Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Artianka

STUDIA

Polecane posty

a mozesz podac strone www tego IPSiR? 4000 zl to nie duzo poprzednio placilam wiecej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iczka psychologia nie jest ciezka? przeciez uczysz sie takich skomplikowanych rzeczy... pewnie lacina tez... lezy mi psychologia, ale boje sie ze w ogole sie nie dostane... czasem przychodzi mi mnostwo rzeczy do glowy mnostwo pomyslow na zycie i nie wiem ktory jest dobry! wiem ze studia to jedno zycie praca to drugie ale czasem udaje sie to polaczyc :-) zreszta mi zalezy na tym zeby sie ksztalcic tylko nie wiem gdzie!!! :-( Niestety w Krakowie i okolicach nie ma niepanstwowych studiow psychologii a wawa troche daleko i perspektywa przeprowadzki... a UJ to dla mnie chyba za wysokie progi...dotstac sie to jedno utrzymac drugie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do łaciny, to nie jest taka trudna, a przepiękna :) Wiem z doświadczenia. Kształci wrażliwość na język. Na każdy język :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artianka - wybacz, że znów przytoczę na tym forum ten sam cytat (ale co mi tam, najwyżej wyjdę na jakiegoś maniaka :P): \"Jeśli myślisz, że potrafisz - to masz rację. Jeśli myślisz, że nie potrafisz, to też masz rację\" H. Ford. To wszystko zależy od Ciebie, od nastawienia, czy dasz radę. Nie rezygnuj z marzeń z powodu obaw, które nie wiadomo czy mają jakąś rację bytu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arabka
A powiedzcie , jak to jest z tą medycyną? To prawda, ze trzeba miec pochodzenie, ze w gre wchodzą znajomosci i ze ciezko sie jest utrzymac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Yovanka
Znajomości na nic się nie zdadzą jeśli nie jesteś geniuszem i nie chłoniesz wiedzy jak gąbka wody. Studia medyczne to ciężki kawałek chleba, zwłaszcza na lekarskim to kucie dzień i noc, nie wspominając o zajęciach w prosektorium, wiecznym przemieszczaaniu się do różnych klinik. Praktyki w szpitalu sprowadzające się do obsługi mopa i wreszcie koszmarna anatomia połączona z łaciną. Tam nie ma uczenia na logikę, kujesz na pamięć i tyle. Moja siostra studiuje medycynę , jest na kierunku lekarskim, więc nieco zasmakowałam w temacie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arabka
A macie jakies pochodzenie medyczne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfagsdfgsdg
kurcze,to ja sie wypowiem. od zawsze lubilam niemiecki, zawsze amrzylam zeby wyjechac do tego kraju po studiach, od zawsze tez wiedzialam, ze jak studia to tylko germanistyka. oczywiscie tak sie stalo, faktycznie umiem ten niemiecki, lubie sie go uczyc, ogolnie historii, kultury itd. ale od roku wzielo mnie na angielski, na jego nauke i co gorsza, zaczelam swoje plany na przyszlsoc kierowac w strone USA :o wiem, to brzmi glupio, ale ostatnio trace motywacje do nauki na moim kierunku, opuszczam zajecia, na ktore kiedys chodzilam z checia. nie przerwe studiow, ale tez chcialabym cos robic w kierunku nauki angielskiego, w tej chwili robie FCE z czerwcu, ale ten jezyk mnie fascynuje, tak jak Stany. glupie to, ale mimo ze mam 21 lat i wbrew pozorom powinnam wiedziec co chce, to od roku nie wiem. a wydawalo mi sie ze zawsze wiedzialam i ze to sie nie zmieni. pozdrawiam rozdartych i niezdecydowanych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dfagsdfgsdg - wcale to nie głupie, a ostatnio chyba niestety coraz częstsze - współczesny świat daje nam tyle różnych możliwości, że nie wiemy której się \"uczepić\", a z czego zrezygnować. Akurat niemiecki i angielski to bardzo przydatne języki i chyba da się pogodzić naukę ich obu. Nie przejmuj się, dasz radę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Yovanka
Pochodzenie w sensie czy mamy jakieś kontakty z tym środowiskiem?? Nie mamy w rodzinie żadnego lekarza, ani nawet znajomego. Siostra po prostu lubi się uczyć i dostanie się na Akademię nie sprawiło jej większych problemów, z tym, że teraz jest naprawdę cięzko. Poza tym kierunek lekarski to tylko jeden z wielu na AM zawsze można zdecydować się na inny wydział, choć jeśli ktoś liczy , że na innych jest lżej to jest w błędzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfagsdfgsdg
ja wiem, tylko widzisz chodzi mi o to, ze ja sie w cos angazuje zawsze calym sercem i zawsze germanistyka byla czyms, co sie liczylo i bylo priorytetem. kiedy to sie zmienilo, zaczelam sie na sama siebie denerwowac, tymbardziej, ze mam rodzine w Niemczech i po studiach moge tam wyjechac bez problemu. ale niestety, nie wiem czy bede sie tam dobrze czula :o tu nei chodzi o sama nauke jezykow, bo to jasne, ze sie przydaje itd, chodzi o to zasrane zaangazowanie. jak zrobie licencjat z moejgo kierunku, pomysle nad anglistyka jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfagsdfgsdg
yovanka masz racje, moja przyjaciolka jest na lekarskim na UM, zawalila jeden rok, choc trzeba przyznac, ze troche jej sie w zyciu pokitrasilo wtedy, no ale nie zmienia to faktu, ze jest jej naprawde ciezko. powtarza teraz anatomie, czyli na dobra sprawe uczy sie jej juz dwa lata a i tak ma problem z zaliczaniem kolokwiow. medycyna jest cholernie trudna, 1/3 tych co sie dostaje ma szanse sie utrzymac, to statystyki. no ale to dobrze, ze nie kazdy moze zostac lekarzem, akurat tutaj jestem za wywalaniem nieukow i bumelantow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cóż, w zaangażowaniu nie ma nic złego - gorzej jak go nie ma. A niemiecki i angielski przydadzą się nawet jeśli nie wyjedziesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfagsdfgsdg
wiem, dlatego sie nie doluje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Droga kolezanko od jezykow, tak jak piszesz po licencjacie lub magisterce zrob cos w kierunku angielskiego. Zreszta nie musisz isc na studia by sie go uczyc. Zacznij chodzic na korepetycje. A moze w ciagu roku zapragniesz uczyc sie japonskiego bo zafascynuje Cie ten kraj... :-) Ciekawi mnie co Cie najpierw zainteresowalo sam jezyk czy kraj?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×