Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kolega kolegi

Mam 400 zł. alimentów!

Polecane posty

Gość kolega kolegi

i muszę przeżyć za to z dzieckiem, szok! Pracy nie mam, jestem uziemiona, czasem pogrzebię w Internecie - sąsiadka mi pozwala, ale tam też trudno cokolwiek znaleść. Dzis dałam ogloszenie że zaopiekuję się dzieckiem...trzecie w tym roku...brak chętnych PARSZYWE ŻYCIE...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moniczka w.
alimenty to chyba na dziecko są? a nie na ciebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grfevrwer
a jakie masz wykształcenie? czym sie zajmowałaś?? potrafisz sie tylko dizećmi zajmowac??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janeczka 19.09.1978
ja mam 600zł alimentów na siebie i dziecko i wiem jak ciężko jest za to przeżyć - wegetacja a nie życie, mam jedną parę spodni, jedne buty, sto razy naprawiane u szewca, kurtkę z lumpa....czyściutko w domu, wspaniałe dziecko, zdrowie.........ale i tak beznadzieja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolega kolegi
średnie praca pół roku, ciąża, ślub, rozwód..............i co robić gdy ma sie 35 lat i wszędzie mówią za stara albo bez doświadczenia.................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i co z tego ja mam
200 zł, ale tych pieniędzy w ogóle nie widzę. Od czasu do czasu komornik mi wyśle 40 zł i to wszystko. Ja zarabiam 1200 na rękę, więc nic mi się nie należy, bo przekraczam próg 504 zł na osobę. A syna mam na studiach i 3/4 pensji idzie na niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz 35 lat i pracowalas
tylko pol roku????? Oj kochaniutka to ja sie nie dziwie ze nikt nie chce cie zatrudnic- zero doswiadczenia i wyksztalcenia wlasciwie tez :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja ja
mam 350 zl alimentow na dziecko, ponadto studiuje na IV roku, od 5 miesiecy szukam pracy, wyslalam juz ponad 30 cv i listow motywacyjnych i nic, cisza. czasami mi rece opadaja, ale jest naprawde ciezko...a pracowalam do konca ciazy... niestety ostatni raz... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam tak samo
żadnej roboty, alimenty przysyla nie powiem, po szkole sredniej od razu wyszłam za mąż, potem za 8 lat rozwodzik, trzy lata szukania pracy - nie ma, opieka społeczna mi pomaga...............wstyd jak cholera. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhhhhhhh
Ja i 2 dzieci, razem miesieczny dochód - 686 - zaliczka alimentacyjna i zasilek rodzinny.... pracy brak, bo nie ma z kim malych zostawić... ech... wegetacja.... szkoda słów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alelenie
a ja mam 200zł alimentów i nie mam pracy i moge mieć pretensje tylko do siebie...wziąść sie do roboty, a nie narzekać...A ciekawa jestem ile ojcom waszych dzieci zostaje po zapłaceniu tych alimentów i jak za to oni mają wyżyć?nie zastanawiałyście się?niedośc że nie mają dzieci przy sobie, to jeszcze marne grosze z wypłaty dostają...A może sie zamienicie i to wy będziecie płacić alimenty i widzieć sie z dzieckiem raz w tygodniu, jak nie rzadziej? teraz macie te alimenty, a jak by nie było dziecka, to byście nic nie miały...LENIE!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kazdy ma prawo do
do własnej opini mój płaci mi 350 zł miesięcznie a sam zarabia w Hiszpani wiele, wiele razy więcej i tylko placi, zero zainteresowania sie losem i problemami dziecka nie uwazam, ze kobieta wychowujaca dziecka sama i nie mogąca znaleść pracy jest leniem.......to nasze kochane państwo i pracodawcy nie chcą przyjąć do pracy kobiety po 30 i to jeszcze samotnej z dzieckiem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Myslę że ---------------
jak ktoś chce to prace znajdzie, możesz np. dorobic sobie sprzątaniem mieszkań starszym osobom (teraz dobry okres), dobry pomysł masz z ta opieka dzieckiem - daj ogłoszenie na przystanku autobusowym, na słupach, a na razie zgłoś się do opieki społecznej o pomoc. Nie wiem czy mieszkasz w większym mieście, o ile tak to mozesz zgłosic sie o pomoc do sióstr zakonnych wiem, że wydaja obiady dla biednych ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam. ja równiez mam 400zł alimentów na syna w wieku 15 lat. Jego ojciec ma około 10 tys. przychodu miesięcznie. do tej pory nie podawałam go o podwyzkę, poniewaz wywiązywał sie z naszej umowy tylko taka suma alimentów ale na nim spada obowiązek ubioru syna. wydawało mi sie to uczciwe.niestety od pewnego czesu po prostu mnie olał-brzydko mówiąc.dlatego tez będe żądać 1000zł. uważam,że nie jest to dużo na chłopca w tym wieku a mylne jest myślenie,że płaci się alimenty matkom to nieprawda!!! przynajmniej ja sama na siebie zarabiam i nie potrzebuje nic od tego człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsavadsv
Uważam że dziecko powinno się przywołać na świat dopiero wówczas, gdy jest się pewną że samej będzie się umiało je utrzymać. W życiu nie należy liczyć na drugiego człowieka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karenina
Porządny facet nie czeka na zasądzenie alimentów ale sam wychodzi z założenia, ze będzie płacił określoną kwotę, w kilku przypadkach, które znam ojcowie płacą 1000zł na dziecko i sami się na te kwote zgodzili i zaproponowali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaisakkkk
Ezechielka - ty mówisz poważnie? Ojciec ma taki dochód a ty się zgodziłaś na marne 400zł? Jeśli któras z was jest z warszawy to moge pomóc w znalezieniu pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do andziulka
w twojej wypowiedzi słychac raczej krytykę tych matek , które same wychowują dzieci i karzesz im wiziąć się w garsc a nie wstyd ci prosic w stopce o klik na tę paste Ja naszczeście mam pełną rodzine i extra męza ale nie wyobrażam sobie samej wychowywac dziecko, tu nie chodzi tylko o pieniądze ale i wsparcie w trudnych chwilach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też pracująca
Nie wysyła się30 cv, tylko co najmniej ze 100. Poza tym nie mogę zrozumieć jak Wam się udaje nie znaleźć pracy - gdy idę ulicą, to na każdej niemal witrynie wisi "zatrunię"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oolga
Ezecielka - ja bym na twoim miejscu żądała 4000. Przecież dziecko w tym wieku trzeba poslać na basen lekcje angielskiego korki z matmy obóz językowy w GB ciuchy markowe policz komputer aparat cyfrowy najnowszej generacji ( bo np. sie fotografią interesuje) itp... Jak facet olał umowe i własnego syna to nie rozumiem dlaczego ty i dzieciak macie na tym cierpieć... Stać tatusia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uważam że dziecko powinno się przywołać na świat dopiero wówczas, gdy jest się pewną że samej będzie się umiało je utrzymać. W życiu nie należy liczyć na drugiego człowieka... a ja myslalam ze do tego jest potrzebna kobieta i mezczyzna a nie tylko kobieta... to jak ja chce miec dziecko to najpierw musze dobrze zarabiac i dopiero wtedy moge miec dziecko? a maz to co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracujaca mama
rzeczywiście duzo jest ogłoszeń ale to są matki często z maleńkimi dziećmi a to jest problem, większość ofert jest dla kobiet dyspozycyjnych "czasowo". Pozostaje też kwestia opieki nad dzieckiem i zwiazanych z tym kosztów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wypowiedzi fajnej m
dodam jeszcze tylko że z tym " przywołaniem dziecka na świat" róznie bywa i tu kometnarz dla tej niedouczonej osoby: czasami srodki antykoncepcyjne zawodzą . Fajna M zaskoczyłaś mnie dziś pozytywnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KTO SIE GRYZIE
proponuje zgłoś sie do agencji opiekunek , sa ogłoszenia w necie i zatrudniają również na umowę o prace --powodzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głos rozsądku woła
Kochane! W następnych wyborach nie siedźcie z domu narzekając, że rząd jest beznadziejny i nie pomaga ludziom, tylko ruszcie tyłki i idźcie głosować. Nie wiecie na kogo??? Na PARTIĘ KOBIET. Tutaj jest link do ich strony, wejdźcie i poczytajcie sobie jakie są ich postulaty. Jest też mowa o funduszu alimentacyjnym i zwiększeniu opieki nad samotnymi matkami. Poczytajcie i idźcie głosować: http://www.polskajestkobieta.org/index.php/?page_id=13 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z nianikami róznie bywa
ja wróciłam do pracy zaraz po urlopie macierzyńskim i pierwsza niania paliła przy dziecku jak lokomotywa chociaz na rozmowie wstepnej twierdziła że nie pali, druga sama nie potrafiła załozyc pampersa dopiero trzecia emerytka sprawdza się rewelacyjnie ale kosztuje 700zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość postulaty
- od nich jeszcze nikomu nic nie przybyło jest to tylko gadanina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do roboty lenie
NIe moge tego czytać. Mi nikt nic nie daje z darmo, na wszystko musze harować po kilkanaście godzin dziennie. Jak czytam, że ktoś się utrzymuje z zasiłków i różnego rodzaju świadczeń i narzeka, że to takie małe pieniądze, to mnie skręca. Najgorsze jest to, że pieniądze nie spadaja z nieba i ktoś je musi zarobić. I to z moich podatkow utrzymywane są te niedorajdy życiowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejnaeeeee
mnie tez szlag trafia,ktos pracuje a nieroby umieja tylko dzieci splodzic i zyc z zasilkow,kurcze az sie zagotowalam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×