Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sama nie wiem już

czyja wina???

Polecane posty

Gość jhjhjhkk
tez takiego jednego znam....ale lepiej trzyamc sie od nich z daleka , niech sobie innych naiwnych dziewczyn szukaja..taka prawda..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama nie wiem już
tylko to jest takie trudne.czemu on po prostu nie porozmawia ze mna,powie o co mu chodzi,bo tak to ja sama nie wiem na czym stoję:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama nie wiem już
ale macie rację nie odezwę sie pierwsza,jak tylko się odezwie to dam Wam znac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy kiedykolwiek
się zdarzyło że on pierwszy po kłótni wyciagnął rekę ?? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhjhjhkk
wiem , ze to jest trudne...jestem teraz w bardzo podobnej sytuacji:( tu by sie chcialo bardzo odezwac bo tesknisz za nim a zarazem jestes na niego zla...ale nie odzywaj sie!!! tak bedzie dla ciebie lepiej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama nie wiem już
były sytuacje że on pierwszy wyciągał rękę ale jak ja pierwsza się odezwę to tak jakbym się przyznała do błędu,którego nie popełniłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhjhjhkk
dokladnie...bravo tak trzymaj!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama nie wiem już
sory że tak marudze ale przeciez wiadomo że nie musicie czytać a jaa poniewż nie mam się gdzie wyzalic robie to tu.a bedę jeszcze bardziej marudna bo popijam piwko:)nie mogę usnąć bo wciąz patrze na tel a tam nic.czasami mam ochote zakończyc ten zwiazek,nie powiem bo okazywał że mu zależy na mnie,ale przez te ponad 2 lata żadnego zaskoczenia z jego strony wszystko takie przewidywalne,min.komplementów,zawsze mówił coś negatywnego że to nieładne to nie takie itp.jego znajomi mówili że ładnie wygladam czy cos w tym stylu ale nie on.czuje sie atrakcyjna.ale nie przy nim.spojrzenia,uwagi kolegów w pracy bardziej mnie dowartościowjują niż on

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhjhjhkk
nie jest ciebie wart....i zrozumie to kiedys..ale wtedy moze juz byc za pozno.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama nie wiem już
dzień dobry tak się zastanawiam,ze ja może niepotrzebnie czekam,że on pisząc że nie chce znac takiego dzikusa to po prostu ze mna zerwał.sama nie wiem.wiem tylko że jutro jedzie do szkoły więc juz raczej się nie zobaczymy w tym tyg.i nie porozmawiamy.nosi mnie po domu.nic mi sie nie chce.może napisze mu cos w stylu:chciałabym wyjasnić tą sytuację czy milczeć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewentualnie
możesz napisać coś w stylu o co mu chodzi,czemu się nie odzywa itp. widac że on też jest na coś obrażony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama nie wiem już
no nie moge z niego siedzi na gg i ma w opisie:witam wszystkie dzikuski...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama nie wiem już
i nic,znów siedzi na gg,i nic.ja nie moge ,mam ochote wpisac sobie opis: gdzie Ci męźczyźni...prawdziwi tacy... WPISAĆ:)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama nie wiem już
o jak miło.kolejny dzień szczeniackiego nieodzywania się.ponownie siedzi na gg.ja też dostępna i NIC!!!! mam ochotę mu nawrzucać bo takiego kolesia to ja dawno nie znałam:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blum blum
Ja by nie wytrzymała nerwowo, i po kilku dniach nieodzywania sie ( z jego strony)przestala czekac, i po nastepnych kilku dniach zapewne uznala zwiazek za zakonczony, i poinformiowala go o tym, nie na moije nerwy takie sytuacje, mam andzieje ze u Ciedbie jest inaczej, tym bardziej ze z tego co napisalas, to nie widac tu Twojej winy.. Zycze cierpliwosci, i naisz jak sprawy sie maja moja rada : nie odzywac sie, aczkolwiek nie wiem czy sluszna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama nie wiem już
sprawa zakończona.zaczął sobie na gg opisy robić które odnosiły się do mnie,ja też zrobiłam opis i napisał do mnie na gg.oczywiście twierdził że moja wina też że mogłam nie wchodzic na samą góre,może miał odrobinę racji,no ale odrobine! na razie jest ok.oprócz tego że jest teraz w pubie na meczu a ja w domku siedze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×