Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość za_smutna

lamblie....

Polecane posty

Gość HHJHK77
AUTORKO JESTEŚ WYCHUDZONA? TO OBJAW GŁOWNY LAMBLI

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inkaska
Witam. Mam 32 lata i 5 letnią córeczkę , która chodzi do przedszkola 5 dni temu miała biegunkę ale po jednym niu jej przeszło.Po dwóch dniach ja miałam bóle w mięśniach nastepnego dnia diostałam biegunki . Rano i wieczorem (dwa razy dziennie mam płłynne stolce ) po za tym nic mi nie dolega to trwajuz 4 dni. Czy to mogą być lamblie. Mimo stosowania leków pprzeciw biegunkowych nic nie pomaga . Nigdy wcześniej, nawet jak się czymś zatrułam nie miałam takich objawów . Po za tym ciągle mi się odbija i mam rewolucję w brxuchu . Czy to mogą być lamblie? proszę o odpowiedź Iwona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewidkaaa
up up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewidkaaa
lekarka podejrzewa u mnie lamblie, zrobilam jedno badanie kału na cysty, nic nie wykazało, mam zrobic jeszcze 2 dostalam juz leki, ale jakos watpie aby to byly lamblie, moje objawy to: bole glowy (codziennie praktycznie caly czas), oslabienie, bole miesni, sennosc nie mam biegunek, ani nie boli mnie brzuch, ale mam zaparcia to moga byc lamblie??? glowna przyczyna wizyty u lekarki byl bol glowy :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewidkaaa
up up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gra5
mogą to być lamblie albo candida/drożdżaki/twoja rodzina niech chodzi z tobą do lekarza i upomina się o badania uporczywie/bo ty jesteś słaba fizycznie i psychicznie a to są konowały ze znieczulicą którym nie zależy na wyleczeniu /życzę końca cierpień ,z panem bogiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hfghfhsfghfs
niewidka - ja cierpiałam na bóle głowy od dzieciństwa, jak mialam 15 lat (ok 10 lat temu) lekarz w końcu na to wpadł : lamblie a juz nawet postawiono mi diagnoze "migrena" ja mialam codzienne bole głowy od kilku lat + wieczne zmeczenie i rzeczywiście to były te pierdzielone robale, lekarz powiedział tez, ze mogły sobie spokojnie we mnie żyć od kilku lat :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość safaja
O malo nie wyladowalam na gastroskopii przez te obrzydliwe pasozyty :/ Od tygodnia mialam dolegliwosci zoladkowe (non stop uczucie ciezkosci na zoladku i nieustajacy taki cmiacy bol). Bylam u kilku specjalistow od zoladka, zrobilam usg brzucha i juz mialam isc na gastroskopie, kiedy moj maz namowil mnie na badanie kalu. Oczywiscie okazało sie ze mam lablie :/ Ucieszylam sie ze wreszcie wyjasnilo sie skad moje dolegliwosci, ale martwi mnie jedna rzecz: lekarka przepisala mi leki i powiedziala ze nie ma powodu do zrobienia powtornego badanaia po kuracji :/ a co ja tu czytam? ze ludzie z ta choroba walcza po kilka lat! I jak mam to interpretowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiapelasia
witajcie Ja mecze sie z dolegliwosciami jelitowymi od 2.5 tygodnia najpierw milam tepy bol po lewej stronie pod zebrami pozniej przeniosl sie jakby pod zoladek zawsze mijalo po przespanej nocy Tak mialam przez tydzien po czym zaczely sie biegunki i tak trwaja do dzisiaj... u lekarza bylam juz 4 razy (ogolnego) poki co zrobili mi test krwi zadnych bakterii tylko podwyzszony czynnik (jaki to nie wiem) ktory wskazuje na obecnosc pasozytow.... teraz bedzie badanie kalu (trzystopniowe) ale boje sie ze nic nie wyjdzie tak jak czesto opisuja to w necie Prawde mowiac moje dolegliwosci oprocz tych jelitowych to zmeczenie i sennosc raz przez krotki czas pobolewanie glowy ....w sumie jestem prawie pewna ze to lamblie tym bardziej ze kilka lat temu moj brat je mial........poki co kupilam sobie butle aloesu podobno taki super na dolegliwosci jelitowe.... no zobaczymy czego mam nie jesc (slodycze itp wiem) aby jakos wytrzymac do czasu jak (mam nadzieje) wykryja to swinstwo i podejme leczenie a moze wiecie co mozna sobie zaaplikowac zeby troche je "sparalizowac".....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyyyyy
mialalm lamblie jak bylam mala, zaden lekarz nie umial powiedziec mojej mamie co mi jest bo nie u wszystkich pokazuja sie one przez badanie kału mialalm robione te badanie duzo razy i nic mi nie wykazalo trafilam do szpitala nawet tam powtarzali mi te badanie i nic nie wykryto dopiero gdy zrobili mi sonde (wkladali mi rurke przez nos do brzucha wpuszczali jakis plyn a pozniej ponownie pobierali) przepisali mi wlasnie Vernikadis. mi akurat nic nie pomogl moze dlatego ze ta choroba siedziala we mnie przez kilka lat nie wiem... dostalalm od pewnej kobiety tabletki i wlasnie one mi pomogly byla to kuracja 30 dniowa przez ten ores nie moglam zjesc nic slodkiego ani bananow. powiedziala mi ze kuracje powinno sie powtorzyc za rok ponownie i nie moge juz nigdy jesc bananow oczywiscie zlekcjowazylam sobie to i niestety znowu je mam :( najbardziej dreczy mnie mysl ze nie wiem czy mozna tym zarazic swojego mezczyzne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiapelasia
no coz oczywiscie nic nie wyszlo Ale jestem pewna ze to one Staram sie leczyc ziolami jak podano na tym forum Niestety nie mam wszystkich tak wiec nie wiem co z tego bedzie....A co to byly za tabletki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdaaa88
Witam, Mam pytanie odnośnie tego czy dobrze sprecyzowałam swoje słowa w laboratorium. Oddając do badania kał powiedziałam, że chcę aby zrobiono badanie na obecność pasożytów. Wyszło, że pasożytów nie znaleziono. Czy w przypadku lamblii powinnam to konkretnie sprecyzować, że o lamblie chodzi? Moje objawy to: ostre bóle brzucha i żołądka, nudności i ogólne osłabienie i zatwardzenie, a czytałam, że przy lamblii są biegunki. Proszę kogoś o odpowiedź, Pozdrawiam,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alan
ja mialem owsiki i lamblie (odkryte dopiero w wieku dwudziestuparu lat). Swietnie wyleczyli mnie w przychodni Vega Medica w Wawie. Po wyleczeniu lamblii czulem sie duzo lepiej, np. ustapily pryszcze na twarzy po spozyciu slodkich rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzi_aaa
w laboratorium najlepiej poprosić o zrobienie badania metodą immunologiczną, jest droższa, ale pewna i dotyczy tylko i wyłącznie lamblii. poza tym podobno skuteczne są zioła ojca grzegorza przeciw lambliom- sprzedawane w buteleczkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a_ania
Dobrą metodą - stosowaną właśnie w Vega Medica na wykrycie pasożytów i lamblii jest coś w rodzaju biorezonansu - urządzenie nazywa się SALVIA - nie boli i szybko wykrywa, nawet alergie, które w testach skórnych nie wychodzą. Moje dziecko ma właśnie w ten sposób zdjagnozowane lamblie, owsiki, candida, włosogłówkę i trochę alergii. leczenie koszmarnie długie i uciążliwe. A objawami u niej głównie jest uporczywy katar, którego nie możemy się wyzbyć- nawet po wycięciu migdałka. no i dieta przeciwgrzybicza - czyli bezcukrowa i bez potraw mącznych :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a_ania
i jeszcze uporczywy suchy kaszel, który pojawia się nocą podczas pełni księżyca- jak twierdzi moja lekarka jest to objaw pasożytów. Lamblia swój rozwój rozpoczyna w płucach czy oskrzelach - i okresowo wtedy się ujawnia. leczenie trzeba powtarzać - gdyż zabijamy to, co jest w przewodzie jelitowym, nie te stadia rozwojowe, które docierają tam z płuc z opóżnieniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZnowuJaKurde
Już od dłuższego czasu mam problemy żołądkowo-jelitowe i nikt nie może powiedzieć co mi dolega.Leczony byłem na wrzody dwunastnicy ale przez dwa lata nie udało mi się ich pozbyć a z każdym miesiącem dochodzą kolejne dolegliwości.Moje objawy to: Wrzody dwunastnicy (wymioty,mdłości),wzdęcia,burczenie i przelewanie w brzuchu,biały nalot na języku,drżenie rąk,pękające pięty,swędzenie w okolicach odbytu.Do tego wszystkiego przyczepiła się alergia i astma.Miałem kolonoskopie-z jelitami ok.Gastroskopia wykazała niewielki wrzód na dwunastnicy.Wyniki krwi ok.USG robione i też nic nie wykazało.Robiłem kilka razy domowy test na helicobacter pylori i zawsze był wynik negatywny.Jutro idę robić badania kału.Może to pasożyty? Dodam że na helicobacter brałem antybioyki przez 7 dni i nie pomogło.Boję się faszerować tymi antybiotykami żeby sobie bidy nie narobić bo może to nie ten hp-objawów za dużo chyba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość basiek77557
Może o drożdzyca,czyli inaczej grzybica układu pokarmowego? lub jakieś pasozyty,owsiki tez potrafią nieźle dokuczyć,albo też coś wiekszego...Bez badań ani rusz.Póki co spróbuj pić Vernicadis,pomaga na rózne pasożyty i nie szkodzi.Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bonia 111
ja miałam lamblie a lekarze wmawiali zjd,nadkwasote,nerwicę dizkinezę przewodów żółciowych i już nie pamietam co jeszcze.Naprawdę nie potrafią leczyć i stawiać poprawnej diagnozy to KONOWAŁY!!Chorowałam bardzo długo z roku na rok objawy się nasilały.Przeróżne badania miałam robione gastroskopie ze 4 razy kolonoskopię,dawałam kał do badania i nic ,zdrowa byłam wg.medycyny akademickiej.A wykryć labliie to nie taka prosta sprawa,ja akurat nie miałam szczęścia i kilkukrotne badanie nie przyniosło efektów.Koleżanka poradziła ,zebym sobiue kupiła VERENICADIS,ona miała mniej więcej takie objawy jak ja i dowiedziała się ,ze trzeba zrobić badanie na lamblie z treści dwunastniczej i o dziwo lamblie wyszły.Wcześniej robiła z kału a nawet metodą enzymatyczna i nie wykazało lamblii.Ja już n ie robiłam badania ,kupiłam VERENICADIS i biorę dzisiaj 7 dzień i stał się cud,z dnia na dzień jest lepiej,juz nawet owocki jem ,gdzie wcześniej nie było mowy,ZESPÓŁ JELITA DRAŻLIWEGO odchodzi w niepamnieć.TAK LAMBLIE prowadza do zjd,ale trzeba leczyć przyczynę ,a nie skutek. po tylu latach cierpień zaczynam się czuć normalnie :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psihi
Hey! U mnie wykryto lambioze poprzez badanie przeciwciał we krwi. Dostałam już leki, ale powiedzcie mi prosze... co robic, aby nie zarazic najblizszych>? czy np. to smieszna, ale moge calowac sie z narzeczonym? ;) wiem, ze nie moge korzustac z tych samych sztuccow, recznikow itp, ale co wiecej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flowera
Bonia111 zgadzam sie z Toba w 100 procentach ja mialam lamblie w wieku 17 lat, schudlam nie moglam patrzec na jedzenie, mialam biegunki w nocy, bolalo w prawym boku, oczywiscie trafilam na gastroskopie,cos tam wyszlo, ale po leczeniu jeszcze gorzej sie czulam Bylam juz tak zalamana, ze ciagle plakalam, ale wtedy znajoma rodzicow powiedziala o lambliach, na szczescie wtedy we Wroclawiu bylo laboratoruim, ktore solidnie badalo kal. No i wyszlo szydlo z worka , przeleczono mnie metronidazolem i jak reka odjal ... bylam super zdrowa.Choc teraz z perspektywy czasu chyba wolalabym sie przeleczyc ziolam,i bo wiem ze metronidazol dosc szkodliwy jest. Pisze o tym ,bo prawdopodobnie zreszta teraz tez mam lamblie :/ i dziecko moje tez - kaszle ma rano bole brzucha i okropna ochote na slodkie, ale obawiam sie ze z badania z kalu nic nie wyjdzie... :-( w tych czasach.... sprobujemy sie przeleczyc vernicadisem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sadziu
Mi pomogło na lambie picie rivanolu który jest przeciwpierwotniakowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej wszystkim, Nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda, ale może komuś pomogę. Od czasów studiów - 8 lat!!! byłam wiecznie zmęczona. Spałam wszędzie gdzie się dało, zasypiałam na zajęcia - obwiniałam nieregularny sen i dużo nauki i niestety - cały czas charakter i podejście do jakiejkolwiek pracy. Na ostatnim roku studiów - przełom wiosny-lata - poczułam silny ból pleców, nie umiałam wziąć pełnego oddechu, miałam zapalenie pęcherza - po wypiciu kilku tubek fitolizyny i wzięciu kilku tabletek przeciwbólowych - ból stał się nie do zniesienia. Pobiegłam do rodzinnego z płaczem, żeby dał mi coś na nerki. Dał mi skierowanie na badania wątrobowe. Wyniki - tragiczne: GGTP, ALT, AST, fosfataza zasadowa - wszystkie badania podwyższone pięciokrotnie. Poszukałam hepatologa - skierowała mnie na badania czterodniowe do szpitala. Nic oprócz przewlekłego zapalenia wątroby nie stwierdzili. Jeździłam do Pani hepatolog prywatnie, płaciłam za leki na uzupełnienie żółci i bujałam się 2 lata z bólem, który nawiedzał mnie w gorsze dni, których było wiele. Zrobiłam TK - nic ciekawego nie wykryli - wątroba powiększona o 15 mm. Zrobiłam we własnym zakresie badania na tarczycę i hormonalne - wszystko OK. Lekarka stwierdziła, że chodzi o dietę - niestety to nie to. Moje wszystkie objawy ( opisane w kolejności od uciążliwości): - przytyłam w ciągu 3 lat 20 kg !!!! - w ostatnich 2 latach ograniczając spożycie słodyczy - cukru w ogóle, tłustych potraw, masła, słodkich napojów, alkoholu ( BEZ RESTRYKCYJNEJ DIETY) - rano - mimo 10 budzików, pobudki narzeczonego o 7.00 (szarpania - raz nawet polał mnie wodą - o co go poprosiłam, bo nie umiałam sobie z tym poradzić), - wstawałam o 9.00 co było dla mnie dużym wyzwaniem, w pracy wszyscy uważali mnie za lenia a ja musiałam codziennie lub w weekendy odrabiać te godziny, - chroniczne zmęczenie, brak radości, każda czynność mnie męczyła, zmuszałam się dosłownie do wszystkiego, - zaparcia lub biegunki - częściej zaparcia, - wzdęcia, - nieprzyjemny zapach z ust CAŁY CZAS!!! - nawet Halitomin nie pomagał ( dbam o higienę ust i odwiedzam dentystę w razie potrzeby ), - częste gazy, - nieregularne miesiączki ( cykl nawet 45 dni ) - raz 45 a raz 33 - wypryski na twarzy - policzki i szyja po bokach, - szara skóra, - oczywiście bóle w okolicach pępka (ukłucia) - doszły do bóli pleców:), - im więcej się objawów pojawiało tym gorzej się czułam - słabo pamiętam ostatnie miesiące, bo czułam się jakbym dostała obuchem w łeb - miałam zawroty głowy i poczucie znajdywania się w innej rzeczywistości, - rozkojarzenie - brak koncentracji, - od 3 lat nie miałam zatrucia pokarmowego ( jeżeli chodzi o wymioty), - kilka lat temu chorowałam 2 razy w roku na przeziębienie - w ostatnim 2016 roku - byłam przeziębiona 9 RAZY!!!! nawet przy +30 w lato, Dwa miesiące temu - po 1,5 roku powtórzyłam badania mając nadzieję, że wtedy się zatrułam a moje samopoczucie wynika z mojej psychiki - jestem leniem i mi na niczym nie zależy. Niestety wyniki jeszcze gorsze, wzięłam się w garść i poszukałam jeszcze innego lekarza. Ten dał mi skierowanie na różne badania w tym na kał i lamblie. Wyszło za pierwszym razem. Miałam też przed tym robioną krzywą cukrową i po wypiciu glukozy - zmniejszyła mi się ilość glukozy w organiźmie - wszyscy robili duże oczy na kartkę z wynikami. Okazało się, że prawdopodobnie lamblie mam już bardzo długo i nieźle sobie poczynają. Wpływają na złą pracę organów wewnętrznych, trawienia, samopoczucie itd. Jestem na początku walki - mam antybiotykoterapię - minęły dwa tygodnie a ja czuję się jak nowo narodzona. Wstaję o 7.00 - czasem bez budzika i mam łzy w oczach - nie dowierzam temu, że to jest możliwe. Wszystko robię z uśmiechem na twarzy i jakieś 3 razy szybciej !!! Wiem, że będę jeszcze długo walczyć, żeby wytępić je w jak największej mierze. Teraz chcę wysłać całą moją rodzinę na te badania. Nigdy się nie udzielałam na forum. To jest mój pierwszy wpis ever ! Ale chcę pomóc osobom, które tego potrzebują !!! Nigdy w życiu nie pomyślałam, że moje życie tak wygląda przez pasożyty. Pół roku temu szukałam psychologa, przeprowadziłam wiele rozmów z narzeczonym, mówił, że nie jestem tą dziewczyną, którą poznał. A ja nawet kilka razy w 1% pomyślałam o samobójstwie - to jest straszne i w tym momencie nie do pomyślenia. Każdy lekarz przy tych wynikach szukał bardzo poważnej choroby autoimmunologicznej i nikomu nie przyszło do głowy, żeby po prostu zbadać kał. Wszystkim osobom, które się czują tak jak czułam się ja, życzę rozwiązania w pomyślny sposób swojej historii. Przepraszam za tak długi wywód. Pozdrawiam wszystkich !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
koko_sznel_89 mogłabyś napisać jak wygląda Twoja antybiotykoterapia i u kogo się leczysz? bardzo mi pomógł Twój wpis!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam !!! Kolejne badania nie wykryły lamblii - jeszcze tylko badania krwi. Leczę się u prof. dr hab. n. med. Zbigniewa Gonciarza w Katowicach. Póki co dostałam Tinidazolum - dwa opakowania. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję! Daj proszę znać jak Twoje leczenie i czy leczysz też domownikow? Podobno to bardzo ważne Uściski i pozdrowienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×