Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

jedenasta

jak bylam mala to...

Polecane posty

... myslalam ze pod moim łóżkiem siedzi wilk i jak sie chcialam wieczorem połóżyc to rozpedzalam sie z drugiego konca pokoju i wskakiwalam na łóżko zeby tylko mnie wilk nie złapal :) a wy co robilyscie jak byłscie małe???? moze troche powspominamy... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kraksa
a ja jak bylam mala to myslalam ze moimi prawdziwymi rodzicami sa sasiedzi a ci u ktorych mieszkam poprostu mnie wychowuja bo tamci sa biedni i ich nie stac... :D ale glupia bylam !@!! teraz mi sie strasznie smiac z tego chce :D:D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kastorama
a ja myslalam ze za lasem niedalako ktorego mieszkalam jest koniec swiata i zawsze balam sie z rodzicami chodzic do lasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pamietam jeszcze ze jak ogladalam bajke w tv to myslalam ze jek sie zbije szybke to ludziki z bajki wyskocza z telewizora :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Perpetua
.. he hee.. a ja myślalam ze jestem adoptowana.. i ciagle o to wypytywałam rodziców... czy aby czasem nie oddadza mnie spowrotem do domu dziecka...(oczywiście nie musze mowic ze to byla moja dziecieca wyobrażnia) ... tez mi sie teraz chce z tego śmiac..hi hi hi... biedni rodzice... ciagle mi powtarzali ze sobie to wyobrazilam, że jestem tylko ich i mnie kochają... a ja sądzilam ze jestem jeszcze mala i dlatego nie mowia mi "prawdy" :P :) ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Slodkie Zycie
A ja jak bylam mala, to myslalam, ze dziewczynka na pudelku od Vobovittu, to ja :D, byla strasznie do mnie podobna!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja wrzucałam okruszki pod meble bo myślałam że tam mieszkaja małe ludziki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Slodkie Zycie
Mialalm na mysli Vibovitt :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja palilam pila i

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zabowa p
a jak ja bylam mala to w przedszkolu wykradalam z innej grupy nakrecana, metalowa zabe i gladzilam ja po zabim kroczu ;P do tej pory nie mam pojecia po co, ale wykradanie zaby weszlo w moj codzienny plan przedszkolnego dnia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ehhh vibovitt... ;) pamietam ze nigdy nie chcialam go pic rozpuszczonego w wodzie tylko maczalam palucha w proszku i oblizywalam a mama na mnie krzyczala ze tak nie wolno! a pamietacie rajstopy???? to była dopiero zmora!!! zawsze chowalam sie w przedszkolu w szatni i je zdejmowalam :D u mojej babci na podworku lezala wielka kupa kamieni a ja sobie ubzduralam ze to biedne zwierzatka ktore czarownica pozamieniala w kamienie a do moich rodzicow mowilam po imieniu a nie \"mama\" i \"tata\"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vibovit :D rajstopy :D to było było zycie! :D:D:D:D ja tez mowilam do moich rodzicow po imieniu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piszcie
piszcie dziewczyny piszcie! ale super topic! no to teraz ja!: jak bylam mala to mialam swoja "mizie" bez ktorej nie moglam usnac! byla to stara porwana koszulka mojej starszej siostry! oczywiscie musiala byc brudna, a jak ja mama kiedys wyprala to urzadzilam wielki płacz i dotad ciagalam ja po podłodze az była odpowiednio umazana :D wtady moglam pojsc spac przytulajac sie do mojej Mizi :D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja wyobrazalam sobie ktos idzie idzie i nagle swiat sie konczy, jest taka czarna krecha tzn. ziemia jest takim dlugim prostokatem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aaa co do telewizji... to myslalam ze zeby w niej wystapic to sie jedzie dlugo na takich tasmach do tej telewizji a po drodze sie mija rozne drzewa, postaci z tv :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mnie straszyla kolezanka, ze w jej komorce jest potwor :D Do tej pory boje sie komorek ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niania podawala mi zupke na taras bo byłam niejadkiem zaś ona twierdziła, iż na powietrzu apetyt mi sie poprawi;) w czasie, gdy ona zabawiala się ze swm kochasiem, ja tę zupke wylewalam na głowy przechodniom:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a moja siosta jak byla mala to chowala sie w lodowce i spedzala tam cale dnie! byla o taka mala lodowka oczywiscie odłaczona z pradu i ona nie pozwalala jej wyniesc, jadla tam, spala i w ogole spedzala wiekszosc czasu :D ale głupie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elemele
ja myslałam ze ludziki z bajek wchodza do telewizora i zawsze sie pytałam kiedy one wyjda... spiewałam wszystkie reklamy...ktore znałam na pamiec:O podobno wyjadałam jedzenie z miski mojemu psiakowi.. no i mowiłam do rodzicow po imieniu ...co mi zostało do tej pory..:D:D pozdrawiam Zosie i Mariana;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piszcie
z tym zasłanianiem oczu to i ja mialam i myslalam tez ze wystepuje w telewizji ze na innej planecie widac mnie caly czas w telewizorze i strasznie wstydzilam sie robic siku bo myslalam ze ktos mnie terz oglada :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alkdhf
piszcie...:D wyjęłaś mi to z ust: ,,myslalam tez ze wystepuje w telewizji ze na innej planecie widac mnie caly czas w telewizorze i strasznie wstydzilam sie robic siku bo myslalam ze ktos mnie terz oglada ,, I jeszcze nie mogłam pojąć dlaczego babcia na zdjęciu z młodości wygląda inaczej. Nie wiem co ja sobie wyobrażałam ale byłam pewna, że ludzie zawsze są tacy sami. Czyli nie zastanawiałam się nad tym jak i skąd się wzięła)D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilka79
jak mialam 3 lata to zapamietalam to i wszystkim grzecznie odp na pytanie o wiek. Potem mama mi powiedziala, ze juz mam 3 i pol. I wtedy zaczely sie klopoty. Nie moglam tego pojac i na pyt ile mam lat odpowiadalam z powaga "Kiedys mialam 3 a teraz to ja w ogole nie mam lat!"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja jak bylam mala i poszlam do kolezanki z naprzeciwka pobawic sie i byly u niej na dywanie rozsypane drobne pieniadze, to ja je pozbieralam i uwazalam, ze sa moje, bo je po prostu znalazlam.Niewazne, ze to bylo u jej rodzicow w mieszkaniu, po prostu byly moje i juz ;) Jak wrocilam do domu, mama na mnie nawrzeszczala i musialam oddac, niestety z bolem serca, bo dlugo nie moglam pojac, ze jak cos znalazlam sama to nie jest moje :P hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tata mi wciaz musial opowiadac
o tym,jak byl maly. A potem, o tym, jak ja bylam mala(czyli mlodsza). Albo czytac w kolko te sama ksiazke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elemele
a i kiedys zajrzałam pod stół i był tam pajak ...pamietam ze przyszła do mnie kolezanka to jej go pokazałam i kłamałam ze to jest moj przyjaciel i z nim rozmawiam ale on do mnie mowi tylko jak jestesmy sami....do tej pory sie z ta kolezanka z tego smiejemy:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ninja
w szafie po cichu zbieralam po obiadach kosci dla psa,ktorego rodzice mieli mi kupic,no tak obiecali......troche smieradzialo po odkryciu mamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kucharka
a ja przez lata twierdzilam,ze połknelam srebrną łyżeczke i o dziwo, rzeczywiscie jedna lyzeczka zniknela ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
za to ja myślałam, że z paproci, które rosły sobie po lasach biorą się dinozaury i kiedy te paprocie i inne podobne roślinki urosną ogromne, wyjdą spod nich dinozaury i nas wszystkich zjedzą. wyrywałam je więc namiętnie sądząc, ze ratuje świat przed zagładą ;) namiętnie podjadałam ściany, a wszystkie kleje i pasty do zębów musiały być schowane jak najgłębiej bo potrafiłam zjeść wszystko. kiedyś też przygotowałam rodzince ucztę złożoną z ciastek z kremem... nivea :D nie wiedziałam, że do ciastek jest inny krem. krem to krem. wiecznie też uciekałam z domu i sądziłam, że jestem adoptowana. a z tą adopcją to widzę, że całkiem normalne ;) chociaż mi się to do dzisiaj ujawnia co jakiś czas i pytam wtedy rodziców, czy aby na pewno mnie nie adoptowali. ciągle jakoś mi nie podchodzi, że jestem ich ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×