Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niebieskooka21

Nazwisko po ślubie

Polecane posty

Gość niebieskooka21

Wychodzac za maz zdecydowalam sie na podwojne nazwisko. Nie dlatego ze mam na swoim koncie jakis dorobek naukowy i chce byc nadal rozpoznawana czy cos w tym stylu, powod byl prosty: nazwisko mego slubnego nie podoba mi sie zbytnio:( Spotkalam sie jednak z opinia ze kobieta z takim nazwiskiem udaje damulkę lub chce pokazac co to nie ona! Głupie to myslenie strasznie ale ciekawa jestem co o tym sadzicie! Panie o podwojnym nazwisku wpisujcie sie!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie mam meza. Ale hipotetycznie: - jakby nazwisko bylo niezbyt ciekawe to wrecz zostawilabym swoje... (zwlaszcza, ze mniej problemow z papierami i takie tam) - jakby pasowalo to zrobilabym dwuczlonowe - ale najchetniej zmienilabym na meza... to jestem dosc tradycyjna... i w koncu, zeby potem moje dzieci mialy NASZE nazwisko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość faceto
Mi jak obecna żonka przed ślubem powiedziała ze chce zostać przy swoim nazwisku mimo że moje całkiem ładne. To powiedziałem że możemy żyć bez ślubu. Od razu zmieniła zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
haha niezle ja mam smieszne nazwisko -czeskie i tez bym chciala miec w przyszlosci dwuczlonowe:)semtyment a nie zadne zgrywanie damy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja zostałam przy swoim panieńskim, i jest ok. W pracy nie moge sie do tego przyzwyczaic i piszą mnie przez kreske, co mnie oczywiscie wkurza, bo moje panienskie poprostu bardzo mi sie podoba, natomiast mąż ma dość niepopularne. . . Poza tym jestem wróżbitka i według obliczeń numerologicznych, gdybym przyjęła nazwisko męża, które posiada niekorzystną dla mnie wibrację, zmienilby sie mój charakter, byłabym bardziej ubezwłasnowolniona i przeszłoby na mnie wiele innych negatywnych cech. Kto chce niech wierzy, kto ni, to jego sprawa. Ja w to wierzę, bo to sie juz sprawdziło w moim zyciu, poprostu, gdy zmienilam swój podpis, nazwę firmy , to wiele pozytywnego wydarzylo sie w moim zyciu, wrecz natychmiast, po wcześniejszym długim okresie stagnacji i niepowodzewń życiowych. Tak więć mozna sie zastanowic , czy warto. W tej materii radzę zglosic sie do NUMEROLOGA!.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie zdecydowana
Tez wychodze za maz i myslalam bardzo duzo nad tym no i zdecydowalam sie zmienic na meza. Jednak chciala bym zeby po ukonczeniu studiow na pracy doktorskiej bylo moje nazwisko (glupie troche ale cala ta praca jest moja i tylko moja)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj sasiad wzial nazwisko po zonie, bo jego bylo smieszne. i jest git :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaa.aa
Zostawienie panieńskiego nazwiska praktykuja też kobiety prowadzące wlasna dzialalność gospodarczą. W takim wypadku zmiana nazwiska wiąze się ze straszną ilością formalności, a jak ma sie do tego dużą bazę danych klientow...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryża lisica
Można też zostawić swoje nazwisko tak po prostu , bez podawania powodu. Przecież musu nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ahmed z biłgorajska
a moja męcizna to ma na nazwiska Witoldowicz ja mam Gnumba- Abewe i nie wiedziec czyja nazwiska przyjac:O🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kazdy robi jak mu wygodniej
tylko lepiej jak dzici maja meza i jednoczloeniowe , bo potem sa nieporozumienia To naprawde mmaly o wazne. Ja mam w papierach 2 czlonowe, a uzywam jednego albo drugiego,zalezy od sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam podwojne, bo mieszkam za granica. Takiego mam pecha, ze zarowno mojego polskie, jak i nazwisko mojego meza, sa trudne do wymowienia dla drugiej strony. Dlatego mam nazwisko dwuczlonowe- kazdy uzywa tego wariantu, jaki potrafi wymowic. Ale w naszej szkole jest pewien facet (wlasciwie zastepca dyrektorki), ktory przejal nazwisko po zonie, bo sam sie nazywal Burdel czy cos w tym stylu. Uczniowie sie z niego podsmiewali, wiec przy okazji slubu to zmienil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uZutpzsu8P2q1Q5Rn8IwGmGb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Osobiście nigdy bym nie zmieniła nazwisko, ale to dlatego że moje mi się bardzo podoba i chciałabym zostać przy nim. Jeśli chodzi o dwuczłonowe to nie mam nic przeciwko o ile nie są to 2 długie nazwiska jak np. Kruszewska-Malinowska (a widziałam już podobne na dowodzie) bo osobiście nie bardzo mi się to podoba, co innego jak by było np. Kruszewska-Cisz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pablito Potyrga Targa
albo Kupastraszniekicka-Śmisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×