Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dobry mąż

Drogie Panie.

Polecane posty

Gość dobry mąż

Drogie Panie mam do was male pytanko i mam nadzieje,ze pomoze Ci albo podpowiecie co zrobic.Ale zaczne od poczatku:Dwa lata temu wzialem slub z przecudna kobieta(obiektem moich marzen i westchnien),potem urodzil nam sie dzieciaczek(kolejny cud w moim zyciu-ma juz 2 latka).Moja Ukochan siedzi w domku,a ja pracuje (taka decyzje podjelismy oboje)i niestety zaczely sie problemy,moja zona przestala o siebie dbac.Kiedys umalowana,ladnie ubrana teraz nawet nie chce jej sie uczesac.Ubiera sie w stare ubrania choc ma cala szafe ciuszkow ,kupiona sliczna czarna koszulka nocna wyladowal w szafie a na tapecie jest ochydna pidzama wygladajaca jak dres z lumpeksu.Juz nie wiem co robic,jak namowic ja zeby o siebie zadbala chociaz w sytuacjach gdy wychodzimy do znajomych,kina lub na kolacje.Nasza znajoma ktora tak jak moja zona wychowuje male dziecko nic nie zmienila ze swojego wygladu a moja zona zdecydowala chyba ze jak juz mnie ma to nie musi mi sie podobac. Poradzcie jak na nia wplynac,bardzo ja kocham i nie chce jej zranic..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiedz jej tak
'' wiesz co stara, nie chcę cię urazić, ale zacznij bardziej dbać o siebie , bo Kryśka którą dmucham w pracy jest 100 razy ładniejsza od ciebie i obciach pokazać się z tobą w tłumie'' , albo tak '' zacznij o siebie dbać łajzo, bo ci wpierdole'' napewno poskutkuje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobry mąż
:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pidzama z lumpeksu
a moze ona jest jeszcze w szoku po porodowym. albo co gorsza dmucha sie po calych dniach z innymi a dla ciebie no coz.nie wiem gdzie tkwi przyczyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiedys na poczatku malzenstwa
moj maz pytal mnie czasami, wolnego dnia widzac jak maluje usta blyszczykiem Wychodzisz dokads? na co ja zawsze smialam sie, bylam zdziwiona, ze choc weekend, chociaz nigdzie nie musielismy wychodzic, to zawsze dzien rozpoczynam od prysznica, umycia wlosow, umalowania sie.Potem mu przeszlo, przestal pytac :) Mial w glowie pewnie pewien schemat myslowy....zona z walkami na glowie itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość search
a nie możesz z nią porozmawiać i poprosić żeby kilka rzeczy zmieniła? tak szczerze, po prostu? że byłoby Ci miło gdyby postarała się inaczej wygladac dla ciebie? ze ją kochasz ale czułbyś się doceniony jesli cos zrobi dla cieibe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ela bnb
To mi wyglada na depresje.To sie czesto zdarza i to nie sa zarty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiedys na poczatku malzenstwa
teraz czytam i mysle, ze moze rzeczywiscie Twoja zona cierpi na depresje poporodowa, musisz z nia koniecznie porozmawiac, jesli jest tak zle, pomoc specjalisty bedzie niezbedna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczera, odazna rozmowa + wywalenie bez je wiedzy tych wszystkich lachow. Kup jej moze cos ladnego, niekoniecznie seksownego zeby sie nie przestraszyla, ze z niej seksbombe chcesz zrobic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pidzama z lumpeksu
no przeciez mowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobry mezu... tak juz jest... to nie tylko problem kobiet, ktore czesto nie wychodza z domu...ale ogolnie ludzi, ktorzy pracuja zawodowo w domu... Nie ma co szukac dalej przyczyn, niz tam gdzie one sa... Po prostu organizuj jak najczesciej wychodzenia z domu... do kawiarni, nawet z dzieckiem. Jezeli dasz rade, organizuj wypady do kina... nawet co tydzien... na \"wychodne\" my kobiety mamy refleks aby sie nie tylko ubrac ale nawet dorzucic makijaz... Jezeli nie dasz rady nic zorganizowac.. wychodzenie na zwykly spacer... teraz gdy juz wyciagniesz ze soba swoja zone, zaczyna sie Twoja praca... to znaczy komplementy... nie jakies tam wyszukane i sztuczne, ale postaraj sie znalezc komplement prawdziwy, typu, w tym kolorze jestes naprawde sexy, a ta kiecka dziala na mnie szampansko itd itd... Nie zaluj... mozesz takze poprosic kobiete... typu..marze abys mnie jutro powitala w tej kiecce zielonej gdy wroce z pracy... to nie jest tak, ze ona nie chce sie ladnie ubierac... Twoja zona jak wiele z nas... zrozumiala pewnego dnia, ze to dla nikogo nie ma znaczenia jak jest ubrana. Jak bardzo sie myli... mozesz jej dac do zrozumienia swoja potrzeba... ale w zadnym razie nie krytyka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zamiast namawiac ja na zmiane pomoz jej w tym fizycznie. Zorganizuj jej \"dzien pieknosci\" - zostan z dzieckiem a jej umow i oplac wizyte u kosmtyczki czy fryzjera a najlepiej i jdno i drugie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dla odmiany dobra żona
nie wydaje mi się, że chodzi jej o to, że już złapała męża i może wyglądać jak baba Jaga. Problem tkwi w tym, że kobieta siedzi cały czas w domu, gnuśnieje, nigdzie jej nie zabierasz ze sobą, nie musi więc starać się zbytnio o swój wygląd, bo nikt nawet nie zauważy różnicy. Zaproponuj jej kino, teatr, wyjście do kawiarni , czy choćby do mamuśki na obiad, wspólne spacery z dzieciakiem. Chwal ją, że pięknie wygląda w tej nowej sukience i ma taki ładny makijaż i nową fryzurę, i powiedz jej, że najbardziej kochasz u niej to, że stara się wyglądać ładnie nawet w domu, a żony twoich kolegów z pracy to się wogóle nie starają , bo byłeś po jakieś dokumenty u np Marka i otworzyło ci jakieś czupiradło a to była jego żona a ty jej nie poznałeś, bo bez makijażu była i w podartym dresie :D a Marek to się rozgląda za młodszymi dziewczynami bo ta jego żona to tak o siebie przestała dbać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ela bnb
Dobry mezu(taki mam nadzieje,ze taki jak muj)-porozmawiaj ze specjalista sam,dowiedz sie,opisz mu objawy twego niepokoju o malzonke,bo jak zaniedbasz sprawe,to dopiero zaczna sie problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dla odmiany dobra żona
zanim zdążyłam napisać, tyle odpowiedzi :D Zgadzam się, jak widać z Mandoliną 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba rozumiem co sie stało...tak jak piszesz ma ciebie jest szczęsliwa wiec nie musi o siebie dbac bo kochasz ja taka jaka jest..... moze zacznij od kupowania bielizny, pizamek dla niej..... jakiś ładny sewterek...... cienie , tusze, błyszczyki.... moze sie domysli i zacznie ich uzywac ja lubiałam wyglądać ładnie ..nawet idealnie ....paznokcie makijaz ubiór...kiedy zaczełam chodzuic z moim kochanie był mna zachwycony...... po jakims czasie kiedy miałam go juz w \" garści\" kiedy przyjeżdzał do mnie nawet nie chciało mi sie malowac czy ubierać odpowiednio..... sama to nawet zauwazyłam....pozniej dostałam prace w szkole jako nauczycielka a tam trzeba wygladac perfekcyjnie wiec znowu o siebie dbam..... moze poprostu musisz jej posuzkac jakiegos zajęcia na zewnątrz.... siłownia, aerobik, ukartowane wypady z koleaznkami na ploteczki.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moze jest zwyczajnie zmeczona obowiazkami domowymi (to tez ciezka praca) i nie ma ochoty na malowanie sie czy czesanie? Może wystarczy czasem zastąpic ją w kuchni czy przy szkrabku a ona bedzie miala czas na fryzjera czy kosmetyczke? A moze za malo ją \"komplementujesz\" i mowisz ze jest dla ciebie najpiekniejsza i najseksowniejsza? wiem ze swojego dosw. mam male dziecko i czasem jestem tak padnieta ze na nic nie mam sily, a mile slowo od partnera wystarczy zebym postarala sie dla niego ladnie wygladac :) Zrob jej prezent i zamow jej wizyte u kosmetyczki i fryzjera, zaplac za to i potem powiedz na ktora ma tam isc, gwarantuje ze po zmianie fryzury itp poczuje sie piekna i zacznie bardziej dbac o siebie :) moze poskutkowac tez zwykle \"polecenie\" typu: wyjdziemy dzis wieczorem, idz sie przyszykuj , pomaluj i ubierz w jakis fajny ciuszek zeby wszyscy widzieli jaka mam piekna zone :) powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość diabeł..............ek
mam synka w wieku 3 lat czekam jeszcze rok i oddaję do przeczkola...oj jak babka sprząta,gotuje itd. to chodzi po domu w wygodnych rzeczach. To jest tylko kwestia wygody -twoja żona ma zamało przyjemności,wyciagaj ja do knajpki,kina ,znajomych czy głupiego sklepu z ciuchami odrazu zabłysna jej oczy. Poza tym porozmawiaj z nią aby tak jak kiedyś ubrała coś ładnego,rozpuściła włosy-kup jej perfumy-nie ma się co zniechęcać wprost przeciwnie czasem potrzeba kobiecie wiecej adoracji i sexu!Naprawdę jak się siedzi z dzieckiem w domu to jobla można dostać, ja już nie mogę się doczekać powrotu do pracy i ludzi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TO PODPUCHA BO AUTOR ZWIAŁ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak się kogoś kocha, to bez względu na to, jak ten ktoś wygląda. Mnie by nie przeszkadzało, jakby mój mąż się zapuścił. Powoli się zapuszcza i to nie zmienia faktu,że ciągle bardzo go kocham.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eee.. My jesteśmy 11 lat po ślubie , ale oboje dbamy o siebie -jeden dla drugiego.... Nie mam nawet piżamy, tylko fajne koszulki, specjalnie dla niego. Nie wyobrażam sobie ,żeby sie zaniedbać . Najlepiej ,jeśli sama do tego nie dojdzie, to jej powiedz, w końcu jestescie razem, szczerość na pierwszym miejscu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zegarynka --> \"dostałam prace w szkole jako nauczycielka a tam trzeba wygladac perfekcyjnie\" - teraz sobie przypominam że chyba żadna z moich nauczycielek tak nie myślała, przeciwnie - że praca z gówniarzami to i starać się nie trzeba:) Do Męża: poczytaj sobie taki topic, prezentuje problem od drugiej strony - żony z małym dzieckiem, którą zaniedbuje mąż, być może właśnie dlatetego że nie wygląda jak kiedyś, ona tu pisze o swoich odczuciach i powodach, dla których stara się mniej niż wcześniej: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3587402&start=0 http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3587404 A moim zdaniem porady wyżej są jak najbardziej OK, ale pod warunkiem że postawa żony wynika tylko z tego, że uważa, że nie warto się starać skoro już jestes jej mężem, a nie np. z jakiejś depresji czy traumy (bo jednym z pierwszych objawów depresji jest to, że nie robimy tego, co zwykle było dla nas ważne - np. kiedy nie dba o siebie kobieta, która w sumie nigdy nie dbała, nie musi to być depresja, ale kobieta, która zawsze była perfekcyjnie zrobiona - tym się trzeba zainteresować). Dużo szczęścia dla Ciebie i Żony:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×