Skocz do zawarto艣ci
Szukaj w
  • Wi臋cej opcji...
Znajd藕 wyniki, kt贸re zawieraj膮...
Szukaj wynik贸w w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie mo偶na dodawa膰 nowych odpowiedzi.

Go艣膰 lemoneczka

ZLE MI

Polecane posty

Go艣膰 lemoneczka

witam was drogie kobietki...pisze tu bo nie mam sie kogo poradzic...nie mam sie komu wyzalic. Otoz jestem z moim chlopakiem 3 lata, bywaly dobre jak i rowniez zle tragiczne momenty naszego zycia...najgorsze co przezylam to zdrada...zostawil mnie sama kiedy plakalam...kiedy cierpialam probowalam rozmawiac...niestety czas leczy rany...wybaczylam po jakims czasie...nadal jestesmy razem...chcociaz ostatnio zauwazylam ze dzieje sie cos niedobrego, czuje sie jakas taka samotna odrzucona...juz nie mam sily ciagle widze jakies nowe imiona kobiet na jego liscie gg jakies fotki dziewczyn w aparacie(mi zdjec nigdy tyle nie zrobil)jakies tajemnice przede mna...nawet nie moge zobaczyc godziny w jego telefonie,bo zwyczajnie nie moge go nawet dotchnac...kiedy robie obiad czy jaki kolwiek posilek wolam po kilkanascie razy...on ma to gdzies jednym slowem...siedzi sobie na internecie badz oglada telewizje...kiedy napisze smsa w ciagu dnia nawet nie raczy odpisac...poprostu dusze sie! barkuje mi ciepla milosci...szczerosci!! czuje sie oszukiwana...czuje ze on ma przede mna jakies tajemnice...po tej zdradzie nigdy nie zaufalam mu w 100% i nigdy tego nie zrobie...zawiodl mnie przestrasznie...ciagle sie mnie czepia ze ja zrzedze ze marudze ze go dobija..dzieje sie tak kiedy probuje z nim rozmawiac...naprawde nie wiem co mam robic...jakis czas temu uwazalam ze kocham go nad zycie ze nie potrafie bez niego zyc...teraz czuje jakas taka obojetnosc...bo ile mozna wytrzymac dajac a nie otrzymujac nic w zamian ...ile?

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 lemoneczka
:(

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
rozstancie sie- nie mozesz zyc ciagle podejrzewajac go o kolejna panienke... po Twoim wybaczeniu to on powinien sie starac nie dac Ci nawet mozliwosci pomyslec ze moze miec kogos... nie mecz sie w zwiazku... moze czas na kogos kto Cie doceni i da czulosc i milosc a nie tego namiastki.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 TO SAMO PRZEZY艁AM
Rozumiem Cie doskonale lEMONECZKO . Krok po kroku opisa艂a艣 moje zdarzenie mia艂am tak samo . Rozstali艣my si臋 on odszed艂 bo ja nie mog艂am . Mia艂am wszystkiego dosc traktowania i td , nie uderzy艂 mnie ale to co powiedzia艂 bardzo bola艂o . Dobrze jest czasami rozstac sie na jaki艣 czas ale nie zawsze , najgorsze jest to ze cierpi dzieci nie m贸wic o nas . On si臋 zakocha艂 chyba albo szulka nowych podniet . Ale uwierz mi on oprzytomnieje kiedys i bedzie za艂owa艂 no chyba ze jest najwiekszym skurwielem to nie bedzie za艂owa艂 . Co ci doradzic to to bys zachowa艂a r贸wnowage psychiczna idz do fryzjera zmien ciuch idz do kolezanek wybier sie gdzies a jemu wyslij sms ze go kochasz i czekasz na niego , podziwiaj go , zmien sie na jakis czas i duzo wspominaj o przesz艂osci jak by艂o cudownie . Moze to na niego zadzia艂a ? Pisz moze pomoge w czyms ?

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 TO SAMO PRZEZY艁AM
Nie zawsze musi byc koniec zwiazku . Czasami po takim czyms zwiazek staje sie silniejszy jesli przetrwacie to to moze byc tylko lepiej

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 lemoneczka
ehh czasami jest nawet agresywny wobec mnie...czasem aj sie boje cokolwiek powiedziec boje sie porazmaiwac byle nie zkonczylo to sie wielka awantura...najabardziej boli mnie to ze ciagle w droge wchodza mnie jakies inne panie ...a on jest zachwycony ze do niego pisza...podrywaja...a ja?a ja sie denerwuje...i chyba mu sie to podoba bardzo...ostatnio malo co mnie nie uderzyl kiedy wzielam jego telefon do reki...tak sie zachowuje ukochana osoba?robie dla niego wszytsko..naprawde uwierzcie mi kobietki ze staram sie jak moge ...ale on tego nawet nie potrafi docenic...on nie potrafi przyjsc i powiedziec skarbie kocham cie najmocniej na swiecie tylko ty sie liczysz...przeciez od razu ianczej bym spojrzala na to wszytsko...mysle ciagle o tej zdradzie...poprostu poszedl sobie do innej mowiac ze stac mnie na lepszego...brak mi sil brak mi slow...chcociaz drobne rzeczy...jakis sms w ciagu dnia telefon...rozmowa cieple slowo troche milosci..wdziecznosci...wszystko wygladaloby inaczej czyz nie?

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 Nimfa wodna
Lemoneczka ja mam to samo i obawiam sie, 偶e to koniec tego zwiazku :( U nas jest jeszcze gorzej, bo odleg艂o艣膰... Ja ju znie wiem jak mam z nim rozmawia膰 :( Jaj co艣 sie spytam, czemu nie pisze, nie dzwoni, to na mnie wydziera si臋, ze mam wieczne pretensje, i ze on d艂uzej tego nie wytrzyma i juz ma pretekst do zerwania :( Natomist jak jeste za dobra, uleg艂a to jemu to tez nie pasuje, bo on chce dziewczyny z \"charakterem\", taka jak bylam kiedy艣, nie da艂am sobei wej艣c na g艂owe... Ale znowu jak pokazuje ten charakter to tez zle, bo rzekomo mam wieczne pretensje. Ja juz tak nie moge, opr贸cz tego wszytskiego mam w og贸le dperesje i potrzebuje uczucia i akceptacji jak nigdy wczesniej. Tez mam jakies podstawy by pos膮dzac go o zdrade, ale jak pytam to on sie nie przyzjane! Juz nie wiem komu wierzec, z jednej strony namacalne dowodu, wiadomo, ze nie ma 100 %pewnosci, a z drugiej jego wypieranie si臋, ze nie zdradzi艂. Jak rozmawiamy przez tel, rzadko, to ja p艂膮cze, a ons艂ucha i nuci sobie muzyczk臋. Telefonu nigdy nie mog艂am dotkn膮c, kiedy艣 zajrza艂am, po艂aczenia telefoniczne do kogos nazwanego \"anio艂ek warto!\" Od tej pory wiecznie mi to wypomina! wydziera sie, ze sie czepiam, zrz臋dze, itd. I ma kolejny pretekst do k贸tni, ze mu zagladam do tel., ktr贸ey keidys przez przyapdek zostawi艂, bo on go nawet do 艂azienki zawsze nosi艂.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 lemoneczka
kochana moj jak wychodzi z pokoju na 5 minut to zbaiera telefon...do lazienki kiedy sie myje to tolety kiedy spi to wylacza telefon zebym przypadkiem go nie dotknela...no i sama powiedz czy my sie czepiamy kiedy ci faceci tak sie zachowuja?za co to wszytsko ?chyba za to ze jestesmy dla nich za dobre ...a oni mysla ze to im sie wszystko nalezy! ja mam rowniez to samo..kiedy probuje rozmawiac kiedy probuje wytlumaczyc czego mi brakuje i jak chcialabym aby wygladalo nasze dalsze zycie..on mowi ze ja sie czepiam ze zrzedze ze marudze ze go dobijam...to jest okrutne bo zapewne nie zasluzylysmy sobie niczym na takie traktowanie!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 sam1
Do obydwu kolezanek tutaj,szczegolnie autorki: Powiedz co on jeszcze musi zrobic zebys zrozumiala ze on cie nie kocha tylko wykorzystuje.Ze jest jemu wygodnie bo latasz kolo niego a on w tym momencie moze zajac sie wyrywaniem nastepnych panienek.Czy wy kobiety musicie byc az tak naiwne i zaslepione zeby nie rozumiec czemu on sie tak zachowuje a nie inaczej. Komorki nie pozwala dotykac a co ma zrobic jak zobaczysz co tam sie dzieje to mozesz z nim zerwac i wyrzucic go z domu,a powiedz gdzie on bedzie mial lepiej jak nie uciebie. Ty mu ugotujesz, posprzatasz,popierzesz odzywac sie nie bedziesz bo przeciesz pan nie lubi jak zrzedzisz, na seksik zawsze gotowa i dlugo zabiegac nie trzeba. Niedlugo zrobi z ciebie totalna niewolnice ze bez slowa bedziesz wykonywac jego polecenia. Czy ty juz calkowicie stracilas szacunek do siebie, ja proponuje zebys przejrzala na oczy zanim bedzie zapozno.I nie ludz sie ze bedzie lepiej bo jak nie pokarzesz jemu drzwi to nigdy nie bedzie lepiej. I jako facet powiem ci ze on zdradza cie jak tylko jest to mozliwe.Pamietaj kobieca intuicja prawie nigdy sie nie myli.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 lemoneczka
ehhh 'Komorki nie pozwala dotykac a co ma zrobic jak zobaczysz co tam sie dzieje to mozesz z nim zerwac i wyrzucic go z domu,a powiedz gdzie on bedzie mial lepiej jak nie uciebie. Ty mu ugotujesz, posprzatasz,popierzesz odzywac sie nie bedziesz bo przeciesz pan nie lubi jak zrzedzisz, na seksik zawsze gotowa i dlugo zabiegac nie trzeba'' DOKLADNIE TAK SIE DZIEJE...MOZE I JESTEM NAWINA...ALE JA NIE POTRAFIE INACZEJ UWIERZCIE MI...NIE WIEM CO MAM ZROBIC W TEJ SYTUACJI...TO TRUDNE:(

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 dziewczyny pos艂uchajcie
tego co pisze sam1. facet naprawde Wam dobrze radzi. Wszystko to znam i jestem ju偶 po rozwodzie bo gdy to sie dzialo u mnie robi艂am wszystko by jego niczym nie urazi膰. A on pozwala艂 sobie na coraz wi臋cej. W konu wyj艣ciem by艂 ju偶 tylko rozw贸d. Poczytajcie co pisze sam1, facet ma naprawd臋 racj臋.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 sam1
Jak to co masz zrobic, popierwsze to zwroc sobie szacunek.Po drugie to jak najszybciej uwolnij sie od niego bo bedzie jeszcze gorzej. Pomysl co ci z tego zwiazku,jakie masz korzysci ?? Przecierz ty juz nie masz radosci tylko same upokorzenia. Stajesz sie jego sluzaca, on omalo cie nie uderzyl jak wzielas telefon itd........Drzwi sa na tyle szerokie ze jego rzeczy sie zmieszcza a on za nimi. Powiedz ze jest chamem, duzym gnojkiem ktory w ogole nie wie jak postepowac z kobieta. Powiedz ze doszly juz cie sluchy jaki to on jest skurczybyk i zeby wiecej na oczy sie tobie nie pokazywal.Pokrzyczec to on se moze ale na kolegow a nie na ciebie i juz wystarczy uslugiwanie jego smierdzacej dupy. Skuli sie szybko i odejdzie bo nie wie co moglas uslyszec a przyznawac sie nie bedzie. Wiem ze myslisz ze jeszcze go kochasz ale powiedz co to za chora milosc,czy naprawde chcesz w niej tkwic. Jezeli ty tego nie skonczysz to musisz wiedziec ze on to zrobi pozniej jak juz totalnie straci do ciebie szacunek i bedzie mial za nikogo. On juz ten szacunek stracil tylko ze jeszcze nie do konca. Zaczynasz sie go bac a to juz duzy znak na to ze ma cie za nikogo. Jeszcze wszystko przed toba , pomoz sobie bo na niego jest za pozno i wypierdziel go z zycia jak najszybciej.Pozdrowionka.........

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kasia p.
lemonka! mam identycznie! po prostu nie musze opisywac tego co sie dzieje w moim zwi膮zku bo jest to samo co u Ciebie... i tez nie wiem jak sobie z tym poradzic. kocham Go... Ty tez Go kochasz. I za co my ich kochamy>>>???? kur... za co???? ah jak mi 藕le...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kasia p.
lemonka odezwij sie

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 lemoneczka
kasiu wlasnie przeczytalam twojego posta...nie wiem co mamy zrobic moze i jestesmy naiwnymi kobietami ze z nimi jestesmy...:( on wyrzadzil mi tyle zlego tyle razy plakalam cierpialam blagalam a on zabawial sie z inna...nigdy mu tego nie wybacze! kasiu a najgorsze jest to ze czasem jest zupelnie dobrze...tak jakby nigdy nic...szkoda ze to tylko trwa przez chwile...to jest strasznie trudne do przezwyciezenia...i do przeskoczenia...ja ciagle mam glupia nadzieje ze moze byc lepeij...ciagle tylko jakas zlosc agresja klotnie nieporozumienia sprzeczki brak zainteresowania...;(

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Jasne, ze jestescie naiwne, kto normalny daje si臋 tak \"w tr膮b臋\" robic? :( Przejrzyjcie na oczy wreszcie...!!!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 lemoneczka
a wiesz jak trudno podjac jakakolwiek decyzje?lek przed byciem samotnym...lek przed wspomnieniami dobrych chwil lek przed cierpieniem...cholerna zazdrosc...i nadzieja ...ze moze byc jeszcze lepiej..

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 ten facet Ci臋 zdradza
.........ciagle tylko jakas zlosc agresja klotnie nieporozumienia sprzeczki brak zainteresowania...;( Nie bad偶 naiwna to ewidentne objawy zdrady, czepianie si臋 o byle co bez powodu, szukanie dziury w calym. Zacznij dzia艂a膰 p贸ki jeszcze nie wylecia艂a艣 za burt臋, p贸ki liczysz si臋 w grze -piszesz, 偶e s膮 chwile ok. wi臋c jeszcze si臋 liczysz. Ale to kwestoia czasu, albo co艣 z tym zrobisz, albo Ci臋 zostawi.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Wiesz co? Nie 偶a艂uj臋 decyzji podj臋tej 2 lata temu, jestem sam i bardzo dobrze mi z tym, przynajmniej nie musz臋 s艂ucha膰 debilnych tekst贸w... (owszem bywaj膮 wzloty i upadki, czasami fajnie z kims wyskoczy膰 do kina, ale na dobr膮 spraw臋 nie 偶a艂uj臋!)

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kasia p.
lemonka! wlasnie! najgorsze sa te wspomnienia...! moj tez jest dla mnie arogancki, chamski m贸wi ze ma dosc mojego gadania. tez nie moge dotkn膮膰 jego telefonu. wiele razy juz mnie zdradzil, ale wszytsko mu wybaczalam... on juz wie ze cokolwiek by zrobi艂 to i tak mu wybacze... a ja zyje nadzieja ze nadejdzie taki dzien ze powiem STOP! choc nie wiem ile jeszcze jestem w stanie wytrzymac! tez sa u nas dobre dni! ale wiem jedno. to on szuka jakiegos glupiego powodu do k艂贸tni, takie b艂ahostki! najgorsze jest to ze nie wiem czy nie jestem w ci膮偶y... :(

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 lemoneczka
tylko hmm on w sumie pracuje duzo..i kazda wolna chwile spedza ze mna...wiec raczej czasu na zdrade nie ma...tego moge byc pewna..naprawde jest ze man codziennie...bola mnie te jego smsy...w telefonie bo zapewne takie posiada skoro za kazdym razem jest awantura kiedy dotykam jeog tela...te zdjecia jakis lasek...a mi sam nawet zdjecia nie zrobi...a jakims laskom cyka... do komputera sie dotknac nie moge...bo tam gg jest...jezuuuuuuuuuuuu:( jak ja mam zdobyc zaufanie kiedy ja nic nie moge...i nie mam prawa nic wiedziec...ja naprawde wiele przecierpialam...z powodu pewnych spraw nigdy tez nie uslyszalam przepraszam zwyklego..bo nigdy nie potrafi sie przyznac do winy...a martwi mnie rowniez to...ze o wielu sprawach ktore moglyby mi sprawic przykros nigdy sie nie dowiedzialam...ja jestem ugodowa dojrzala kobieta...potrafie zaakceptowac pewne fakty...ale chce sie poczuc bezpieczna!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 lemoneczka
kasienko musimy sie jakos trzymac...jakos przetrwac przez to wszystko...nie wiem moze porozmawiac wyjasnic...dojsc do jakiegos konsensusu a nie szukac ciagle dziury w calym...tak bardzo chcialabysmy byc szczesliuwe i kochane...wiec dlaczego tak nie jest?dlaczego:(

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kasia p.
dok艂adnie my potrzebujemy bezpiecze艅stwa! on i tego nie daje! moj na szczescie nie ma netu bo wtedy to juz bym si臋 chyba pochlasta艂a! ale w telefoni tez ma mn贸stwo sms贸w! hm. M贸j juz teraz po pracy wymysla ze musi jechac tam i tu ze musi spac. sprawdza艂am to kilka razy i byl zawsze tam gdzie m贸wi艂, ale skoro wie ze nie mamy dla siebie za duzo czasu bo praca mu zajmuje dosc duzo czasu to dlaczego nie chce go spedzic ze mna. twierdzi ze go m臋cze... dlaczego oni nie potrafi膮 docenic tego ze robimy dla nich wszystko, ze kochamy ich takich jakim s膮 (choc wiedza o tym ze mog膮 robic z nami co chc膮) moze oni potrzebuja por贸wnania jesli chodzi o d艂uzszy zwi膮zek a nie tylko o kr贸tki romans. Moj jakies p贸艂 roku temu spotyka艂 sie z jedn膮. ale to by艂a taka ladacznica ze koniec i nie dociera艂o do niego to ze wszysy mu m贸wili ze ch艂opie czego Ty szukasz! ze traci taka zajebista laske!!! no i wr贸ci艂 bo oczywiscie ona go ola艂a jak to bywa z ladacznicami :) ale co najgorsze oni maj膮 do teraz ca艂y czas kontakt! pisza dzwonia! twierdzi ze to tylko kolezanka ale mysle ze gdyby ona chciala to on by juz dawno do niej polecial. kurwa czy oni potrzebuja tego zeby ich zlewa膰, zeby wykorzystywac ich, a po jakims czasie rzucac... czego oni chc膮 od 偶ycia? ja juz nie wiem co mam zrobic! tak bardzo bym chcia艂a uwolnic sie od tej mi艂osci... ale nie potrafie... co on musia艂by zrobic zeby tak sie sta艂o???

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 doubt
Dlatego, 偶e za bardzo si臋 staramy. Ja mia艂am jeszcze lepsz膮 sytuacj臋. By艂am za艣lepiona przez 3 lata. Po tym czasie okaza艂o si臋 偶e jestem w ci膮偶y. Na pocz膮tku niby wsp贸lne plany, ale w sumie tylko z mojej strony. Potem rodzice gonili nas do o艂tarza. Na pocz膮tku si臋 zgodzi艂am, ale po dw贸ch miesi膮cach (kiedy wreszcie do mnie dotar艂o, 偶e nie mog臋 na niego liczy膰) zrezygnowa艂am ze 艣lubu. Rozstali艣my si臋. Sta艂am si臋 samotn膮 matk膮 w wieku 19 lat. Dzi臋ki Bogu matur臋 uda艂o mi si臋 w terminie zrobi膰. teraz ju偶 troch臋 czasu min臋艂o, mam m臋偶a, ale nie ojca mojego dziecka bynajmniej. On o nas zapomnia艂, a raczej o dziecku, bo dla mnie jest ju偶 oboj臋tny. Co do tematu - bardzo si臋 ciesz臋, 偶e w por臋 przejrza艂am na oczy. Na pocz膮tku by艂o ci臋偶ko. Wiele wylanych 艂ez. Jeszce ten wiek, ghdzie wszyscy dopiero zaczynali imprezowac, a ja - w pieluchach i to ca艂kiem sama. Ale nie ma tego z艂ego co by na dobre nie wysz艂o. Moja rada - rzu膰 go. Jak zobaczy co straci艂 i zacznie skamle膰 o powr贸t - nie poddawaj si臋. Jeste艣my silniejsze ni偶 oni. Troch臋 wiary w siebie i z czasem b贸l minie. Zobaczysz,偶e napewno nie b臋dziesz 偶a艂owa膰.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 lemoneczka
wiesz kasiu moj tez utrzymuje z tamta dziewczyna kontakt...i to mnie najabrdziej boli...wiesz ja rowniez tak jak ty...zdrobilabym i poswiecilabym dla niego wszystko..byleby jemu bylo dobrze...zreszta poaswiecilam juz baaaaaaaaaardzo wiele...za wiele...co nie zostalo w zaden sposob docenione...nawet czasem mi sie wydaje...ze to ze mnie zdradzil z jakas panna mlodsza zreszta...to nie wywarlo to na nim zadnego znaczenia..wydaje mi sie ze nawet nie czuje sie za to odpowiedzialny i temu winny...glupie to wszystko a ja juz nie mam na to sily...czasem nawet nie chce mi sie do niego pisac...bo i tak wiem ze nie odpisze...naprawde denerwuje mnie to wszystko;/

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 lemoneczka
doubt podziwiam cie ze musialas przez tyle przejsc..sama bez pomocy.,...bez milosci ktora byla ci wtedy tak bardzo potrzebna...trzymaj sie dzielnie miejmy nadzieje ze to co zle juz za toba!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 doubt
Ju偶 za mn膮. Teraz mam m臋偶a, kt贸ry kocha mnie i moje dziecko. Jest wspania艂y. Jestem naprawd臋 szcz臋艣liwa. Dlatego zostawcie tych durni i nie zawracajcie sobie nimi g艂owy. Wiem 偶e 艂atwo powiedzie膰, trudniej zrobi膰. ale wiosna blisko, czas na zmiany. Najgorszy jest pierwszy miesi膮c, kiedy to z czystego przyzwyczajenia, gdy tylko przychodzisz do domu, si臋gasz po telefon i masz ch臋膰 wystuka膰 dobrze znany ci numer. Ale jak ju偶 pisa艂am to mija. um贸wcie si臋 zkole偶ankami na piwko. Ubierz si臋 艂adnie, wymaluj i strzelaj oczami do wszystkich napotkanych facet贸w. To te偶 pomaga. Przekonasz si臋, 偶e jeszcze na co艣 ci臋 sta膰. 偶e je偶eli tylko zechcesz, b臋dziesz mia艂a wszystko. To tylko zale偶y od ciebie - czy dalej b臋dziesz si臋 pogr膮偶a膰 w zwi膮zku bez przysz艂o艣ci i traci膰 kolejne lata swojego 偶ycia, czy we藕miesz si臋 w gar艣膰 i bedziesz sama sobie pani膮. G艂owa do g贸ry. Tego kwiatu to p贸艂 艣wiatu. Nie ma co wylewa膰 艂ez za jednym, kt贸rego i tak zapewne to nie interesuje. To si臋 nazywa przyzwyczajenie, a nie mi艂o艣膰.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 pr贸ba udana
Jakie to proste przejrzec na oczy a lata spedzone razem w doli i niedoli to nic nie znacza a taki skurwiel sku.......n to wszystko niszczy bo mu si臋 cos nie podoba . Trza znalezc jego s艂aby punkt i dobrac mu si臋 do dupy .Pokaz s艂odka minke , ubier sie wymaluj zr贸b cos szalonego , niech cie zauwazy a pod maska r贸b swoje . Sam zmiekknie.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 sam1
O moj Boze, kochane kolezanki wam j nikt nie jest w stanie pomoc.Ludzie pisza jakie jest najlepsze wyjscie a wy piszecie zeby trzymac sie razem to wytrwacie. Przepraszam w czym w tym piekle przez ktore przechodzicie chcecie sie trzymac. Czasami jest dobrze ??? Pewnie ze dobrze bo ile mozna krzyczec i sie awanturowac oni tez potrzebuja odpoczynku ale i tak mysle ze to tylko przed seksem sa wspaniali a pozniej wszystko wraca do normy czyli krzyki i wyzwiska.Do lemoneczka: " tylko hmm on w sumie pracuje duzo..i kazda wolna chwile spedza ze mna...wiec raczej czasu na zdrade nie ma...tego moge byc pewna..naprawde jest ze man codziennie." Zobacz co napisalas, czy aby naprawde spedzal ten caly czas w pracy.Znalem ludzi co do kochanki jezdzili z rana bo od polodnia do wieczora musieli byc w pracy.On juz ladnie wypral ci mozg jak ty bez niego myslisz ze nie dasz rady.Piszesz ze wspomnienia sa najgorsze,mam pytanie ktore czy te dobre, czy te co cie zdradzil ,oszukiwal, wyzywal. Jezeli te dobre to najlepsze chyba sa te z dziecinstwa kiedy czlowiek byl radosny,szczesliwy,nikt sie na nim nie wyrzywal i zawsze mial opieke w ukochanej osobie. Jezeli chcesz zyc wspomnieniami to rzuc go i zostana tylko te dobre wspomnienia bo on swoim zachowaniem wczesniej czy pozniej je zabije. Nie wiem wogole jak mozesz pozwolic na to ze on jeszcze sie kontaktuje ze swoja kochanka ? Z toba nie chce rozmawiac a z nia ma ochote sie kontaktowac, no pieknie. I ty to uwarzasz za cos normalnego. Bedziesz potrzebowala pomocy specjalisty bo ty juz trzezwo nie potrafisz myslec.Teraz wam powiem drogie kolezanki chociarz nie lubie tego robic ze jestescie naprawde zalosne ,przecierz wy same sie nie kochacie to co dopiero facet ma powiedziec. Wy swoja slepota i glupota zaslugujecie na takie traktowanie to dlaczego klijent ma tego nie wykorzystac. Nie mozecie jeszcze raz przeczytac co "doubt" napisala i wyciagnac z tego jakis wnioskow. Dziewczyna jest teraz SZCZESLIWA i nic nie zaluje. Wy macie jeszcze to szczescie ze nie macie dzieci, chociaz z kasia p. to nie wiadomo. Napewno Kasiu twoje dziecko bedzie mialo szczesliwe dziecinstwo z tata takim jak twoj facet. Obojetnie co by nie bylo ,zycze wam kobitki duzo szczescia i sily na lepsze jutro, i prosze was zacznijcie sie szanowac.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 lemoneczka
az sie balam tego czytac...ale przeczytalam...musze to wszystklo na spokojnie przemyslec przeanalizowac...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach

×