Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Natalia Kruszywo

POTRZEBA ADRENALINY

Polecane posty

Gość Natalia Kruszywo

Musze sie zdecydowac - studia albo praca. Jestem uzalezniona od adrenaliny. Kocham strach, przezwyciezanie go. Policja, wojsko - to za malo. Zreszta tam nie chca dziewczyn. Nosi mnie, jak diabli. Starzy maja mnie dosc, mysla chyba, ze jestem jakas nienormalna. Co mam ze soba zrobic? Czy ktos z was pracuje w jakims ekstremalnym zawodzie? I tylko mi nie mowcie, ze zycie w ogole jest ekstremalne i nawet sprzedajac w Biedronce mozna miec hard core na kazdym kroku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie zgadzam się
Dlaczego nie chca kobiet? Moja przyjaciółka jest własnie na misji , wprawdzie pokojowej .w Twoim Stylu przeczytaj sobie artykuł o dziewczynach w meskich hardcorowych zawodach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia Kruszywo
No wlasnie.Wiem narazie tyle ze chce wyjechac z naszegio kochanego kraju w ktorym można jedynie wegetować a nie żyć.Znam jedynie jezyk angielski na srednim poziomie wiec narazie obstawiam Anglię.Co mozecie poradzić?gdzie jest najłatwiej o prace mieszkanie i duzy zarobek??? Moge nawet pracowac w agencji towarzyskiej aby dobrze płacili,Zeby nie bylo niedomowien chcę kocha sie z facetami za pieniadze. Mam wziecie, bo chyba jestem calkiem niezle zbudowana Przy wzroscie 175 cm waze 58 kg a biust mam 70 D. To leposze niz tu dawac swojemu bezrobotnemu facetowi za darnmo i utrzymywac jeszcze go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia Kruszywo
Misja odpada, musze siedziec w Polsce. Mam przyjaciolke, ktora w TS wyczytala, ze kobiety np. z GROMu maja teraz traume po walce z mezczyznami o tzw. rownouprawnienie. Nie chce mi sie tracic czasu na udowadnianie facetom, ze kobiety moga duzo wiecej. Chce sie w pracy spelnic, wykorzystac potencjal. Znam sztuki walki, cwiczylam sie w negocjacjach i mediacjach, bylam dwa miesiace w pustelniczym odosobnieniu, szukalam drogi. Nic nie wyszlo ze znalezienia celu - zawodu, w ktorym liczy sie sila ducha i ciala. Wszystkiego mi malo. Wiem, ze to glupio brzmi i byc moze rzeczywiscie jestem skrzywiona. Ale nie ustaje w poszukiwaniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia Kruszywo
PS Pierwszy raz weszalm na te Wasza Kafeterie, ktos poradzil mi, ze to fajne miejsce na wymiane waznych zdan. I widze, ze podszywa sie pode mnie inna osoba. Sorry, wychodze stad. Zadbajcie o to Forum, chyba sa tu jacys moderatorzy? Pozdrawiam falszywa Natalie, jestem pewna, ze dalej pociagnie swoja gre. Powodzenia, Siostro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×