałam ferie to tydzień nie wychodziłam z domu i byłam bardziej chora, w weekendy jest to samo. NAJGORSZE JEST TO, ŻE CIĄGLE SPŁYWA MI TAKI OHYDNY KATAR ( nieraz to chyba z ropą) PO TYLNEJ ŚCIANIE GARDŁA I TAK NON STOP!!!, to mi żyć nie daje. Ile ja się dziennie tego nałykam... to jest chyba nie do wyobrażenia. No i to, że coraz więcej (teraz to już codziennie) i coraz bardziej boli mnie głowa. A tak poza tym to ciągle bolą mnie uszy, oczy, nie mam w ogóle apetytu, dziwnie mówię, jestem zmęczona, mam zatkany nos ( a to jest okropne bo nie mogę zasnąć, a w dzień to nie mogę dobrze oddychać), itp. itd. ^^ Aha no i... na prześwietleniu wyszło, że mam ślady płynu, ale lepiej jakby wyszło że mam zapchane, tylko, że to ciągle mi ścieka i tam tego nie widać :/. Nikomu z was nie życzę takiej MĘCZARNI, to jest okropne, z tym naprawdę nie da się żyć. Wytrzymałam z tym już tyle lat, ale dłużej już nie wytrzymam, nie mam siły... już mnie nawet serce trochę boli. Teraz właśnie będę jechała do tego lekarza co "andziucha" ( ta co wcześniej pisała już na tym forum). Mam wielką nadzieję, że ten lekarz mi już wkrótce to wyleczy... po prostu wiem, że wyleczę, ja nie mogę się tak męczyć, już się wystarczająco sporo nacierpiałam. Dobra ja już kończę, tak się rozpisałam, że już chyba wystarczy... to takie streszczenie. xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bebe_68
DO: zanetaaaaa@o2.pl Bardzo Ci współczuję, ponieważ dokładnie wiem o czym muwisz. Doświadczyłam wszystkich wymienionych przez Ciebie dolegliwości i jeszcze paru innych. Myślę, że nie warto się teraz o tym rozpisywać. Moje problemy z zatokami trwały przez wiele lat i nie chce mi się już tego wpominać. Najważniejszy jest finał. Miesiąc temu przeszłam FESS. Jest to zabieg endoskopowej korekty budowy zatok przenosowych i wreszcie czuję poprawę. Nie jest może jeszcze doskonale, ale są dobre rokowania na przyszłość. Po pierwasze nie bolą mnie oczy, mogę oddychać przez nos i coraz mniej wydzieliny ścieka mi do gardła. Co do RTG zatok, to nie licz, że na jego podstawie dowiesz się co Ci jest. Polecam tomografię komputerową. Dopiero tam \"wychodzą\" wszystkie wady anatomiczne, które mogą powadować różne dolegliwości. Zachęcam Cię -NIE ODPUSZCZAJ, bo obawiam się, a nawet wiem, że lepiej nie będzie. Długotrwałe stany zapalne mogą tylko pogorszyć sytuację. Poszukaj dobrago specjalisty i bądź cierpliwa. Aby otrzymać skierowanie na tomograf, trzeba spróbować wszystkich innych metod badawczych i każdego leczenia. Może to trwać kilka miesięcy, ale warto być upartym. Można również oczywiście a takie badanie zapłacić. Jedno jest pewne, nic nie symulujesz i nic Ci się nie wydaje. Walcz o swoje zdrowie i komfort życia. Serdecznie pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki -bebe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość serwus nerwus
Czesto sie przeziebiam. Miałam kilka razy zapalenie zatok.Pózniej ból gardła i ściekająca wydzielina.Zrobiłam wymaz , w nosie gronkowiec i paciorkowiec. Czy możliwe ,że skoro w nosie to i w zatokach? Ktoś sie wyleczył z tych bakterii? Czy to one powodują ,że czesto się przeziębiam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×