Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Pani Kazimiera

...czy macie szczura?..

Polecane posty

Gość Pani Kazimiera

..mam szczurzyce od ponad roku i hmm niestety jest dosyc strachliwa nie daje sie wziasc na rece...boi sie obcych i bycia glaskana...czym to moze byc spowodowane i jak mozna to zmienic?...moze powinnam ja przyzwyczajac ??...stopniowo??..:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mialam chomika i przez cale zycie byl dziki. za nic w swiecie nie dal sie oswoic :O ale nie chce przesądzać sprawy. moze u ciebie bedzie inaczej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pani Kazimiera
...Kaziu miales nikomu nie mowic :)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oswoić go trza
Mój chomik też był taki na początku. Najważniejsze to przyzwyczaić zwierzaka do swojego zapachu. W miare często staraj się wkładć ręke do klatki szczura, on tak samo jak pies poznaje właściciela po zapachu, możesz mu podawać smakołyki na pocztku (takie małe przekupstwo :)) Jak je wtedy go głaszczesz. Tak właśnie oswoiłam swojego chomisia. Teraz jak ktoś obcy włozy rękę do akwarium to tak prycha a mnie juz poznaje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
musisz ja stopiowo przyzwyczajac....ze spokojem i nie na sile...bez gwaltownych ruchow i z ciszonym glosem... ja mialam tez szczura, zabralam go od pewnej osoby ktorej dzicku sie znudzil i ta osoba pytala mnie o trutke na szczury...zapytalam po co jej....no i szczur trafil do nie...pol roku go oswajalam dzieciak to nie wiem co z nim wyrabial ale jak tylke chcialam go brac na rece on sie szykowal do gryzienia ale stopniowo stal sie wspanialym towarzyszem, pchal sie na rece, wchodzil do rekawa, siedzial na ramieniu- miodzio...niestety juz go nie mam- przekrecil sie staruszek, dozyl sedziwego szczurzego wieku 3 lat:) powodzenia w oswajaniu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mialam dwa szczury (nie na raz) jeden byl bardzo spokojny i przyjazny (spal w kolnierzu bluzy, siedzial na ramieniu), drugi nie pierwszego wybieralam sama, zajmowalam sie nim od poczatku, przyzwyczajalam do siebie drugiego dostalam, na poczatku zostal mocno przestraszony krzykiem i niestety jakos nie chcial dac sie oswoic :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja mam wiewiorecke amerykanska, i tez jest dzika....da sie poglaskac, ale wziac do raczek nigdy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×