Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość natalie coole

warszawa mnie dobija

Polecane posty

Gość natalie coole

Odkad przeprowadziłam sie tu na studia, ciagle dopada mnie jakas deprecha, chandryca. Wiem, ze powielam topik, bo juz chyba jeden taki jest, ale mialm wielka potrzbe zalozenia wlasnego. Musze sie poskarzyc na to wstretne miasto, tzn moze nie miasto, ale styl zycia ludzi. Ciezko tu o prawdziwa przyjazn, glebsza znajomosc o uczuciu nie wspominajac. Moi znajomi-studenci tylko obmyslaja sobie nowe sciekzi kariery:3 kierunki,prawo, ekonomia, stosunki miedzynarodowe, 5 jezykow, wymiana -erasmus, kursy tanca. Panuje tu obsesja, mania ciaglej rywalizacji.Przytałaczają mnie wyelegantowane panienki dookoła, cały ten szmir galerii mokotów i tym podobnym miejsc. Im drozej tym lepiej. Im modniej tym fajniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leppi
Dlatego mimo iz mogłam sie po studiach wyprowadzić do Warszawy zostałam w moim mniejszym akademickim miasteczku. tutaj jest jakos bardziej romantycznie, prawdziwie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie każdy nadaje się do życia
w dużym mieście.Nie każdy nadaje sie do życia na prowincji.Bądzmy tam gdzie nam dobrze.Jezeli Warszawa cię dobija - wyjedz. Ja nie mogłabym mieszkać na wsi (nie jestem z Warszawy - uprzedzam ewentualny atak),inni nie mogą żyć w mieście.Każdy jest inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to wracaj do swojej wsi
jak sie tu mieszka, to trzeba miec charrakter i umiec sie lansowac... naprawde tego nie wiedzialas? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"prowincja\" dobre, kto Cię takich słów nauczył? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slodkalola
ja tez chcę wiosny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnie tez to miasto dobija .... przygnało mnie tu na studia potem wciągneła praca ..i dupa blada :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnie nie dobija mimo, ze nie mieszkam w warszawie (pomieszkiwalam kiedys), ale to fakt nie kazdy nadaje sie do zycia w wielkim miescie chyba kazdy nienawidzi warszawy... nawet jak ja kocha na tym polega ten paradoks tam jest za duze tempo, pogon za praca, kariera, pieniedzmi ale to wbrew pozorom napedzaja przyjezdni jakby chcieli potwierdzic stereotyp, pokazac ze mieszkanie w stolicy czyni czlowieka lepszym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewka////
a ja stad pochodze z dziada pradziaga i wale ten wyscig szczurów i ten pęd do kariery ..wiekszosc z tych ludzi za lat dziesiec budzi sie z ostra deprecha i nie wiec co to zycie bo zaprzedało sie firmie..to nie miasto Cie wykancza tylko podobni do twoich znajomych , niektórzy ludzie z prowincji zrobia wszystko zeby utrzymac sie tu bo tu jest kasa i lepsze stanowiska ..to ich wina ..nie zwalaj na miasto , badz odwazna i pokaż ze nie kazdy chce zyc tylko po to żeby byc wycisnietym jak cytrynka przez firme molocha...napewno jest wieksza presja , bo jest wiecej mozliwosci ale zawsze wybór nalezy do Ciebie ..na pewno spotkasz ludzi pdobnych Tobie ..zreszta charówa po 12h jest juz nie modna , clubbing? - to twoja decyzja jak sie bawisz...kazdy zyje jak chce niezaleznie od miejsca ..jak ci nie lezy srodnowisko to go zmien ..olej kolesi ze studiow i spróbuj poznac kogoś kto jest w tym miescie juz dłuzszy czas a pokaze CI inna wawe...ja zyje spokojnie , zaliczyłam moze jakies kursy tanca ale nic na siłe, zycie płynie tak szybko jak my mu na to pozwolimy...nie daj sie wkrecic w ten wir , w tym miescie zyje mnostwo normalnych ludzi ..zapewniam cie ....ten pęd wytwarzaja ci którzy chca udowodnic rodzicom i kolegom w pscimiu dolnym ze tam juz nigdy nigdy wróca..ze teraz to oni " warsiawiacy" ech ...zmien kolegów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość natalie coole
Nio chciałąbym poznac ta inna wawe, bo niestety u siebie na studiach tj na stosunkach i prawie trafilma na nieciekwy typ ludzi, zuplene przeciwienstwo znajomych jakich mialm w moim rozidzinym miescie. Takie "bananowe dziceiki",rozpuszczone i chorobliwie żadne hajsu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewka////
przede wszystkim zapytaj siebie czego ty chcesz?....moze twoja inna postawa zacznie przyciagac podobnych Tobie..ja wiem ze uczelne sa pełne dziwnych ludzi ale spróbuj zyc tak jak bys zyła w swojej rodzimej miejscowosci ...zastanow sie nad kursami ktore nie sa nastawione na hajs tylko rozwijają wnetrze,,moze sotkasz kogos ciekawego, kogos dla ktorego kasa nie bedzie sensem zycia ...wierze ze sie uda tu nie ma samych cyborgów pracusiow ....karierowiczów...oni sa godni pozałowania ..wspolczuje ci ze masz takich znajomych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mohery vs aksamity
Wyjdź sobie do parku np Saskiego, usiądź na ławeczce i poobserwuj ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewka////
idzie wiosna ..dla oddechu i zdystansowania sie polecam rowerek , wycieczki do powsina , konstancina , wilanowa..zapytaj czy ktos nie miałby ochoty....mnostwo osób tak spedza czas , zamiast leczyc kaca po kolejnej odlotowej imprezce w modnym clubie...woli poprzebywac czasami z natura - cholernie dystansuje ...pzrejedz sie jak zacznie byc ładnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×