Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość youuu

Anoreksja w Modzie

Polecane posty

Gość do powyzszego
dokladnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niedoszła Skleranikova
Po co wklejacie te linki, skoro tam są zdjęcia modelek, głównie tych z wybiegów. Dziewczyny w reklamie nie są przesadnie chude, szczupłe, ale nie chude!! Nie chcę wyglądać jak modelka na wybiegu, ale jak modelka z reklamy tuszu do rzęs bardzo chętnie. Moje marzenie, to wygląd Adriany Limy, nie spełnię tego marzenia, a podziwiać przecież nikt mi nie zabroni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
enamorada -przecież tu wcale nie chodzi o jakiś gram tłuszczu.Tu tak naprawdę chodzi o nasze poczucie własnej wartości!Dlaczego media mają nam dyktowac,co jest piękne? Przecież my same możemy wykreować wizerunek piękna ,prezentując swoją sylwetke w korzystny sposób.(pod warunkiem,że nie mamy nadwagi).Każda z nas ma w sobie coś seksownego,coś co może wyeksponowac z uśmiechem na twarzy,coś czym możemy się pochwalić.Przecież wcale nie jesteśmy gorsze od extra chudziuteńkich modelek!Na pewno każda z nas miałaby extra pośladki,gdyby trochę czasu poświęciła na ćwiczenia i ujędrnienie ich(precz z dietami).Jak myślicie..na kogo chętniej popatrza faceci?na chuda laskę z płaskim tyłkiem(która unika jedzonka i ćwiczeń),czy na super wysportowaną dziewczynę,uśmiechnięta,akceptującą swoje ciało takim jakie ono jest,ale dbająca o siebie i podkreślającą swoje walory?Przeciez,aby osiągnąc taki efekt wcale nie trzeba się głodzić!Naprawde nikt nie jest warty tego,aby poświęcac dla niego nasze zdrowie!,a tym bardziej puste reklamy ..i jakas chora,wynaturzona propaganda!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie rozumiem dlaczego tyle krytyki,jesli ktos jest chory to trzeba mu pomoc,ale i tez nie rozumiem dlaczego wszystkie szczuple lub chude(jak kto woli)sa brane pod jedna kreske,ja jestem okazem zdrowia wszystko gra a moja waga to 48 kilo przy wzroscie 172 i mam 22 lata,drobna budowa,nie zaduze piersi,moj tatus wysoki i szczuply,moja mama nizsza ale tez szczupla,ja jem co che to dlaczego tez mam byc obrazana???skad te glupie przekonania ze jak chude to i chore????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzis mnie wzięło na uzewnetrznianie, a takie topiki jak ten powodują powieiw przeszłości i choc wiem, że już nigdy nie będę normalna, to nie życze nikomu takiej choroby psychcznej, przy, której nie da się usunąć gł czynnika na zawsze...dla mnie to jest żywność, ważyłam rok temu 48 kg przy 172 i czułam się z tym źle bo....za grubo . ..Teraz waże ok55kg i wcale nie czuje się lepiej, bo pomimo, że odzyskałam piersi, to wróciły tez bioderka, któras spyta jakie piersi jakie bioderka przy tej wadze, ale ja się juz czuję otyła! I walczę, ale jak każdy wie, walka z samym sobą jest straszna, utrudnia życie i zakłada przepaskę na oczy, deformuje pecepcję, widzisz ludzi przez pryzmat ich ciał, a raczej swojego, jeszcze dobrze, jak Ci to wychodzi na zdrowie, ale życie z wewnetrznym krytykantem, który nigdy nie śpi, nie ma gorszego dnia a do tego JEST idealny, wręcz doaspołecznia i destrukturyzuje aksjomaty wg których powinno sie żyć... i co z tego, że sie interesuję polityką, filozofią, psychologią ,medycyna czy sztuką, skor juz mam coraz mniej sił by na chwilę chociaż móc te zainteresowania dopuśćic do głosu, by wybudzać je szeptem śpiącego nałogu... jak długo...nie chcę żyć, nie tak, nie tak chciałam... kosztem pieknego ciała, o które, niektórzy tak zabiegają, wyrzekliby sie nawet zdrowia by być szczupłym, ale to cena iście diabelska, bo mojej duszy juz nie ma, została pożarta przez moje własne Ja, którego nota bene juz tez nie ma... pomyślcie dziewczyny czy warto, zanim wycenicie siebie jedynie na ilość kilogramów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
una mujer bonita -ja Cię na pewno nie obrażam!:P chciałam tylko napisać,że chuda dziewczyna nie powinna być wzorem do nasladowania,bo jesli ktos ma z natury grubsze kości,albo np.szerokie biodra,skłonności do odkładania się tłuszczyku w biodrach,czy udach ,to nigdy nie osiągnie takiej sylwetki jak chudziuteńka modelka.No,chyba,że kosztem własnego zdrowia. Jeśli jestes okazem zdrowia,to nie powinnaś czuć się obrażona,bo te teksty nie sa skierowane do Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nataliaaaaaaaaaaa
korzystając z okazji że może znajde tu osoby zainteresowane tym "tematem" i siedzace w nim dlugo. Powiedzcie mi czy wrócił Wam kiedyś okres?:(Ja czekam ponad rok i żadne kuracje mi nie pomogły wiec przestałam już próbować bo tylko wprawialy mnie te wszystkie leki w stany depresyjne.. a może okres juz nigdy mi nie wróci? co robic:( Tylko nie piszcie "przytyć" juz to robiłam.. nici

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do nataliiiii
wróci. Mnie wrócil. Ale do tego potrzeba czasu i jedzenia w miarę regularnego i zdrowego. Mnie wrócil po pól roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomysły idiotyczne. osobiscie znam osobę która je za 3 a chuda jest jak patyk - taki ma metabolizm, podobnie jak Kate Moss, która została modelką bo chciała zarobic kase na operacje powiększenia biustu. Czyli mamy karać i dyskryminować osoby za sam wygląd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ŁollaŁolla
Dobra, dobra Murzynki mają inną budowę, one po prostu są sexi i bardziej kobiece. Każda z nich ma większy tyłek, mocniejsze nogi i super proporcje. Do tego jak sie ruszają! Nawet jak mają nadwagę tak nei wyglądają koszmarnie - czarny wyszczupla ;) :P Kiedyś był program a propos sex appealu chyba. I jedna z nich mówi tak: 99 % czarnych dziewczyn jest z siebie zadowolona i cieszy sie życiem. 99% białych jest niezadowolona i ciągle narzeka, co by tu zmieniła :D Coraz więcej kobiet jest wysokich. Wysokie mają inne proporcje, sa smuklejsze, ubrania lepiej na nich leżą. Nawet szczupła, niska kobieta przy takiej wygląda jak zapasiona. Można jednak wejść na forum diety i przeczytać jak dziewczyny 50 kg chcą schudnąć jeszcze parę kilo...:O Niestety presja jest tak wielka, że nawet dzieci w zerówce cierpią na zaburzenia łaknienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
una mujer bonita - nie mam nic przeciwko szczuplym z natury tak jak i nie mam nic przeciwko tym grubszym z natury. Sama nie jestem kosciotrupem, ale dobrze sie czuje w swoim ciele. Po mamie odziedziczylam duzy biust, szerokie biodra, a po tacie wystajacy tylek. Uwazam te kraglosci za swe atuty, nigdy tez nie narzekalam na brak powodzenia. Wydaje mi sie, ze najwazniejsze to zeby czuc sie dobrze w swoim ciele. Ale to trudne gdy media pokazuja jako wzor piekna tylko bardzo szczuple kobiety. A co z cala reszta? maja sie czuc brzydkie? to chore. Wszystkie modelki i aktorki podaja swe wymiary 90-60-90 (lub 1-2 cm mniej/wiecej0. To jest smieszne. 60 w pasie mialam w 8 klasie gdy wazylam 37 kg. A 90 w biuscie nawet teraz nie mam, a piersi mam wieksze niz przecietna modelka. Media kreuja sztuczny wyglad jako wzor piekna i dziewczyny, ktore maja niskie poczucie wartosci (wiec zwlaszcza te w okresie dojrzewania) za bardzo biora sobie to do serca, stad bulimia i anoreksja. Zreszta panowie tez niby lubia kraglosci, a chetnie obarczaja panie epitetami typu \"pasztet\" czy \"wielka d...\", nawet te szczuple dziewczyny. Gdyby normalne dziewczyny (nie grube, ale tez te bardziej "okragle") zaczely tez byc pokazywane jako ladne, to gusta by sie wszystkim powoli zmienily. Mysle, ze to by wyszlo kobietom na korzysc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Vanity Fair
nataliaaaa, mi wrocil okres jak przytylam z 35 do 70kg. Masakra :/// teraz znowu schudlam do 52kg i poki co jeszcze ciotke mam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nataliaaaaaaaaaaa
ja tez przytylam juz do 71 kg! ale mam juz tego dosc i chyba zas sie w to wkrecam pomalu.. nie dosc ze okresu niema to jeszcze czuje sie jeszcze gorzej.. chociaz watpie ze jak schudne to poczuje sie lepiej- taka próżna nadzieja:/ ale co mozna zrobic jeszcze aby odzyskac okres:( psychiatra powiedzial mi "anorektyczki nie maja pare lat" hmm po pierwsze za owa sie nie uwazam po drugie to ileż można czekac:( kobieco nie czuje sie w ogóle..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
enamorada-nie powiedzialam ze mnie obrazasz,to bylo skierowane do ogolu,ja mediami sie nie kieruje,bo jak widzisz na dobre to mi wcale nie wychodzi,bo caly czas pisza chodzace kosciotrupy na wybiegach itd itp,z mediam to raz w jedna raz w druga strone ,raz czytam ze chude piekne i pokazuje pieknosci a kolejnym razem o boze jakie kosci-smieszne to i zarazem zalosne:-)zawsze bylam przezywana ze jestem chuda to i tak mi juz \"padlo na mozg\"i jestem przewrazliwiona bo jak juz wczesniej wspomnialam wszystkie szczuple sa brane pod jedna kreske:-( enamorada-a to dobrze ze jestes zakochana:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marei
Nigdy nie miałam anoreksji. Ale psychicznie jestem w tym chyba dość głęboko. Czytam o pro-anie i dobrze wiem, że powinnam odczuwać .. no nie wiem, niechęć może, a może zdziwienie czy coś w tym stylu. Ale odczuwam raczej lekką zazdrość, że nie mam dość odwagi, by w to 'wpaść'. Chociaż mam różnie - czasem uważam siebie za całkiem ładną, a nie jestem szczupła w ogóle, czasami uważam siebie za grubą brzydką nie dorównującą nikomu pod względem wyglądu kretynkę. To jest straszne. Pieprzone media, czasem zamknęłabym ich wszystkich do więzienia pod zarzutem zniszczenia życia setkom ludzi (nie tylko kobiety chorują na anoreksję.. choć jest ich więcej). Pamiętacie taką reklamę.. z Nivei chyba, z kobietami które nie były chude, ale były normalne? Pytali Amerykanki co o tym sądzą, to duża część odpowiedziała, że je to brzydzi, takie pokazywanie grubych kobiet na bilboardach.. No super, a pokazywanie kościotrupów nikogo nie brzydzi? Ludzie, co się z wami dzieje... W epoce kamienia łupanego ideałem piękna była kobieta z trzema ogromnymi fałdami na brzuchu i 'rozlanym' biustem. Teraz ten ideał coraz bardziej chudnie, chudnie... To może za niedługo zamiast modelek będzie się wieszać ubrania na kościotrupach postawionych na deskach z kółkami? Będą sobie jechać na wybieg i wracać... To samo. Przerażające :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość worek na kartofle
A mnie się wydaje , że to szaleństwo powoli odchodzi na boczny tor. Poza tym zdrowy to nie znaczy z nadwagą , zdrowy człowiek jest szczupły. Nie wychudzony , ale i nie tłusty. Złoty środek po prostu. Na przykład Anna Mucha , Kaja Paschalska , Matylda Damięcka , ten przedział normalnosci jest dośćszeroki , i tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
una mujer bonita - i fajnie, ze Ty jestes ladna kobieta :D juz dawno zwrocilam uwage na Twoj nick przemykajacy sie po Kafeterii :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zokzok
jestem szczupla zawsze taka bylam mogle sie obzerac, waga zawsze jest na tym samym poziomie,nigdy sie nie odchudzalam taka poprostu jestem, ALE NIE MOGE ZNIESC TEGO JAK KTOS WRZUCA WSZYSTKIE SZCZUPLE DO JEDNEGO WORKA,niektorzy tacy sa i przestancie nas szczuple wyzywac od anorektyczek,to nie jest epidemia i nie kazda szcuzpla jest chora.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczuplutka z natury
dokładnie zgadzam sie z poprzedniczką ,a takie rzeczy czesto wypisuja osoby z NADWAGĄ!! to bezsens najpierw sie zastanowcie a pozatym zamiast najezdzac na tych szczupłych bardziej czy mniej, zajmijcie się sobą jakas dieta i co najwazniejsze sport!! a nie potraficie tylko narzekac a wiszące fałdy robią sie coraz dłuzsze:/ paranoja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×