Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość onna

konkubinat

Polecane posty

parapetka ---- gorąco Cię pozdrawiam, pogadamy jeszcze. Teraz muszę, tz. chcę jechac do mojego syna. Mieszka parę km ode mnie. Wrócę tu wieczorem. Mamy dużo wspólnego. W lipcu możemy spotkac się w Canadzie. Wow! onna - pozdrawiam Cię, rozmawiaj z nami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onna
blablabla.....chodzi...GŁÓWNIE,już w tej chwili okwesti majątkową....teraz okazalo sie,że wszystko jest jego.....a ja moge sobie pomaszerować w siną dal............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onna
1oo krotka ,parapetka ...pozdrawiam was.....staram się od czasu do czasu tu zawitać,ale czasu mam malutko..............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wróciłam i zajrzałam tu, bo jakoś miło pogadać, wyżalić się. onna---- tak pozwolę sobie zapytać Cię, czy Ty jesteś pewna, że znalazł sobie inną kobietę? Może to chwilowe nieporozumienie między wami, może nie wszystko stracone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onna
100 krotka.....jestem pewna ,powiedział o wszystkim ,ponieważ na ten tz.długi wekend wyjechali już razem.......możesz sobie wyobrazić co czuję....Bardzo chcę ją zobaczyć,prowadzę jakieś tam prywatne śledztwo.Jest mi żle....czuję się okropnie poniżona......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
onna Witam Cię, nie powiem, że mi bardzo przykro, bo Ty też tak nie mów, że Ci przykro. Jesteś kobietą zadbaną i napewno inteligentną. Nie prowadź śledztwa, po co Ci to? Nie pokazuj słabości. Jesteś zameldowana we wspólnym domu, którego razem dorabialiście się. Napewno masz jakieś dokumenty, które potwierdzą, że również to Twoja praca. Napewno musisz, jeśli mąż będzie nadal próbował wyeksmitować Cię z domu skorzystać z pomocy prawnika. Pomimo tej całej złej aury jaka panuje u Was w domu staraj się być jeszcze piękniejsza. Nie wiem czy macie dzieci? Jeśli nie, to musisz być bardzo silna i nie pozwalaj sobie na poniżanie się. Napewno masz znajomych, którzy pomogą Ci przetrwać ciężki okres dla Ciebie. Walcz o swoje, nie płaczem i słabością lecz bądź dumna i pewna siebie i nie poddawaj się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chciej ją zobaczyć, po co Ci to! Olej ją! Twoja sprawa to być panią Twojego domu. Jak \"on\" zobaczy, że Ty jesteś niepewna , bojaźliwa to zniszczy Cię, pamiętaj o tym. Nie rozmawiaj z nim o niej, tylko mieszkaj we własnym domu. Jaśli on bedzie chciał to nie zmusisz go żeby był z Tobą. Ty powinnaś walczyc o twoję miejsce w tym wspólnym domu. Jak mu nie\" pasi\"to niech on swiewa, gdzie pieprz rosnie a Ty nie ruszaj sie z WŁASNEGO DOMU. On może jest mocny tylko w gębie. Pozdrawiam Cię mocno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parapetka
onna-------> wiem co przeżywasz i bardzo mi Cie zal sama to kiedyś przeszłam jako dość młoda kobieta miałam zaledwie 27 lat dwójke małych dzieci i do dziś pamiętam jak mój były mąz suwaksował się i wypiękniał jadąc do swojej kochanicy, robiłam własne śledzctwa nic to mi nie dało ,musiałam spaść na samo dno żeby sie odbić czułam się naprawde okropnie ,życie straciło sens,zostałam bez niczego i jeszcze z długami nawet nie moimi tylko jego, a ze byłam naiwna to mu podpisywałam kerdyty bo mnie błagał że to są jego a ja jako żona tylko mam podpisać i nic mnie to nie bedzie interesowac żadna spłata, a teraz on robi na czarno i ma sie super a ja musze byc na utrzymaniu mojego obecnego faceta bo idąc gziekolwiek do pracy zaraz mam komornika na wypłacie.teraz z perspektywy czasu wiem że mogłam od razu kopnąć świnie w dupe a nie byc taką naiwną 100--ktotka ma racje !!!! wiem że to trudne głowa do góry i olej dziada masz swoje prawa napewno podowiaduj sie, myślami jestem z Tobą wiem jak to boli i jakie to poniżenie dla kobiety ,rób sie na bustwo niech wieprz widzi co traci jaki skarb ma w domu!trzymaj sie !!!pozdrawiam goraco 100---krotke !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onna
dziewczyny.....dziękuję wam za dobre słowa ......jakoś się trzymam.Staram się zachować godność i nie zniżać się do jego poziomu.............Muszę wyjechać,chociaż na pare dni ...bo zwariuję....Odezwe się jeszcze .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onna
dziewczyny.....dziękuję wam za dobre słowa ......jakoś się trzymam.Staram się zachować godność i nie zniżać się do jego poziomu.............Muszę wyjechać,chociaż na pare dni ...bo zwariuję....Odezwe się jeszcze .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ooo ja pierdziele :o facet to swinia :( 30 lat u jego boku a potem odstawiona na boczne tory :( wspolczuje Ci, ale musisz sie trzymac, bo inaczej nie dasz rady.Glowa do gory,koles nie byl Ciebie wart, skoro wszystko tak szybko przekreslil....Powodzenia 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Was dziewczyny. Każda z nas przeżywa lub przeżywała w swoim życiu trudne chwile. Jednak życie idzie do przodu, i nie stoi w miejscu. Dziś jest źle ale jutro może a napewno będzie lepiej. Wiem to z własnego życia. Trzymam z Wami i pragnę aby zmieniło się na lepsze. onna... iczka... parapetka.... olivia , gorąco pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parapetka
witam wszystkich a w szczególności 100--krotke,mam do Ciebie troche więcej pytan o ten wyjazd do Canady?powiedz mi do jakiego okresu od zaproszenia musze złożyc wniosek na vise- zaproszenie mam z datą 05 .12.2005 nie wiem dokładnie jak mam wypisać ten wniosek czy mam też pisac o byłym męzu tam w tym wniosku co ściągnęłam jest załącznik dla rozwódki,tyle że ja o byłym nic nie wiem ani gdzie on mieszka ,pracuje na czarno nie wiem co mam tam wpisac, czy mozesz mi wysłac strone tą na której był ten wniosek który ty wypisywałaś i nie wiem na jaki okres czasu mam tam wpisac tzn. na ile jade .wystarczy ze napisze na 4 miesiące-jestem z tego wszystkiego zielona ?/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parapetka
100---krotka daj jakieś namiary na siebie bo mam troche pytan do Ciebie o ten wyjazd do Canady to byś mnie troche naprowadziła.z góry dzięki i pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×